Główna > Unitarianizm > Okłamywanie Ducha Świętego - Dz.Ap. 5:3-4.

Okłamywanie Ducha Świętego - Dz.Ap. 5:3-4.

28 luty 2013

W niniejszym artykule chciałbym zająć się fragmentem z Dz. Ap. 5:3-4:

Dz.Ap. 5:3-4

3. I rzekł Piotr: Ananiaszu, czym to omotał szatan serce twoje, że okłamałeś Ducha Świętego i zachowałeś dla siebie część pieniędzy za rolę?

4. Czyż póki ją miałeś, nie była twoją, a gdy została sprzedana, czy nie mogłeś rozporządzać pieniędzmi do woli? Cóż cię skłoniło do tego, żeś tę rzecz dopuścił do serca swego? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu. (BW)

Teksty powyższe są kolejnymi argumentami mającymi potwierdzać naukę trynitarną (konkretnie: boskość i osobowość Ducha). Twierdzi się, iż skoro Ananiasz okłamamując Ducha (w. 3), okłamał Boga (w. 4), zatem Duch Święty jest Bogiem. W niniejszej pracy spróbuję naświetlić ten fragment z nietrynitarnego punktu widzenia.

Duch Święty jako immanencja Boga.

Nikogo nie trzeba przekonywać o ważności rozpatrywania tekstów biblijnych w ich kontekście kulturowym. Należy znać słownictwo, idiomy, terminologię jaką stosowano w środowisku, w którym powstało dane dzieło. Nie ulega wątpliwości, iż Nowy Testament został głęboko osadzony w środowisku żydowskim, stąd nie wydaje się być dziwnym poszukiwanie zrozumienia sensu biblijnego właśnie w piśmiennictwie przedstawicieli tego narodu. Dlatego też chciałbym na wstępie zacytować ważne słowa jednego ze znawców literatury żydowskiej:

“Innym pojęciem rabinicznym, mającym wskazywać na bliskość Boga i Jego bezpośredni wpływ na człowieka, jest ruach ha-kodesz (Duch Święty). Czasami wydaje się, że jest on utożsamiany z szechiną, jako że wyraża Bożą immanencję w świecie, którą dotyka to, co się tu dzieje. Opowiadano na przykład, że po zburzeniu Świątyni cesarz Wespazjan wysłał trzy statki młodych Żydów i Żydówek do domów nierządu w Rzymie, jednakże podczas podróży wszyscy oni rzucili się w odmęty, woleli bowiem utopić się niźli przyjąć tak haniebny los. Opowieść kończy się stwierdzeniem, że na ten okrutny widok ‘Duch Święty zapłakał i rzekł: ‘Nad nimi płaczę’ (Lm 1,16), (Lament. Rabba 1,45)”1

W sposobie wyrażania się Żydów, naturalną rzeczą było wymienne stosowanie takich terminów “Pan” i “Duch Święty”. Przyczyną tego było utożsamianie Ducha Świętego z Bogiem działającym różnymi środkami w naszym ludzkim świecie. Innymi słowy, transcendentny Bóg mieszkał w niebiosach, natomiast objawiał się w świecie ludzi i działał w nim za pośrednictwem Świętego Ducha lub też (bo i taka forma była dopuszczalna) jako Duch Święty. Czasami Ducha Świętego wyodrębniano i odróżniano od Boga jako Jego atrybut i własność, czasami zaś termin ten przybierał funkcję imienia własnego i jako taki był właśnie stosowany.2 Termin ten pełnił podobną funkcję do późniejszego wyrażenia ha-szem (”imię”). Jak wiadomo, w pewnym momencie historycznym Żydzi zaprzestali wymawiania imienia Boga JHWH, zastępując je słowem Adonaj (”Pan”) lub Ha-szem (”Imię”). Ten drugi termin czasami występował jako rzeczownik pospolity (np. w wyrażeniu: “niech Imię Panskie będzie błogosławione”), z czasem jednak Żydzi zaczęli używać go także w charakterze imienia własnego (np: “i wówczas Ha-szem, niech będzie błogosławiony na wieki, sprawił że…”). Podobną tendencję możemy zaobserwować także w przypadku Ducha Świętego. Czasami używano tego terminu w celu podkreślenia Bożego działania, usposobienia, wpływu i mocy, czasami jednak przybiera on charakter imienia własnego, określając samego Boga działającego w naszym świecie. Biorąc to pod uwagę, tekst Dz.Ap. 5:3,4 możnaby rozumieć właśnie w tym świetle. Zgodnie z żydowskim pojmowaniem tego terminu, dla apostoła Piotra Duch Święty mógł oznaczać samego Boga przebywającego i działającego w kościele wczesnochrześcijańskim, i wówczas jego odcień semantyczny byłby zbliżony do imienia własnego. Nie oznaczałby jednak odrębnej osoby w multipersonalnym Bogu.

Duch Święty jako boskie usposobienie i moc.

Można także spojrzeć na ten tekst z innej strony. Duch Święty to również usposobienie Boga, Jego charakter, moc3 obecne w Nim samym oraz w Jego Kościele. Piszac inaczej, Kosciol był uczestnikiem boskich uczuc, woli, intelektu i mocy. Ten Święty Duch przebywał także w apostole Piotrze, dając mu m.in dar prorokowania czy tez rozpoznawania duchow. To jego właśnie w pierwszym rzędzie okłamał Ananiasz, mając serce “wypełnione” duchem szatańskim. Jego klamstwo było kłamstwem wobec Piotra ale także wobec Ducha Świetego działającego w Piotrze (Dz.Ap. 4:8). Aby lepiej zilustrować tą myśl zacytuję dwa biblijne teksty:

1 Kor. 8:12

12. A tak, grzesząc przeciwko braciom i obrażając ich słabe sumienie, grzeszycie przeciwko Chrystusowi. (BW)

1 Tes. 4:7-8

7. Albowiem nie powołał nas Bóg do nieczystości, ale do uświęcenia.

8. Toteż kto odrzuca to, odrzuca nie człowieka, lecz Boga, który nam też daje Ducha swego Świętego. (BW)

Obrażanie sumień braci jest grzechem przeciwko Chrystusowi a odrzucenie słów Pawła równoznaczne jest z odrzuceniem Boga, który dał Pawłowi swego Świętego Ducha. Podobnie grzech Ananiasza - był on nie tyle okłamaniem Piotra ile okłamaniem Boga działającego przez swego Ducha w apostolskim Kościele i w Piotrze. Wyrażenie to podkreślałoby zatem świadomość grzeszącego, niewybaczalny grzech przeciwko samej esencji boskiego charakteru, usposobienia i mocy. Naturę grzechu przeciwko Duchowi Świętemu możemy dostrzec w poniższym opisie:

Mat. 12:22-32

22. Wtedy przyniesiono do niego opętanego, który był ślepy i niemy; i uzdrowił go, tak że odzyskał mowę i wzrok.

23. I zdumiony był cały lud, i mówił: Czy nie jest to Syn Dawida?

24. A gdy to usłyszeli faryzeusze, rzekli: Ten nie wygania demonów inaczej jak tylko przez Belzebuba, księcia demonów.

25. A Jezus, znając ich myśli, rzekł im: Każde królestwo, rozdwojone samo w sobie, pustoszeje, i żadne miasto czy dom, rozdwojony sam w sobie, nie ostoi się.

26. A jeśli szatan szatana wygania, sam z sobą jest rozdwojony; jakże więc ostoi się królestwo jego?

27. A jeśli Ja przez Belzebuba wyganiam demony, synowie wasi przez kogo wyganiają? Dlatego oni będą sędziami waszymi.

28. A jeśli Ja wyganiam demony Duchem Bożym, tedy nadeszło do was Królestwo Boże.

29. Albo jak może kto wejść do domu mocarza i jego sprzęty zagrabić, jeśli pierwej nie zwiąże mocarza; wtedy dopiero dom jego ograbi?

30. Kto nie jest ze mną, jest przeciwko mnie, a kto ze mną nie zbiera, rozprasza.

31. Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będzie ludziom odpuszczone, ale bluźnierstwo przeciw Duchowi nie będzie odpuszczone.

32. A jeśliby ktoś rzekł słowo przeciwko Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone; ale temu, kto by mówił przeciwko Duchowi Świętemu, nie będzie odpuszczone ani w tym wieku ani w przyszłym. (BW)

Teksty te stają się zrozumiałe dopiero wówczas, gdy zdamy sobie sprawę jakie były oczekiwania Żydów względem Mesjasza. Otóż mogły się zdarzać wypędzania demonów dokonywane przez żydowskich egzorcystów (w. 27). Jednakże wierzono, iż warunkiem wyrzucenia demona z jakiejś osoby jest poznanie imienia owego ducha. Wówczas egzorcysta znający to imię uzyskiwał nad demonem władzę. Powstawało jednak pytanie co zrobić w przypadku gdy demon sprawia, iż dany człowiek jest niemy? Nie można było wówczas poznać imienia tego ducha. Żydzi wierzyli, iż takich egzorcyzmów będzie mógł jedynie dokonywać Mesjasz i czyny te będą dowodem mesjaństwa osoby, która je miała spełniać.4 Dlatego też w całej opisanej sytuacji, faryzeusze zostali postawieni oko w oko z osobą, której egzorcyzmy świadczyły, zgodnie z ich wiarą, o tym iż jest ona Mesjaszem. Jednakże pomimo tego, odwrócili się od tego oczywistego świadectwa. Nie był to zwykły grzech mogący wypływać z nieświadomości lub ze złego rozumienia Pisma. Był to świadomy grzech przeciwko prawdzie, którą sami wyznawali, przeciwko Duchowi przebywającemu i działającemu w ich Mesjaszu. Można to porównać do grzechu, o którym wspomina Prawo w 4Moj 15:30,31, a który żydowscy rabini określali mianem “grzechu z podniesioną ręką”5Oznaczał on świadomy grzech popełniany z pychy, dumnie, “z podniesioną głową”. Za taki grzech Prawo nie przewidywało ofiary i osoba go popełniająca skazywana była na karę śmierci. Sądzę, że w tych kategoriach możemy rozpatrywać także grzech przeciwko Duchowi Świętemu.

Oczywiście ktoś mógłby zaoponować i stwierdzić, że niemożliwe jest zgrzeszenie czy też skłamanie przeciwko “nieosobie”. Jednakże takie wyrażenia możemy dostrzec w Biblii:

Jak. 3:14

14. Ale jeźli macie gorzką zawiść i zajątrzenie w sercu waszem, nie chlubcież się, ani kłamcie przeciwko prawdzie. (BG)

Pamiętając więc o tym, iż język biblijny jest bardzo plastyczny i możemy w nim znaleźć podobnie brzmiące określenia (sumienie można obrazić - 1Kor 8:12, a grzeszyć można przeciwko własnemu ciału - 1Kor 6:18), oraz o tym, że spośród różnych grzechów istnieje także grzech “na śmierć” (1Jan 5:16), wydaje mi się, iż podkreślenie zgrzeszenia przeciwko Duchowi mogło wskazywać na wyjątkowo grzeszną i świadomą naturę postępku Ananiasza.

wrzesień 2005

Przypisy:

1 Abraham Cohen, Talmud, Wydawnictwo Cyklady, Warszawa 2002, str. 71.
2 Szerokie omówienie tego tematu zawarte jest w moim artykule Przemawiający Duch Święty.
3 Więcej informacji dotyczących definiowania Ducha można znaleźć w artykule Problem tautologii w wyrażeniach o Duchu Świętym i mocy.
4 Zob. David H. Stern, Komentarz żydowski do Nowego Testamentu, Vocatio, Warszawa 2005, str. 46, 63, 64.
5 W ten sposób oddają to przekłady ASV oraz JPS. Termin ten opisany jest w: David H. Stern, Komentarz żydowski do Nowego Testamentu, Vocatio, Warszawa 2005, str. 955.


Komentarze zostały wyłączone