Archive for maj, 2008

Do mordercy.

środa, maj 21st, 2008

Nie mam zwyczaju prowadzić z tobą dialogu, lecz ten jeden raz uczynię wyjątek. To prawda, bywa ciężko… To prawda, czasami samotność przychodzi do mnie w snach i wszystko co dobre, wydaje się poza mną… To prawda, czasami marzenia rozwiewają się we mgle… Ale tak bywa jedynie czasami. Wiem, że Ten, który oddał za mnie swoje życie, jest ze mną w każdym momencie mojego istnienia. Kocha mnie i zna mnie po imieniu. Zna każdą moją łzę i wie o każdej ranie w moim sercu. I obiecał, że nikt mnie nie wyrwie z Jego ręki. Jego ranami jestem uleczony i Jego dotknięciem uzdrowiony.  Więc choć wydaje ci się, że zabijasz mnie po kawałku i kradniesz wszystko to, co dla mnie najcenniejsze, to bądź pewien - nigdy nade mną nie zaśnie muzyka. Bo to muzyka mojego Króla.