Zmartwychwstanie - pozorne niezgodności.
piątek, listopad 5th, 2004Nie od dzisiaj opisy zmartwychwstania naszego Zbawiciela są przedmiotem ataków ze strony osób zaprzeczających prawdomówności i rzetelności ewangelistów. Kwestionowana jest zgodność chronologiczna sprawozdań, wysuwa się także wnioski wskazujące na sprzeczności rzekomo występujące w owych opisach. Czy jednak tezy te mają swoje uzasadnienie? Czy jest możliwość zbudowania chronologii wydarzeń owego czasu po zmartwychwstaniu, chronologii, która nie byłaby sprzeczna z opisami biblijnymi? W niniejszej pracy spróbujemy odpowiedzieć sobie na te pytania.
O czym warto pamiętać.
Krytycy Biblii nieustannie “zapominają” o wielu zasadach, którymi trzeba się kierować w rekonstrukcji wydarzeń historycznych. Pierwsza z nich dotyczy występowania różnic w opisach danego wydarzenia występujących wtedy gdy mamy więcej niż jednego świadka. Powód tego jest oczywisty. Każdy obserwator może dostrzec zupełnie inne szczegóły, z zupełnie innej perspektywy, zwrócić uwagę i uwypuklić coś zupełnie innego. Żaden z nich nie musi przy tym podawać wszystkich szczegółów danego wydarzenia. Jest to znajzupełniej naturalne. Różnice takie, nie są często sprzecznością lecz jedynie innym punktem widzenia. Z punktu widzenia logiki ze sprzecznością mamy miejsce wtedy gdy jakieś zdania mają formę “a” oraz “nieprawda, że a”. Innymi słowy, gdy w jakimś opisie wydarzenia będziemy mieli stwierdzenie, iż “kobieta widziała na miejscu przestępstwa jednego mężczyznę stojącego obok ofiary”, natomiast drugi świadek stwierdzi, że widział “dwóch mężczyzn znajdujących się w miejscu przestępstwa” nie zachodzi pomiędzy nimi stosunek sprzeczności. Mogło się bowiem okazać, iż jeden mężczyzna stał przy ofierze (i tego dostrzegła kobieta), drugi zaś kilkanaście metrów obok (tych dwóch zauważył drugi świadek). Podobna sytuacja występuje w przypadku opisów zmartwychwstania dokonywanych przez różnych ewangelistów. Każdy z nich opisuję szczegóły, na które właśnie on zwrócił uwagę. Prześledzimy to dokładniej podczas analizy tych fragmentów.
Paradoksalnie, różnice w opisach występujące w ewangeliach świadczą w rzeczywistości na korzyść jej wiarygodności. Gdyby bowiem było tak jak chcą tego różnej maści sceptycy, hagiografowie zrobiliby wszystko aby owe sprzeczności wygładzić i usunąć. Wszak czytelnicy i kopiści nie byli ludźmi na tyle głupimi by nie dostrzegli różnic w opisie zmartwychwstania. Jeśli przy tym przyjąć jako prawdziwą teorię, iż pierwszą napisaną ewangelią była ta napisana przez Marka, natomiast trzej inni pisarze znali ją i kopiowali w dużej mierze informacje w niej zawarte, mielibyśmy wówczas do czynienia z zupełnie niezrozumiałą historią. Dla sceptyków bowiem ewangeliści to fantaści i niezbyt uczciwi naciągacze, którzy nie kierowali się bynajmniej uczciwością w opisywanych przez siebie wydarzeniach. Gdyby tak faktycznie było, każdy z pozostałych trzech ewangelistów korzystających z ewangelii Marka dostosowałby swoje opisy zmartwychwstania do tejże właśnie ewangelii! Fakt, że ich nie zmieniono jest bardzo mocnym świadectwem uczciwości Mateusza, Łukasza i Jana. Po prostu każdy z nich zrelacjonował te wydarzenia tak jak je zapamiętał bądź jak zostały mu opowiedziane.
Zmartwychwstanie w relacji ewangelistów.
Poniżej przedstawiam porównanie opisów zmartwychwstania jakie możemy przeczytać w czterech ewangeliach. Fragment z Marka 16:9-20 z powodu poważnych wątpliwości co do autentyczności tego tekstu zaznaczam na niebiesko.
|
Mat. 28:1-10 |
Mar. 16:1-11
|
Łuk. 24:1-12 |
Jan. 20:1-18 |
Powyższe opisy stały się powodem do postawienia wielu zarzutów. Oto one:
1. Ewangeliści podają różną liczbę kobiet przy grobie.
2. Synoptycy podają, iż niewiasty przyszły do grobu rankiem (skoro wzeszło słońce), Jan zaś twierdzi, że było jeszcze ciemno.
3. Z ew. Marka, Łukasza i Jana wynikałoby, że w momencie przyjscia niewiast kamień był już usunięty przez anioła, podczas gdy Mateusz umiejscawia owo usunięcie nie przed, lecz w czasie przybycia kobiet.
4. Rozbieżnosci w opisie rozmowy z niewiastami:
a) w Mat. rozmawia z niewiastami jeden anioł siedzacy na kamieniu przed grobem,
b) w Mar. jest to jeden młodzieniec siedzący już w grobie,
c) w Łuk. czytamy o dwóch mężach w grobie.
5. U synoptyków kobiety wchodza do grobu (lub sa przed grobem - Mat.) u Jana Maria od razu biegnie do Piotra.
6. W Mat. i Łuk. niewiasty mówią uczniom o słowach, które usłyszały od anioła - w Mar. nikomu nic nie mówią bo się boją.
To tylko niektóre z wątpliwości mogących się pojawić przy czytaniu opisów następujących po zmartwychwstaniu Jezusa. Poniżej przedstawiam relacje ewangelistów podzielone na chronologiczne sekcje, wraz z możliwymi wyjaśnieniami problemów zazwyczaj przedstawianych przez sceptyków.
| SEKCJA I | |||
|
Mat. 28:1-11 |
Mar. 16:1-15 |
Łuk. 24:1-12 |
Jan. 20:1-18 |
|
Chronologia wydarzeń: Problemy: a) Słowo “przyszły” użyte w Mar. 16:2 oraz “przyszła” (Jana 20:1) to “erchomai” odpowiednio w trzeciej osobie liczby mnogiej i pojedynczej. W zacytowanych tłumaczeniach zostały one użyte w czasie przeszłym, jednakże w grece występuje w tym miejscu czas teraźniejszy a nie przeszły. Według Wielkiego Słownika Grecko-Polskiego Nowego Testamentu ks. R.Popowskiego, słowo “erchomai”oznacza: przychodzić, przybywać; wracać; nadchodzić, zbliżać się; iść. Może zatem chodzić o konkretny moment przybycia kogoś, jak również o cały proces “przybywania”. Dobrym przykładem tego drugiego znaczenia jest werset z Ewangelii Jana 11:20: Jan. 11:20 Widać wyraźnie, iż chodzi tutaj o cały akt “przychodzenia” Jezusa, dlatego też tłumacze oddali to słowo przez “idzie”. Inne przykłady użycia “erchomai” w znaczeniu trwajacego pewien czas procesu, to: Mar. 1:7; Łuk. 3:16; 12:54; 14:27; Jan 12:12,15. Powołując się na ten fakt, niektórzy apologeci chrześcijańscy doszli do wniosku, iż niewiasty wyszły ze swoich domostw wtedy kiedy było jeszcze ciemno (Jan 20:1), natomiast przy grobie zjawiły się wtedy gdy słońce już wzeszło. Owo “wyjście” i “zjawienie się” zawarte są w słowie “erchomai” przy czym Jan zwraca uwagę na wydarzenia związane z początkową fazą “erchomai” natomiast Marek z końcową. Być może sprawę rozjaśni tłumaczenie dokonane w Biblii Tysiąclecia: Jn 20:1 b) Druga metoda wyjaśnienia spornego fragmentu koncentruje się na względnym znaczeniu słow “ciemno” użytego w Ewangelii Jana. Są osoby, które tuż po wschodzie słońca powiedzą: “już jest jasno” albo też “jeszcze jest ciemno”. Wszystko zależy od tego, z czym porównamy ową ciemność czy też jasność. Jeśli porównanie światła będzie dotyczyło nocy, która właśnie się skończyła, wówczas możemy powiedzieć, że jest jasno. Jeśli jednak porównamy to światło z jasnym, słonecznym środkiem dnia, wówczas nie będzie to nieprawdą jeśli użyjemy zwrotu: “jest jeszcze ciemno”. Z pewnością bardzo często byliśmy świadkami sytuacji, w której słońce nagle zostało zakryte deszczowymi chmurami i “zbierało się” na burzę. Często wtedy padają słowa: “ale się zrobiło ciemno”. Myślę, że podobnie mógł się o tym wydarzeniu wypowiedzieć apostoł Jan. Był to bowiem dopiero wczesny ranek, tuż po wschodzie słońca i w porównaniu z pełnią dnia, nie musiało być wówczas zupełnie jasno. |
| SEKCJA II | |||
|
Mat. 28:2-4 |
Mar. 16:3-4 |
|
|
|
|
4. Ale gdy spojrzały, zauważyły, że kamień był odwalony, był bowiem bardzo wielki. |
Łuk. 24:2 |
Jan 20:1b |
|
Chronologia wydarzeń: Problemy: |
| SEKCJA III | |||
|
Mat. 28:5 |
Mar. 16:5-6 |
Łuk. 24:3-5 |
Jan 20.2a |
|
Chronologia wydarzeń: Problemy: Mt 28:5 Warto zwrócić uwagę, iż nie ma tu ani słowa o tym kiedy i w którym miejscu ów anioł przemówił do niewiast. Mateusz mógł jedynie zwrócić uwagę na to, że był to ten sam anioł, który w cudowny sposób odsunął kamień od grobu, natomiast z innych relacji ewangelicznych wiemy, iż stało się to wewnątrz grobu, gdy zdumione niewiasty zauważyły brak ciała Jezusa. 2. Mateusz podaje nam, iż z niewiastami rozmawiał anioł podczas gdy Marek i Jan twierdzą, ze byli to dwaj “mężowie”. Nie jest to jednak nic dziwnego. Aniołowie są duchami, które z natury nie są widzialne dla ludzi. Podczas spotkan z ludźmi objawiają się im jednak jako inni ludzie (”mężowie”). Taka sytuacja miała miejsce podczas objawienia się aniołów Lotowi w Sodomie (1 Mojż. 19:1-10). Szczególnie porównanie wersetów 1-go z 10-tym pozwala dostrzec tę myśl. W historii opisanej przez ewangelistów mamy podobną sytuację. W Łuk. 24:4 czytamy, iż byli to “mężowie”, jednakże kilka wersetów dalej, w tej samej ewangelii, Pismo precyzuje: Łuk. 24:22-23 3. Powstaje problem ilości aniołów objawiających się niewiastom. Mateusz i Marek mówią o jednym, Łukasz o dwóch. Jednakże nie jest to sprzeczność. Mateusz i Marek nie twierdzą bowiem, iż anioł był tylko jeden. Wyobraźmy sobie sytuację, w której istnieje firma zarządzana przez dwóch dyrektorów - d/s handlowych i d/s administracji. Któregoś dnia pracownik (powiedzmy - handlowiec) zostaje wezwany “na dywanik” i dostaje reprymendę. Na spotkaniu obecnych jest dwóch dyrektorów chociaż bezpośrednim przełożonym naszego handlowca jest jedynie dyrektor d/s handlowych. To od niego głównie pochodzą słowa krytyki. Handlowiec po rozmowie opowiada o niej swym kolegom, twierdząc, iż dyrektorowie wezwali go na rozmowę i został upomniany. Gdy wraca do domu w paskudnym humorze, opowiada żonie, że właśnie był na spotkaniu z dyrektorem handlowym i dostał niezłą “burę”. Czy handlowiec skłamał, czy jego opisy są wewnętrznie sprzeczne? Oczywiście nie. Po prostu, kolegom swoim zdał bardziej szczegółowe sprawozdanie o całej tej nieprzyjemnej sytuacji. Identycznie jest z opisem pojawienia się aniołów. Wydaje się, że Łukasz jest bardziej dokładny - opisując liczbę aniołów, natomiast Mateusz i Marek - precyzując który anioł wypowiadał słowa (a przynajmniej większość z nich). 4. Marek podaje, iż anioł “siedział” po prawej stronie, natomiast według Łukasza aniołowie “przystąpili” do niewiast. Sceptycy podkreślają, że ten drugi opis w przeciwieństwie do pierwszego, sugeruje pozycję stojącą aniołów. Słowo “przystąpili” to greckie epestesan (aoryst w liczbie mnogiej od efistemi). Oznacza ono według Wielkiego Słownika Grecko-Polskiego Popowskiego: stawać przy czymś, stawać obok, stawać blisko czegoś; przystępować, przybliżać się do czegoś; zjawiać się, stać obok, być obecnym. Podobnie oddaje to Strong: to stand upon, be present, assault, come, be at hand, be present, stand. Warto zauważyć, iż słowo to niekoniecznie jest związane z określoną pozycją osoby, której dotyczy. Może oznaczać sam akt pojawienia się. Spójrzmy jak oddano to samo słowo w poniższym wersecie: Dz.Ap. 12:7 Słowo oddane przez to epeste (aoryst w liczbie pojedynczej od efistemi). Podobna sytuacja ma miejsce w Dz.Ap. 23:11 (tłumaczenie Biblii Tysiąclecia). Tak więc słowa zawarte w ew. Łuk. 24:4 należy rozumieć jako ogólne stwierdzenie o objawieniu się dwóch aniołów niewiastom, natomiast ewangelia Marka podaje dodatkowy szczegół informując o tym, iż jeden z tych aniołów siedział po prawej stronie grobu. |
| SEKCJA IV | |||
|
Mat. 28:5-7 |
Mar. 16:6-7 |
Łuk. 24:5-7 |
|
|
Chronologia wydarzeń: |
| SEKCJA V | |||
|
Mat. 28:8 |
Mar. 16:8-9 |
Łuk. 24:8-9 |
Jan 20:2b-17 |
|
Chronologia wydarzeń: |
| SEKCJA VI | |||
|
Mat. 28:9-10 |
|
|
|
|
Chronologia wydarzeń: Problemy: |
| SEKCJA VII | |||
|
|
Mar. 16:10-11 |
Łuk. 24:9-11 |
18. I przyszła Maria Magdalena, oznajmiając uczniom, że widziała Pana i że jej to powiedział. |
|
Chronologia wydarzeń: |
| SEKCJA VIII | |||
|
|
|
Łuk. 24:12 |
|
|
Chronologia wydarzeń: |
Przedstawione przeze mnie powyżej wyjaśnienia i chronologiczne uporządkowanie wydarzeń są jedną z możliwych wersji. Osoby pragnące zapoznać się z innymi opcjami mogą sięgnąć do anglojęzycznych opracowań, do których linki podaję na końcu tej pracy. Najważniejszym wnioskiem płynącym z lektury różnych apolegetycznych ujęć tego tematu są słowa napisane przez Glenna Millera:
…Większość z tych harmonizacji różni się w niektórych szczegółach, wskazując na fakt, iż jest WIELE SPOSOBÓW pozwalających uzgodnić sprawozdania [o zmartwychwstaniu]! Chrześcijanin nie musi niepokoić się o to czy jest jakaś rozsądna, obronna odpowiedź. W rzeczywistości pytanie powinno brzmieć: “Z 10 rozsądnych rekonstrukcji, która moim zdaniem jest najlepsza?”. A to jest już zupełnie odmienna sytuacja.
listopad 2004
Materiały, z których korzystałem:
Harmony of the Resurrection Accounts.
Do the Resurrection accounts hopelessly contradict one another?