Główna > Unitarianizm > Duch Święty i moc - problem tautologii.

Duch Święty i moc - problem tautologii.

27 luty 2013

Kolejną kwestią, którą warto poruszyć w omawianiu natury Ducha Świętego jest dość często pojawiący się zarzut dotyczący rzekomych tautologii wynikających z nietrynitarnego definiowania Ducha.

Poniżej przytaczam słowa Jarosława Zabiełły:

Duch Święty nie może być uznany za moc, skoro sam ją posiada. Gdyby zaś Duch Święty był nieosobową mocą czy siłą, to niektóre fragmenty Biblii pozbawione byłyby sensu: Czyżby we fragmencie z Dz.1:8 “…weźmiecie moc Ducha Świętego …” Jezus chciał aby apostołowie wzięli moc… mocy? Jak można być posłusznym zaleceniu apostolskiemu z Rz.15:13 abyśmy “obfitowali w nadzieję przez moc Ducha Świętego”? Jak można obfitować w nadzieję przez “moc mocy”? Apostoł Paweł pisał do wierzących w Tesalonice że ewangelia, którą im zwiastował, doszła ich “nie tylko w Słowie, lecz także w mocy i w Duchu Świętym” (1Tes.1:5). Czy chciał przez to powiedzieć, że ewangelia doszła ich w mocy i w mocy? W Dz.10:38 czytamy “O Jezusie z Nazaretu, jak Bóg namaścił go Duchem Świętym i mocą…” Czym wg ŚJ został przez Boga namaszczony Jezus? Mocą Boża i mocą? Wg Zach.4:6 czytamy: “Nie dzięki mocy ani dzięki sile, lecz dzięki mojemu Duchowi to się stanie.” Nie dzięki mocy i sile, lecz dzięki mocy i sile? W 2Kor.6:6-7 w zdaniu “w czystości, w poznaniu, w wielkoduszności, w uprzejmości, w Duchu Świętym, w miłości nieobłudnej, w słowie prawdy, w mocy Bożej” obok zwrotu “w Duchu Świętym” występuje oddzielnie zwrot “w mocy Bożej”. Gdyby Duch był mocą, to mielibyśmy w Biblii tautologie czyli zdania pozbawione treści (lub jak to niektórzy prościej określają: “masło maślane”).”1

Stwierdzić wypada, iż wśród osób nie wierzących w wieloosobowego Boga faktycznie znajdują się osoby, które definiują Ducha Świętego jedynie jako moc.2 Wówczas rzeczywiście napotykają spore trudności przy tłumaczeniu wersetów zacytowanych powyżej przez Jarosława Zabiełłę. Gwoli prawdy, należy jednak stwierdzić, iż podobne wyrażenia, które moglibyśmy nazwać tautologicznymi, występowały jednak w myśli żydowskiej. Oto dwa fragmenty tekstów zaczerpniętych z manuskryptów qumrańskich: 

“…aby wszystkie jego dzieła poznały siłę jego mocy i obfitość jego miłosierdzia dla wszystkich jego upodobanych synów”3

“…przez twą silną prawicę, doprowadzić wszystkich siłą twej mocy…”4

Również w Starym Testamencie - którego “wyznawców” nikt nie podejrzewał chyba o wyznawanie wiary w wieloosobowego Boga, którego jedną z osób jest Duch Święty - znajdujemy podobną formułę:

 Mi 3:8

8. Ja zaś zaprawdę pełen jestem mocy Ducha Pańskiego, sprawiedliwości i męstwa, abym ogłaszał Jakubowi jego występki, grzech jego - Izraelowi. (BT)

Wbrew pozorom, nie były to wyrażenia bezsensowne, nawet jeśli uznać, że Ducha Świętego definiujemy jedynie jako moc Bożą. Wskazywały raczej na to, że Bóg posiada moc, której siły i wpływu można doświadczać w swym życiu. Dodatkowo, w piśmiennictwie hebrajczyków występują także często tzw. paralelizmy stychów, których cechą charakterystyczną jest ponowne powtórzenie tej samej myśli przy użyciu innych słów.5 Roland Meynet komentuje to następująco:

 “To, co za R. Lowthem zostaje nazwane ‘równoległością [paralelizmem] członów’, jest zasadniczą cechą całej poezji hebrajskiej; na większą skalę binarność cechuje całą literaturę biblijną. To samo zostaje wyrażone dwukrotnie, bowiem prawdy nie można zawrzeć w jednym tylko stwierdzeniu, ale daje się ona odczytać bądź poprzez wzajemne oddziaływanie uzupełniejących się stwierdzeń, bądź poprzez zderzenie dwóch przeciwieństw.”6

Przykład tego rodzaju wypowiedzi “binarnej” podany jest poniżej:

 Ps. 38:2

2. Panie! Nie karz mnie w gniewie swoim I nie karć mnie w zapalczywości swojej! (BW)

Wyrażenia “nie karz mnie w gniewie swoim”, oraz “nie karć mnie w zapalczywości swojej” mają jednakowe znaczenie, jednakże dla podkreślenia myśli zostały użyte w tym przypadku dwa wyrażenia synonimiczne. Paralelizmami stychów można wytłumaczyć przynajmniej niektóre fragmenty przytaczane przez trynitarian jako zarzut tautologii wynikający z naszego definiowaniu Ducha Świętego jako mocy.

Jednakże przytoczone powyżej przykłady należy traktować jedynie jako argument poboczny. Dużo ważniejsze jest to, że definiowanie Ducha Świętego jedynie jako mocy, jest zbyt wąskim potraktowaniem całej sprawy. Oczywiście Duch Święty jest boską mocą, którą Bóg używał np. w dziele stwórczym. Jednakże jest także wpływem jaki wywierał np. na umysły natchnionych proroków i pisarzy biblijnych, by przekazać światu swoje myśli i swoją wolę. Jest też Jego manifestacją, sposobem objawiania się i zamieszkiwania w naszym świecie, Nim Samym działającym tu i teraz.7

Prócz tego, istnieje jeszcze inny aspekt - niezmiernie ważny - związany z definiowaniem Ducha Świętego. Zanim sprecyzuję co mam na myśli, chciałbym przytoczyć słowa Ray’a Franza, autora znanej w świecie książki “Kryzys Sumienia”.

Każdy z nas odznacza się jakimś duchem, chociaż może się on ujawniać w różnych aspektach przy określonych okazjach, można mieć ducha pozytywnego lub negatywnego albo jeszcze innego. Ale zasadniczo okazywany przez nas duch jest odzwierciedleniem nas jako jednostek, tym, kim jesteśmy, czym jesteśmy wewnątrz. Nasz duch jest zatem niekiedy czymś bardzo osobistym w nas, chociaż on sam nie jest osobą. Tak samo jest z duchem Bożym lub z duchem Jego Syna (Rzymian 8:9). Możemy zrozumieć jak duch może mieć moc tylko poprzez rozważenie jak on oddziałuje na ludzi i jakiego oni ujawniają ducha. Dla zilustrowania - mogą oni być grupą osób, którzy dobrze się ze sobą czują, są tolerancyjni, mają wzgląd jeden na drugiego i tym samym żyją ze sobą w pokoju. Ale jeśli pośród nich znajdzie się osoba przejawiająca agresywnego, dogmatycznego, spornego i kłótliwego ducha, jest całkiem możliwe, że po pewnym czasie zaczęliby się oni ze sobą kłócić i spierać, z powodu zarażenia się duchem tamtego. Nie jest to nic namacalnego ani widocznego, jednak ma moc. Słusznie można to odnieść w przeciwną stronę. Grupa ludzi może czuć się słaba, niezdolna do wykonania jakiejś pracy z powodu negatywnego nastawienia - jednym słowem zniechęcona. Osoba ze zdrowym, pozytywnym duchem pojawiająca się między nimi mogłaby w krótkim czasie spowodować zakończenie ich marazmu, przez co nabiorą energii i siły do ponownego działania. Oczywista jest tutaj nie tylko moc, ale też fakt, że w każdym wypadku duch jest bardzo osobisty, nie dlatego, że jest osobą, ale ponieważ jest odzwierciedleniem każdej osoby i emanuje z niej. 8

 

Duch Święty to nie tylko moc, to także święte usposobienie, które wyraża się w naszych uczuciach, intelekcie i woli. Dlatego właśnie apostoł Paweł pisał o tym,9 iż chrześcijanie otrzymują Ducha miłości (sfera uczuć), mocy (sfera woli) i zdrowego zmysłu (sfera intelektu). Nie dziwi nas wobec tego to, iż Biblia opisuje Ducha Świętego w następujący sposób:

 Iz 11:2

2. I spocznie na niej Duch Pański, duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Pańskiej. (BT)

 

Duch Pański jest usposobieniem mądrości, rozumu, rady, męstwa, wiedzy i bojaźni. Nie ulega wątpliwości, iż w Piśmie Świętym słowo duch - niekoniecznie odnoszące się do Ducha Świętego - bardzo często ma znaczenie usposobienia. Dlatego też czytamy między innymi o:

 

  • duchu smutnym - 1 Krl. 21,5
  • duchu strapionym - Hiob 3,20
  • duchu gniewu - Hiob 4,9
  • duchu zrozumienia - Hiob 20,3
  • duchu gorzkości - Hiob 21,25
  • duchu prawości - Ps. 51,12
  • duchu wyniosłym - Przyp. 16,18
  • duchu cierpliwym - Kazn. 7,8
  • duchu wszeteczeństwa - Oz. 4,12
  • duchu łaski i błagania - Zach. 12,10
  • duchu cichości - 1 Kor. 4,21

 

Są to oczywiście tylko niektóre fragmenty dowodzące prawdziwości tezy o występowaniu słowa “duch” m.in. w znaczeniu usposobienia.

Duch Święty jest więc świętym usposobieniem, jest także mocą uzdalniającą człowieka (wpływającą na jego wolę) do rozwoju łask charakteru (umysłowych i moralnych). Dotyka więc trzech “składników” osoby - woli, intelektu, uczuć. Może wskazywać na źródło naszej przemiany i wtedy rozumiany jest jako moc Boga dzialajaca w nas i uzdalniajaca nas do przemiany naszej osobowosci, może tez być rozumiany jako usposobienie, które dana moc rozwinęła. Takie święte usposobienie, jak pisał przytaczany powyżej R. Franz, jest rozwijane w nas przez Boga i może mieć także moc wywierania wpływu na inne istoty. W tym kontekście powiedzenie o “mocy Ducha Świętego” pozbawione zostaje zupełnie swego rzekomego tautologicznego wydźwięku.

Dokonując więc krótkiego podsumowania, należałoby stwierdzić, iż Duch Święty jest:

 

  • manifestacją Boga, Nim samym działającym w naszym świecie
  • wpływem Boga
  • mocą stwórczą Boga
  • mocą uzdalniającą Kościół do przemiany osobowości
  • usposobieniem Boga w Nim samym, jak również w Jego dzieciach (sumą wszystkich zalet danej osoby bądź też niektórymi składnikami usposobienia - np. duch mądrości)
  • wpływem jakie to usposobienie wywiera na innych
  • nadnaturalną mocą uzdalniającą wierzących do prorokowania, mówienia jezykami, uzdrawiania itd. 10

Spróbujmy zatem jeszcze raz spojrzeć na teksty zaprezentowane przez Jarosława Zabiełłę, jednak przez pryzmat podanych powyżej wyjaśnień.

Dz.Ap. 1:8

8. Ale weźmiecie moc Ducha Świętego, kiedy zstąpi na was, i będziecie mi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi. (BW)

Myślę, iż werset ten można sparafrazować następująco: “do waszego serca zostanie wlany mój Duch - moje usposobienie. Jest to usposobienie mocy, które da wam odwagę i siłę do zwiastowania ewangelii. Choć wcześniej rozproszyliście się, byliście słabi i bojaźliwi, dam wam moc mojego Ducha, moc dzięki której staniecie odważni i bez bojaźni będziecie głosić ewangelię, nawet gdy przyjdzie wam oddać za to życie.” Późniejsze wydarzenia potwierdziły tę obietnicę. Krótko po wylaniu Ducha, apostoł Piotr, który nieco wcześniej zaparł się Jezusa, głosił bez bojaźni o Tym, dzięki któremu możemy zostać zbawieni.

 Rzym. 15:13

13. A Bóg nadziei niechaj was napełni wszelką radością i pokojem w wierze, abyście obfitowali w nadzieję przez moc Ducha Świętego. (BW)

Duch Święty ponownie występuje tu w znaczeniu świętego usposobienia Bożego, danego członkom Kościoła. Dzięki temu usposobieniu, dzięki jego (usposobienia) mocy pochodzącej od Boga, nadzieja bycia z Panem może nam towarzyszyć każdego dnia i być pociechą i radością w świecie naszego pielgrzymowania.

 1 Tes. 1:5

5. Gdyż ewangelia zwiastowana wam przez nas, doszła was nie tylko w Słowie, lecz także w mocy i w Duchu Świętym, i z wielką siłą przekonania; wszak wiecie, jak wystąpiliśmy między wami przez wzgląd na was. (BW)

Tesaloniczanie przyjęli ewangelię nie tylko dzięki głoszonemu Słowu, ale także dzięki mocy przejawiającej się w owym głoszonym słowie lub też w cudach i znakach oraz dzięki boskiemu usposobieniu obecnemu w głoszących im Pawle, Sylwanie i Tymoteuszu. Innymi słowy, postawa głoszących ewangelię - ich usposobienie, święty Duch obecny w nich - potwierdzały prawdziwość ewangelii.

 Dz.Ap. 10:38

38. O Jezusie z Nazaretu, jak Bóg namaścił go Duchem Świętym i mocą, jak chodził, czyniąc dobrze i uzdrawiając wszystkich opętanych przez diabła, bo Bóg był z nim. (BW)

Myślę, że najlepszym komentarzem będzie w tym miejscu cytowany już fragment z Izajasza:

 Izaj. 11:2

2. I spocznie na nim Duch Pana; Duch mądrości i rozumu, Duch rady i mocy, Duch poznania i bojaźni Pana. (BW)

Jezus otrzymał boskie usposobienie, którego niektóre elementy wyróżnił prorok Izajasz. Otrzymał także nadprzyrodzoną moc uzdalniającą Go do czynienia cudów, uzdrawiania i wypędzania demonów.

 Zach. 4:6

6. Wtedy on odpowiedział, mówiąc do mnie: Takie jest słowo Pana do Zorobabela: Nie dzięki mocy ani dzięki sile, lecz dzięki mojemu Duchowi to się stanie - mówi Pan Zastępów. (BW)

Wyjaśnienie interesującego nas fragmentu wydaje się bardzo proste. Proroctwo dotyczy czasów po powrocie Żydów z Babilonu i datowane jest na lata 520-518 przed Chrystusem.11 W owym czasie Żydzi powrócili już do swej ojczyzny i rozpoczęli budowę świątyni (Ezdr. 3,8-13). Jednakże z powodu sprzeciwu okolicznego ludu budowa została wstrzymana (Ezdr. 4 rozdział). Wówczas Bóg posłał do nich proroka Aggeusza i Zachariasza (Ezdr. 5,1) i na skutek ich proroctwa budowa ponownie się rozpoczęła pod przewodnictwem Zorobabela i Jeszuy. Zwróćmy uwagę, że do tego pierwszego właśnie skierowane jest rozważane przez nas proroctwo z Zach. 4,6. Bóg zapowiada w nim Zorobabelowi odbudowanie świątyni, stwierdzając, iż nie stanie się to dzięki sile i mocy Izraela (Biblia Gdańska oddaje to: “nie wojskiem ani siłą stanie się to”) lecz dzięki Boskiemu Duchowi - wpływowi wywartemu na króla Dariusza zezwalającego ponownie odbudowywać świątynię, oraz wpływowi wywartemu przez proroctwa i działanie na serca osób odbudowujących świątynię.

 2 Kor. 6:4-7

4. Ale we wszystkim okazujemy się sługami Bożymi w wielkiej cierpliwości, w uciskach, w potrzebach, w utrapieniach,

5. W chłostach, w więzieniach, w niepokojach, w trudach, w czuwaniu, w postach,

6. W czystości, w poznaniu, w wielkoduszności, w uprzejmości, w Duchu Świętym, w miłości nieobłudnej,

7. W słowie prawdy, w mocy Bożej; przez oręż sprawiedliwości ku natarciu i obronie, (BW)

Ponownie Duch Święty jest użyty w znaczeniu usposobienia Bożego.12 Owo usposobienie znajdujące się w apostole Pawle, jest świadectwem tego, iż Bóg uznaje go jako swego sługę.

W świetle naszych dotychczasowych rozważań bardzo ciekawie można zinterpretować kontrowersyjny tekst z ewangelii Jana:

Jan. 16:13

13. Lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę, bo nie sam od siebie mówić będzie, lecz cokolwiek usłyszy, mówić będzie, i to, co ma przyjść, wam oznajmi. (BW)

Duchem Prawdy może być usposobienie dane nam od Boga zdolne do przyjmowania, rozumienia i rozsądzania Prawdy. W tym przypadku chodziłoby o nowy umysł - duchowe zdolności intelektualne. Co ciekawe, wyrażenie “Duch Pański” występujące w hebrajskim tekście Iz. 40,13 zostało w Septuagincie przetłumaczone jako noun kyriou czyli “umysł Pański”. Na ten werset powołuje się apostoł Paweł w liście do Koryntian, przytaczając go w pierwszej części właśnie z Septuaginty:

 1 Kor. 2:16

16. Albowiem któż poznał zmysł Pański (gr. - noun kyriou)? Któż go będzie uczył? Ale my zmysł Chrystusowy (gr. - noun Christou) mamy. (BG)

Zauważmy, “hebrajski” Duch Pański został przetłumaczony na zmysł/umysł Pański. Ten zmysł - duchowe zdolności intelektualne będące częścią nowego usposobienia - posiada Kościół. Te duchowe zdolności intelektualne dane są nam w celu poznawania, rozsądzania i ogłaszania prawdy o Bogu, dokładnie tak jak opisuje to Paweł:

 1 Kor. 2:10-16

10. Albowiem nam objawił to Bóg przez Ducha; gdyż Duch bada wszystko, nawet głębokości Boże.

11. Bo któż z ludzi wie, kim jest człowiek, prócz ducha ludzkiego, który w nim jest? Tak samo kim jest Bóg, nikt nie poznał, tylko Duch Boży.

12. A myśmy otrzymali nie ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, abyśmy wiedzieli, czym nas Bóg łaskawie obdarzył.

13. Głosimy to nie w uczonych słowach ludzkiej mądrości, lecz w słowach, których naucza Duch, przykładając do duchowych rzeczy duchową miarę.

14. Ale człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, bo są dlań głupstwem, i nie może ich poznać, gdyż należy je duchowo rozsądzać.

15. Człowiek zaś duchowy rozsądza wszystko, sam zaś nie podlega niczyjemu osądowi.

16. Bo któż poznał myśl Pana? Któż może go pouczać? Ale my jesteśmy myśli Chrystusowej. (BW)

W tym kontekście, słowa Pana Jezusa o “słyszącym” Duchu można sparafrazować w ten sposób: “Gdy dam wam ducha prawdy - usposobienie (intelektualne zdolności) pozwalające wam rozumieć prawdę Bożą i otwarte na boską wiedzę, wówczas poznacie o mnie wszystko to, co mam wam do przekazania. Nie powiem wam tego osobiście, ale przez Ducha, który będzie mieszkał w moim Kościele. Otrzymanie prawdy nie będzie wynikiem waszych umiejętności intelektualnych, Duch ten nie będzie mówił “sam z siebie”. Raczej ten Duch - wasz duchowy umysł, nowe usposobienie pozwalające rozumieć prawdę Boga, usłyszy ją od Boga i przekaże Kościołowi to, co objawi Bóg, a nie to co wymyślicie sami z siebie. Cokolwiek uslyszy od Boga ten nowy umysl, to oznajmi.”

Oczywiście, interpretacja Jana 16,13 jest jedynie dodatkową myślą, nie wiążąca się zbyt ściśle z tematem tautologii i zapewne nie do końca dopracowaną. Jednakże wydała mi się interesująca i warta przedstawienia. Podsumowując niniejszy temat stwierdzić należy, iż zarzuty dotyczące tautologii mogą mieć w najlepszym przypadku rację bytu wyłącznie wtedy, gdy termin Duch Święty definiowany jest bardzo wąsko - jedynie jako moc Boża. Gdy zdefiniujemy Go jednak nieco szerzej, zgodnie z jego zastosowaniem w Piśmie, zarzuty te staną się zupełnie chybione.

lipiec 2005

Przypisy:

1 Cytat pochodzi z artykułu Jarosława Zabiełły, zatytułowanego Osobowość i Boskość Ducha Swiętego.
2 Czynili tak przez długi czas Świadkowie Jehowy. Ostatnimi czasy ta definicja została nieco skorygowana.W jednej ze swych publikacji piszą oni: “Słowa ruach i pneuma użyte w odniesieniu do świętego ducha Bożego opisują niewidzialną, czynną siłę, która służy Bogu do realizowania Jęgo zamierzenia oraz woli. Jest ona “święta”, ponieważ pochodzi od Niego, a nie z jakiegoś ziemskiego źródła, i będąc “duchem świętości” wolna jest od wszelkiego skażenia (Rzymian 1:4, NW). Nie chodzi tu o “moc” Jehowy, gdyż ten polski wyraz dokładniej odpowiada innym określeniom występującym w językach oryginalnych (hebrajskiemu kóach i greckiemu dynamis). Ruach i pneuma bywają użyte w bliskim sąsiedztwie albo nawet w ścisłym zestawieniu z tymi terminami oznaczającymi “moc”, co wskazuje na ich naturalny związek, lecz zarazem na określoną różnicę (Micheasza 3:8; Zachariasza 4:6; Łukasza 1:17, 35; Dzieje 10:38). “Moc” to w zasadzie zdolność lub możność działania bądź wykonywania czegoś; bywa ona ukryta, uśpiona, czyli może tkwić w kimś albo czymś bezczynnie. Natomiast “siła” określa w szczególności energię skierowaną na osoby lub rzeczy i wobec nich użytą; definiuje się ją między innymi jako “wpływ, który wywołuje bądź może wywołać ruch lub zmianę ruchu”. “Moc” można by przyrównać do energii nagromadzonej w akumulatorze, a “siłę” do prądu elektrycznego, który z niego płynie. “Siła” zatem dokładniej oddaje sens hebrajskiego i greckiego wyrazu określającego ducha Bożego, a potwierdza się to przy rozpatrywaniu Pisma Świętego.” - Strażnica, 15 lipca 1994, str.24
3 1QH kol. 12,32, w: Piotr Muchowski, Rękopisy znad Morza Martwego, The Enigma Press, Kraków 2000, str. 71.
4 1QH kol. 23; frag. 1, kol 2,7-8, w: Piotr Muchowski, dz. cyt., The Enigma Press, Kraków 2000, str. 85.
5 W tym przypadku mamy do czynienia z paralelizmem synonimicznym. Dodatkowo wyróżnia się także paralelizmy antytetyczne, syntetyczne oraz klimaktyczne - zob. Jan Szlaga, Wstęp ogólny do Pisma Świętego (red.), Pallotinum, Poznań-Warszawa 1986, str. 201, 202.
6 Roland Meynet, Wprowadzenie do hebrajskiej retoryki biblijnej, Wydawnictwo WAM, Kraków 2001, str. 8.
7 Więcej informacji na ten temat, jak również sposób postrzegania Ducha przez Żydów, zawartych jest w moim artykule pt. Przemawiający Duch Święty.
8 Cytat jest fragmentem artykułu zatytułowanego Czym jest Duch Święty.
9 2 Tym. 1,7 (B.Gd.)
10 Lista ta z pewnością nie wyczerpuje wszystkich znaczeń Ducha Świętego. Jest jednak na tyle pojemna, iż w zupełności pozwala na odparcie zarzutu o rzekomej tautologiczności występującej w interpretacji antytrynitarnej i dotyczącej wypowiedzi Duchu i mocy.
11 Lech Stachowiak (red.), Wstęp do Starego Testamentu, Pallotinum, Poznań 1990, str. 339.
12 Co prawda wymienione w tych wersetach zalety charakteru mogą być “włączone” w usposobienie, jednak nie wyczerpują całego “zbioru” łask i zalet wchodzących w skład usposobienia. Z tautologią mielibyśmy do czynienia wtedy, gdyby termin Duch Święty nie był nośnikiem żadnego innego znaczenia prócz zalet i łask wymienionych w tych wersetach.


Komentarze zostały wyłączone