Główna > Unitarianizm > Rzym. 9:5 - kto jest błogosławionym Bogiem?

Rzym. 9:5 - kto jest błogosławionym Bogiem?

5 marzec 2013

  Kolejnym kontrowersyjnym tekstem, z którym unitarianom1 często przychodzi się “zmierzyć”, jest fragment z listu do Rzym. 9:5.

  Poniżej przykład jednego z tłumaczeń:

Rzym. 9:5

5. Do których należą ojcowie i z których pochodzi Chrystus według ciała; Ten jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. Amen. (BW)

  Choć wierzę w to, iż Pana Jezusa można nazwać Bogiem, tym niemniej uczciwość intelektualna wymaga by zmierzyć się z problemem adresata tej wypowiedzi. Często unitarianie twierdzą, że fragment ten należy tłumaczyć i rozumieć następująco: “…z których pochodzi Chrystus według ciała. Ten, który jest ponad wszystkim, Bóg, niech będzie błogosławiony na wieki. Amen.”, bądź też: “…z których pochodzi Chrystus według ciała, który jest ponad wszystkim. Bóg niech będzie błogosławiony na wieki”. W tym ujęciu, Paweł oczywiście nie adresowałby frazy do Chrystusa, lecz wypowiadał doksologię2 skierowaną ku Ojcu. Takie stanowisko spotykało się czasami z zarzutem o manipulację tekstem biblijnym. Twierdzono, iż nic nie upoważnia do takiego tłumaczenia, ani gramatyka ani kontekst. Zanim zastanowimy się nad powyższymi zarzutami i przejdziemy do szczegółowego omówienia tekstu z listu do Rzymian, przytoczmy kilka przekładów owego spornego fragmentu:

  •   “Ich są ojcowie i z nich pochodzi Chrystus wedle ciała, który jest ponad wszystkim. Bóg błogosławiony na wieki. Amen”3  
  • “których Ojcowie i z których Pomazaniec (to) co do ciała; (Ten) będący ponad wszystkimi, Bóg, wysławiony na wieki. Amen.” - Grecko-polski Nowy Testament, Remigiusz Popowski
  • “…ich są Patriarchowie i od nich - w każdym razie pod względem pochodzenia fizycznego - wyszedł Mesjasz, który jest ponad wszystkim. Chwała niech będzie Adonai na wieki! Amen.” - Przekład Davida Sterna, Vocatio 2005
  • to them belong the patriarchs, and of their race, according to the flesh, is the Christ. God who is over all be blessed for ever. Amen.” - Revised Standard Version
  • “and theirs too (so far as natural descent goes) is the Christ. (Blessed for evermore be the God who is over all! Amen.” - A New Translation of the Bible by James Moffatt
  • “and from them, in natural descent, sprang the Messiah. May God, supreme above all, be blessed for ever! Amen.” - The New English Bible
  • “and Christ, as a human being, belongs to their race. May God, who rules over all, be praised for ever! Amen” Today’s English Version
  • “and form them came the Messiah (I speak of his human origins). Blessed forever be God who is over all! Amen.” - The New American Bible
  • “They have those famous ancestors, who were also the ancestors of Jesus Christ. I pray that God, who rules over all, will be praised forever! Amen.” - Contemporary English Version
  • “they are descended from the famous Hebrew ancestors; and Christ, as a human being, belongs to their race. May God, who rules over all, be praised forever! Amen.” - Good News Translation - Second Edition
  • “The early preachers came from this family. Christ Himself was born of flesh from this family and He is over all things. May God be honored and thanked forever. Let it be so.” - New Life Bible
  • “Christ, in the human sense, came from them. However, God is over everyone. Praise Him forever. Amen” - International English Bible
  • “Or Messiah, who is God over all, blessed forever: or Messiah. May he who is God over all be blessed forever.” - NRSV - marg.

 

  Wszystkie zacytowane wyżej przekłady popierają tezę o doksologii wysławiającej Ojca i - co za tym idzie - nie potwierdzają nauki o nazwaniu Jezusa “Bogiem ponad wszystkim”. Łączy je jednak jeszcze jedna rzecz. Przekłady te wyszły spod pióra samych trynitarian, co więcej - RSV, NEB, TEV należą do najbardziej renomowanych anglojęzycznych tłumaczeń. Nie sposób zatem podejrzewać ich autorów o unitariańską tendencyjność. Przypuszczam, iż mając do wyboru tłumaczenie “trynitarne” bądź “unitarne”, wybranie tego ostatniego nie powodowało uśmiechu radości na twarzach translatorów. I jest niemal pewne, że jeśli już je wybrali, musieli mieć ku temu ważne powody. Zastanówmy się zatem nad tymi przyczynami.

Interpunkcja.

  Zapewne każdy zauważył, iż różnica w tłumaczeniu tego wersetu bierze się z odrębnego podziału fraz w nim występujących. Poniżej podaję tekst grecki z odpawiadającym mu polskim tłumaczeniem.

 

  hon       hoi pateres   kai   eks     hon       ho Christos   to kata   sarka

których      ojcowie        i       z    których     Chrystus      według    ciała  

  ho on     epi        panton       theos     eulogetos      eis    tous  aionas  amen

będący  ponad  wszystkim    Bóg    błogosławiony   na         wieki       amen

  Większość Czytelników zapewne zdaje sobie sprawę z tego, iż wczesne manuskrypty nie posiadały znaków interpunkcyjnych w rodzaju kropki bądź przecinka. Stąd nie możemy w niektórych fragmentach ze stuprocentową pewnością zdecydować, gdzie należy zakończyć zdanie czy też wstawić przecinek. Jednakże w niektórych manuskryptach uczeni zaobserwowali coś co można określić jako pewnego rodzaju pauzę. Greg Stafford analizując Rzym. 9,5 pisze na ten temat następujące słowa:

 “Pewne starożytne manuskrypty greckie rzucają snop światła na problem rozumienia tego fragmentu przez niektórych pisarzy. Owe rękopisy, włączając Kodeks A,4 umieszczają ‘średni punkt’5 po słowie ‘ciało’, tworząc pauzę bądź przerwę pomiędzy frazami odnoszącymi się do Chrystusa i do Boga. Inne manuskrypty, takie jak B,6 L,7 0142,8 i 0151,9 umieszczają ‘wysoki punkt’ po słowie ‘ciało’, także oznaczający pauzę lub przerwę tego samego rodzaju. Metzger zauważa także, iż autor Kodeksu C,10pozostawił zauważalną przestrzeń pomiędzy wyrazem ‘ciało’ a resztą tego wersetu.

Wobec tego, iż w innych miejscach owych manuskryptów stosowanie takiej interpunkcji nie jest równoznaczne z oczywistą pauzą w sentencji, nie jest pewne w jaki sposób powinniśmy oceniać owe ‘punkty’, po słowie ‘ciało’ w Rzym. 9,5. Podczas gdy pewne znaki interpunkcyjne, do których odnosi się Metzger są faktycznie dziwnie umiejscowione, to jednak (jeśli chodzi o kontekst Kodeksu Aleksandryjskiego), nie okazują się być umiejscowione w aż tak wielu niezwykłych miejscach. Kodeks A używa ‘średnich’ i ‘wysokich’ punktów oraz czegoś, co można określić jako niewielką przestrzeń pomiędzysarka i rodzajnikiem ho. Dlatego też Metzger ma prawdopodobnie rację twierdząc: ‘najwięcej ile możemy wywnioskować z faktu obecności punktu po słowie sarka umieszczonego w pozycji środkowej w większości manuskryptów uncjalnych, to to, że pisarze odczuwali, iż właściwa jest pewnego rodzaju pauza w owym połączeniu tego zdania.’ Do tego samego wniosku doszedł niemal sto lat wcześniej Ezra Abbot.”11

  Co ciekawe, także Robert Countess przyznaje, iż dwie dwunastowieczne minuskuły sugerują postawienie kropki po słowie sarka.12 Nie jest pewne kiedy umieszczono owe znaki, jednak samo ich występowanie wskazuje na to, iż przynajmniej niektórzy nie odczytywali tego fragmentu jako nauczającego o bóstwie Chrystusa lecz widzieli w nim raczej doksologię adresowaną ku Ojcu. Nie ma w tym nic dziwnego ponieważ możemy dostrzec pewne prawidłowości, które skłaniają nas do takiej właśnie tezy.

Dlaczego doksologia…

  Nie ulega wątpliwości, iż aby ocenić jakiś sporny fragment danego tekstu, musimy wziąć pod uwagę osobę piszącego. Zastanowić się nad tym jaki był styl jego pisania, jakich najczęściej używał zwrotów, ku jakiemu rodzajowi argumentacji się skłaniał, jakie było jego całościowe nauczanie na dany temat. Dopiero wtedy będziemy mogli ocenić, jakie jest prawdopodobieństwo interpretacji rozważanego przez nas fragmentu. Zastanawiając się nad tym czy może to być doksologia, warto w pierwszym rzędzie zwrócić uwagę na to, iż całe zdanie kończy się słowem “amen”. Apostoł Paweł w ten właśnie sposób zazwyczaj kończy doksologie, choć przyznać trzeba, iż nie zawsze “amen” jest z nią związane.13

  Mamy jednak drugie ogniwo łańcucha, które wskazuje na doksologiczny charakter omawianego przez nas wersetu. Tym ogniwem jest słowo eulogetos - błogosławiony. Oprócz Rzym 9:5, występuje ono jeszcze w Nowym Testamencie jeden raz przybierając formę imienia własnego (Mar 14:61) oraz sześć razy w formie przymiotnikowej. Z tych sześciu razy czterokrotnie używa go Paweł. Oto te miejsca:

Rzym. 1:25

25. Jako te, którzy odmienili prawdę Bożą w kłamstwo i chwalili stworzenie, i służyli mu raczej niż Stworzycielowi, który jest błogosławiony na wieki. Amen. (BG)

2 Kor. 1:3 3. 

Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia a Bóg wszelkiej pociechy, (BG)

2 Kor. 11:31

31. Bóg i Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa, który jest błogosławiony na wieki, wie, iż nie kłamię. (BG)

Efez. 1:3

3. Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który nas ubłogosławił wszelkiem błogosławieństwem duchownem w niebieskich rzeczach w Chrystusie; (BG)

  Dwa pozostałe miejsca, w których użyte jest eulogetos przez innych hagiografów zacytowane są poniżej:

Łuk. 1:68

68. Błogosławiony niech będzie Pan, Bóg Izraelski, iż nawiedził i sprawił odkupienie ludowi swojemu; (BG)

1 Piotr. 1:3

3. Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa, który według wielkiego miłosierdzia swego odrodził nas ku nadziei żywej przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa od umarłych, (BG)

  Jaki wniosek można wyciągnąć z zacytowanych fragmentów? Przede wszystkim ten, że przymiotnikowe eulogetos zawsze użyte jest w formule doksologicznej. Zatem użycie eulogetos w Rzym 9:5 wskazywałoby na doksologiczny charakter tej wypowiedzi. Drugie spostrzeżenie jest w naszym rozważaniu ważniejsze. Paweł (ani żaden z pisarzy Nowego Testamentu) nigdy nie stosuje eulogetos w odniesieniu do Pana Jezusa.14 Adresatem wypowiedzi jest zawsze Bóg - Ojciec. Gdy Paweł pisze eulogetos, ma na myśli błogosławionego Boga Ojca. Można także dostrzec wyraźne podobieństwo między sformułowaniami użytymi w Rzym 9:5 oraz w innych fragmentach pism autorstwa Pawła. Porównajmy:

Rzym 9:5   

hon       hoi pateres   kai   eks     hon       ho Christos   to kata   sarka

których      ojcowie       i       z    których     Chrystus      według    ciała   

ho on     epi       panton      theos     eulogetos      eis    tous aionas  

będący  ponad  wszystkim    Bóg    błogosławiony   na         wieki 

 

Ef 4:6  

heis  theos   kai    pater      panton       ho    epi    panton 

jeden   Bóg      i    Ojciec  wszystkich   ten   nad  wszystkim

 

 

  Widać, iż dla Pawła tym, który jest ponad wszystkim jest Ojciec. Jeszcze bardziej wyraźne jest to w poniższym tekście:

Rzym 9:5   

hon       hoi pateres   kai   eks     hon       ho Christos   to kata   sarka 

których      ojcowie        i       z    których     Chrystus      według    ciała   

ho on     epi       panton      theos     eulogetos      eis    tous aionas  

będący  ponad  wszystkim    Bóg    błogosławiony   na         wieki 

 

1Kor 11:31 

ho theos  kai   pater    tou kyriou    Iesou   oiden,    ho      on          eulogetos    

Bóg       i    Ojciec      Pana       Jezusa     wie,   Ten   będący   błogosławiony 

eis  tous aionas,  hoti  ou  pseudomai  

na     wieki  że   nie    kłamię

  Tutaj podobieństwo jest już bardzo wyraźne - widać to po używanych słowach. Ho on eulogetos eis tous aionas to ewidentnie Bóg i Ojciec Pana Jezusa. Nigdzie w pismach apostoła Pawła nie znajdziemy wzmianki, iż Pan Jezus jest eulogetos, obojętnie czy daną wypowiedź będziemy traktować jako typową doksologię czy też nie. By osłabić siłę tego argumentu, trynitarianie wysunęli tezę, iż we wspomnianym tekście nie ma doksologii, ponieważ w doksologiach eulogetos występuje przed podmiotem, natomiast w Rzym 9:5 eulogetos umieszczone jest za podmiotem. Niezupełnie można się z tym zarzutem zgodzić. W Septuagincie w Psalmie 67:19 mamy bowiem zanotowany następjący tekst:

Ps. 67:19

kyrios ho theos eulogetos, eulogetos kyrios hemeran kata hemeran…

Tłumaczenie Brentona: “Blessed be the Lord God, blessed be the Lord daily” (”Niech będzie błogosławiony Pan Bóg, niech będzie błogosławiony Pan codziennie…”)

  Można zauważyć, iż eulogetos stoi tutaj raz za słowem kyrios, raz zaś po słowie kyrios. Znaczenie jednak pozostaje nie zmienione, dwa razy przymiotnikowe eulogetos użyte jest we frazie będącej doksologią.15 Forma czasownikowa tego wyrazu - eulogemenos - występuje także w doksologiach i też można spotkać ją w podobnych konstrukcjach:

 1Krl 10:9 

kyrios ho theos sou eulogemenos  

Tłumaczenie Brentona: “Blessed be the Lord thy God” (”Błogosławiony niech będzie Pan twój Bóg”). Tutaj także kyrios i theos poprzedzają eulogemenos.

Hiob 1:21 

to onoma kyriou eulogemenon 

Tłumaczenie Brentona: “blessed be the name of the Lord” (”błogosławione niech będzie imię Pana”)

  Co prawda błogosławiony nie ma tu być Bóg lecz imię Boga, jednak składnia doskonale pokazuje nam, iż eulogetos/eulogemenos może stać po podmiocie w doksologiach. Nie ma żadnej reguły gramatycznej, która nakazywałaby eulogetos występowanie przed theos w doksologiach. To, iż zazwyczaj tak jest, można nazwać jedynie pewną tendencją dostrzeganą w grece, na pewno jednak nie regułą. Ustanawianie w tym przypadku jakiejś reguły ma mniej wiecej taki sens, jak gdybym na podstawie tego, iż 40 razy napisalem “Bog niech będzie błogosławiony” stwierdzał, że nie mogę wobec tego napisać “niech Bóg będzie błogosławiony”. W dodatku gdy weźmiemy pod uwagę Septuagintę, cała ta misterna teza o jakiejś regule całkowicie zatraca swe podstawy. Przykłady doksologii z eulogetos/eulogemenos pokazują bowiem wyraźnie, iż podmiot występuje także przed tymi wyrazami.

  Niektórzy zwracają także uwagę na to, iż w przypadku doksologii nie zaczynałaby się ona od słów ho on, które - ich zdaniem - nie bardzo nadają się na początek zdania. Jednak takie konstrukcje nie są niczym dziwnym w Nowym Testamencie i znajdują się między innymi w Łuk. 11:23, Jana 3:31, Jana 6:46 (zauważmy podobieństwo w składni do Rzym 9:5 - ho on para tou theou, houtos heoraken ton patera - “będący od Boga, ten ujrzał Ojca.”) czy też w Jana 8:47.

Doksologiczne rozumienie końcówki Rzym 9:5 spotyka się także z zarzutem, iż byłoby całkowicie wyrwane z kontekstu. Po pierwsze, nawet jeśli jest to zupełnie “pozakontekstowe” wtrącenie, nie wyklucza to takiego właśnie rozumienia naszego tekstu. Ten sam apostoł Paweł w innym miejscu pisze:

 

1Kor 11:31 

ho theos  kai   pater    tou kyriou    Iesou   oiden,    ho      on          eulogetos    

Bóg       i    Ojciec      Pana       Jezusa     wie,   Ten   będący   błogosławiony 

eis  tous aionas,  hoti  ou  pseudomai  

na      wieki       że     nie      kłamię

  Fraza wychwalająca Boga jest tutaj jeszcze bardziej “wtrącona” niż w przypadku Rzym 9:5. Jednakże, moim zdaniem, w liście do Rzymian nie ma mowy o złamaniu kontekstu w przypadku doksologii. Paweł w wersecie czwartym wspomina bowiem o chwalebnych instytucjach danych Izraelowi takich jak synostwo, chwała, przymierza, nadanie Prawa, służba Boża oraz Mesjasz - Jezus. Tym, który to dał, który stale czuwał nad Izraelem, jest błogosławiony Bóg będący ponad wszystkim. Doksologia jest wyrazem wdzięczności apostoła złożonej w kierunku Boga Izraela, tego, który co prawda odciął część Izraela od łaski bycia współdziedzicami z Chrystusem, to jednak dawał im w przeszłości dowody swej łaski i umiłowania, w chwili obecnej zachowując dla Siebie wierną resztkę z Izraela, a w czasach przyszłych zdejmując z niego zaślepienie i zbawiając cały naród (Rzym 11:1-29). Wstawienie doksologii po takim “wyliczeniu” jest w myśli żydowskiej zupełnie naturalne, jak wynika to choćby ze słów mesjanicznego Żyda, Davida Sterna. W swym “Komentarzu żydowskim do Nowego Testamentu” pisze on:

Chwała niech będzie Adonai na wieki (por. 1,25). To język żydowskiej b’rachy (błogosławieństwa); po hebrajsku brzmiałoby to: Baruch Adonai l’olam wa’ed. W żydowskich liturgiach wyliczanie przymiotów albo dzieł Boga, podobnie jak tutaj, sprowadza błogosławieństwo; por. aramejskie B’rich hu (”Błogosławiony niech będzie”) w KaddiszuAmen. Jak w 1,25, słowo to jest zaproszeniem dla słuchaczy Sza’ulowego listu do potwierdzenia b’rachy swoim Amen, podobnie jak W’imru, Amen (”A wy powiedzcie: Amen”) spełnia taką funkcję w Kaddiszu.”16

  Wreszcie ostatnim argumentem17 podnoszonym przez stronę trynitarną jest patrystyka. Zdaniem niektórych wszyscy pisarze patrystyczni nadawali temu fragmentowi wydźwięk chrystologiczny. Jednakże taki stan rzeczy nie czyniłby odczytywanie Rzym 9:5 jako doksologii skierowanej do Ojca sprawą niemożliwą. Jest oczywiste, iż ci, którzy wierzyli w Trójcę byli skłonni do odczytywania wersetu niejednoznacznego gramatycznie w sposób, który byłby zgodny z ich teologią. Często bowiem teologia ma wpływ na “widzenie” danego tekstu pomimo tego, iż sama gramatyka zezwala na odmienną interpretację. Trudno byłoby więc nawet oczekiwać od nich wykładni “unitariańskiej”. Nie może zatem dziwić duża ilość Ojców odnoszących ten fragment do Jezusa. Warto jednak zwrócić uwagę na dwie rzeczy. Pierwsza z nich dotyczy “jakości” niektórych cytatów. Grzegorz Żebrowski w swym artykule przytacza świadectwo Orygenesa pochodzące z jego komentarza listu do Rzymian. Problem jednak w tym, iż do naszych czasów zachowało się jedynie łacińskie tłumaczenie Rufina. Znany jest niestety zwyczaj tego ostatniego “wygładzania” tekstów Orygenesa, tak by pasowały do trynitarnych wierzeń Rufina.18 Taka praktyka stała się też przyczyną ciężkich oskarżeń skierowanych przez Hieronima w stosunku do Rufina, dotyczących właśnie fałszowania pism Orygenesa. Przykładem takiego postępowania może być następujący cytat z przekładu listu do Rzymian dokonanego właśnie przez Rufina:

“A mówimy tu o niezachwianej, pełnej i doskonałej wierze w Ojca i Syna, i Ducha Świetego, o wierze, ktora nie wyznaje w Trójcy nic niegodnego, sprzecznego albo obcego.”19

  Znakomity argument przemawiający za tym, iż Orygenes wierzył w Trójcę. Jednak… nieprawdziwy. Tak się bowiem składa, iż fragment greckiego tekstu Orygenesa zachował się w greckim kodeksie 762. I, o dziwo, nie posiada on tego co zawarte jest w tłumaczeniu łacińskim Rufina! Niestety, ale takie właśnie metody tłumaczenia stosował Rufin. Ezra Abbott w swej znakomitej publikacji dotyczącej egzegezy Rzym 9:5 przytacza opinię Westcotta i Horta dotyczącą komentarza Rzym 9:5 dokonanego rzekomo przez Orygenesa a przetłumaczonego przez Rufina. Westcott i Hort twierdzą, iż w tej wypowiedzi “nie ma śladu języka Orygenesa, i jest to jedno z tych miejsc w których Rufin nie obawiał się oddać się swemu zwyczajowi zmiany interpretacji, którą on odrzucał z powodów doktrynalnych.”20 Trudno ufać przekładowi człowieka, który stosuje takie metody translatorskie.

  Pomimo tego, iż większość pisarzy patrystycznych odnosiła Rzym 9:5 do Jezusa, to jednak można znaleźć i takich, którzy widzieli tam doksologię skierowaną ku Ojcu. Należą do nich m.in. przebywający w greckim środowisku Konstantynopola Focjusz, oraz żyjący w IV wieku Diodor z Tarsu21 - biskup tego miasta, autor wielu prac apologetycznych, egzegetycznych i dogmatycznych oraz obrońca nicejskiego symbolu wiary. Co ciekawe, w swych pracach egzegetycznych posługiwał się on metodą o charakterze historycznym i gramatycznym.22 Widocznie gramatyka Rzym 9:5 nie przeszkadzala mu widzieć tam doksologii adresowanej do Ojca.23 Są to świadectwa o tyle cenne, że wyszły spod piór osób wierzących w Trójcę. Nie ma więc żadnych powodów by przypuszczać, iż gramatyka tego fragmentu wykluczała możliwość zastosowania frazy ho on epi panton theos eulogetos eis tous aionas jako wyrażenie chwały skierowanej do Ojca. Tego zdania jest także trynitarianin W. Nicholl:

“Jeśli zapytamy prosto z mostu, czy Paweł (na ile znamy jego rozumowanie z pisanych przez niego pism) mógl wyrazić swą opinię o wielkości Chrystusa poprzez nazwanie Go “Bogiem błogosławionym na wieki”, odpowiedź twierdząca wydaje się być prawie niemożliwa. Takie twierdzenie nie jest zgodne z koncepcją Chrystusa spotykaną przez nas we wszystkich pismach apostoła. I chociaż widzimy pewną nieregularność w gramatyce tego tekstu i być może jakąś miarę trudności w celu zastosowania tu dokologii, tym niemniej zgadzam się z tymi, którzy postawiliby dwukropek lub kropkę po słowie sarka i oddaliby następne słowa jako odnoszące się nie do Chrystusa lecz do Ojca”24

  Ciekawy jest także komentarz przytaczanego już Davida Sterna, mesjanicznego Żyda, który pomimo wyznawanej przez siebie wiary w Trójcę, pisze:

” Trwa spór co do znaczenia drugiej połowy w. 5. Dosłowne tłumaczenie tego tekstu, bez interpunkcji (w grece z I wieku interpunkcji nie było), wygląda tak:

[…] i od których [przyszedł] Mesjasz według ciała [ten] będący ponad wszystkim Bóg błogosławiony na wieki Amen. Możliwe są trzy interpretacje: (1) Całe to zdanie opisuje samego Mesjasza, stwierdzajć, że wyszedł On z Żydów i że ‘jest ponad wszystkim, Bóg, błogosławiony na wieki. Amen’. Jeśli takie jest prawidłowe rozumienie, to mamy tu do czynienia z jednym z tych rzadkich w Nowym Testamencie stwierdzeń: Mesjasz jest Bogiem (powszechnie uważa się, że taki charakter mają: J 1,1 w połączeniu z J 1,14; J 10,30 i J 20,28; w innych miejscach mowa o tym pośrednio lub taki wypływa z nich wniosek). Zrozumiałe jest pragnienie chrześcijan, aby znaleźć biblijne potwierdzenie boskości Jeszui. Choć jednak takie mocne i zaskakujące twierdzenie teologiczne - szokujące szczególnie dla Żydów - wspomogłoby argumentację Sza’ula, to nie mogłoby się obejść bez jakiegoś dodatkowego wyjaśnienia; w takiej bowiem jego formie każdy żydowski słuchacz tego listu miałby z miejsca tyle pytań, że w ogóle nie słuchałby dalej Sza’ulowego wywodu. Ponadto w takim wypadku Amen jest zbędne, bo nie stanowi już zbiorowej odpowiedzi na b’rachę. (2) Na przeciwnym końcu mamy interpretację, według której nie ma tu w ogóle mowy o Mesjaszu. Brzmiałaby tak: ‘i od nich, fizycznie, przyszedł Mesjasz. Niech na wieki pochwalony będzie Bóg, który jest ponad wszyskim. Amen’. Choć jednak znaczna część rozdz. 9 jest poświęcona wszechwładzy Boga, to nie ona jest w tej chwili przedmiotem rozważań Sza’ula, nie ma zatem powodu, aby akurat w tym momencie błogosławić Boga konkretnie za to, że jest ponad wszyskim, mimo że to prawda. (3) Moim zdaniem, czemu dałem wyraz w moim przekładzie, zdanie to mówi najpierw o Mesjaszu, który jest ponad wszyskim. Następnie Bogu ma być chwała na wieki za to, że wybrał sobie lud i dał mu te rozliczne przywileje, których ukoronowaniem był fakt, że to spośród tego ludu jest Mesjasz, który panuje ponad wszystkim.”25

  Powyższe komentarze wydają mi się rozsądne. Nie ulega dla mnie wątpliwości, iż gramatyka rozważanego przez nas tekstu jest neutralna i bez posiadania znaków interpunkcyjnych w greckich manuskryptach, nie rozwiążemy tego problemu na płaszczyźnie językowej. Podane na początku przykłady nietrynitarnych translacji Rzym 9:5 dokonanych przez trynitarian, nie mają na celu pokazania, iż większośc z nich opowiada się właśnie za takim, “unitariańskim”, przekładem. Jest oczywiste, że wtedy gdy spotkamy fragment gramatycznie wieloznaczny, jego tłumaczenie będzie w dużej mierze uzależnione od wyznawanych przez tłumacza poglądów, i większość tłumaczy odda go zgodnie ze swoimi przekonaniami. Jednakże przekłady trynitarne oddające nasz fragment jako doksologię skierowaną ku Bogu, mają dla nas wielką wartość z tego powodu, że ukazują właśnie gramatyczną niejednoznaczność owego fragmentu. W takim przypadku ani trynitarianie ani unitarianie nie mają prawa oskarżania drugiej strony o manipulację tekstem biblijnym bowiem na gruncie semantycznym i syntaktycznym nie jesteśmy w stanie jednoznacznie rozstrzygnąć o poprawności danego tłumaczenia. Jak widać, są na tym świecie uczciwi trynitarianie, którzy są tego świadomi. I między innymi z tego powodu: Bóg, który jest ponad wszystkim, niech będzie błogosławiony na wieki.

sierpień 2005

Przypisy:

1 Terminu “unitarianie” będę używał w jego szerokim znaczeniu, które określa społeczność chrześcijan wierzących w jednoosobowego Boga JHWH.

2 Jest to wysławianie, oddawanie chwały Bogu, zob. Gerald O’Collins, Edward G. Farrugia, Leksykon pojęć teologicznych i kościelnych, Wydawnictwo WAM, Kraków 2002, str. 68. Przykładem doksologii jest fragmen z Efez. 1:3.

3 Seweryn Kowalski, Pismo Święte Nowego Testamentu, Instytut Wydawniczy Pax, Warszawa 1985.

4 Kodeks Aleksandryjski z V wieku.

5 ”Średni punkt” zazwyczaj jest równoznaczny z naszym średnikiem bądź przecinkiem, natomiast “wysoki punkt” oznacza pełen koniec frazy - kropkę (np. po słowie “amen” w wersecie 5 jest właśnie taki “wysoki punkt”). Zob. Greg Stafford, Jehovah’s Witnesses Defended, Elihu Books, California 2000, str. 144. O znakach interpunkcyjnych w Kodeksie Watykańskim Robinson pisze: “[Kodeks] B umieszcza ‘wyższy punkt’ jako kropkę, natomiast ‘niższy punkt’ jako krótszą pauzę.” - A. T. Robertson, A Grammar of the Greek New Testament, Nashville, 1934, str. 242.

6 Kodeks Watykanski z IV wieku.

7 Z VIII wieku.

8 Z X wieku.

9 Z IX wieku.

10 Kodeks Efraimski z V wieku.

11 Greg Stafford, dz.cyt., California 2000, str. 144.

12 Zob. Robert Countess, Błędy doktryny Świadków Jehowy, Oficyna Wydawnicza “Vocatio”, Warszawa 1998, str. 95, 96. Countess ma na myśli minuskuły 5 i 47.

13 Przyklady “doksologicznego” użycia”amen” występują w tekstach: Rzym 1:25; 11:36; 16:27; Gal 1:5; Efez 3:21; Fil 4:20; 1Tym 1:17; 6:16; 2Tym 4:18; Hebr 13:21.

14 Są dwa teksty, z których pośrednio wnioskujemy, iż stosują się do Ojca. W Rzym 1:25 kontekst wskazuje, iż jest mowa o Bogu i jego Synu, takiej terminologii używa Pawel odrozniajac Jezusa od Boga. W Łuk 1:68 werset następny odroznia “wzbudzonego” Zbawiciela od tego, który Go zesłał, czyli od Ojca - to On jest właśnie “Błogosławionym”.

15 Grzegorz Żebrowski w swym artykule zatytułowanym Dyskusja na temat Rz 9,5 - analiza kontekstu i gramatyki przyjmuje dość niezwykłe rozróżnienie, twierdząc, iż eulogetos w cytowanym Psalmie jest przymiotnikowe i w związku z tym nie ma nic wspólnego z doksologią. Jednakże każde eulogetos nie występujące w charakterze imienia własnego - jest przymiotnikiem, obojętnie czy umiejscowione jest w doksologii czy też nie. Autor artykułu przypisuje zbyt wielkie znaczenie słowom “niech będzie” tak jakby to one miały decydować o doksologii. Tymczasem jeśli powiem: Bóg jest błogoslawiony na wieki, to będzie to miało takie samo znaczenie jak: Niech Bog będzie błogoslawiony na wieki. Warto także zauważyć, iż w oryginalnym tekście greckim nie ma słów, które tłumaczone są na: “niech będzie”. Decyzja o ich umieszczeniu zależy jedynie od tłumaczy i raczej w niewielkim stopniu zmienia to charakter wypowiedzi. Przykład tego możemy zaobserwować w doksologii zamieszczeonej w liście do Rzym 11:36 gdzie czytamy: “auto he doksa eis tous aionas amen“, co tłumacze BT oddali jako “jemu chwała na wieki. Amen.”, zaś tłumacze BW “jemu niech będzie chwała na wieki. Amen.” W jednym i drugim przypadku mamy do czynienia z doksologią i słowa “niech będzie” czy też ich brak niewiele tu zmieniają. Dodatkowym nieporozumieniem jest stwierdzenie G. Żebrowskiego o jakimś “podmiocie nadmiarowym”, którym miałby być ho on oraz theos. Nie ma tu oczywiście mowy o żadnym “podmiocie nadmiarowym” ale o tym, co gramatyka polska nazywa “podmiotem hierarchicznym”, który składa się z rzeczownika oraz tzw. dopowiedzenia. Np. w zdaniu: “Malinowski, szef tej firmy, wyrzucił na bruk dziesiątki ludzi” podmiotem hierarchicznym z dopowiedzeniem jest “Malinowski, szef tej firmy.”

16 David H. Stern, Komentarz żydowski do Nowego Testamentu, Oficyna Wydawnicza “Vocatio”, Warszawa 2005, str. 567.

17 W cytowanym już artykule Grzegorza Żebrowskiego pojawia się zarzuto o “wyjątkowości” naszego podchodzenia do reguł egzezezy takich fragmentów jak właśnie Rzym 9:5, 1Jan 5:20, Jan 1:1 itd.. Zarzut jest chybiony całkowicie; dany jako przykład Jana 1:1 wyjątkiem może być jedynie dla trynitarian. W przypadku użycia theos w nominatiwie w stosunku do Najwyższego Boga, w ponad 90 procentach pojawia się rodzajnik przed theos. Jeśłi już więc mówimy o jakiejś wyjątkowości to dotyczy ona nie nas. Podobnie jest z Rzym 9:5, Paweł używał słowa theos ponad 500 razy w swoich listach, jedynie kilka przypadków jest kontrowersyjnych. Kontrowersyjnych na tyle, że nawet sami uczeni trynitarni przyznają, iż gramatyka nie jest tu rozstrzygająca i część z nich przychyla się do tezy, że theos w listach Pawla ani razu nie jest zastosowane w stosunku do Jezusa. Jeden z takich uczonych napisał: “Są również inne teksty nowotestamentalne, które według niektórych egzegetów, przytaczają użycie terminu ‘theos’ w odniesieniu do Jezusa. Są to: Rz 9:5; Kol 2:2; Tt 2:10; 2:13-14; Dz 20:28; 2P 1:1. Teksty te jednak mogą być pojmowane - i tak jest lepiej - jako odnoszące termin ‘theos’ do Ojca. Według użycia ustalonego przez świętego Pawła w 1Kor 8:6, ‘Bóg (theos) odnosi się do Boga, podczas gdy Jezus nazywany jest Panem (Kyrios) - Jacques Dupuis, Wprowadzenie do chrystologii, Wydawnictwo WAM, Kraków 1999, str. 95.”

18 Kwestię tę szerzej omawiam w mojej pracy zatytułowanej “Świadectwa wczesnochrześcijańskie - perspektywa”

19 Orygenes, Komentarz do Listu świetego Pawla do Rzymian, tlum.Stanislaw Kalinkowski, Wydawnictwo ATK, Warszawa 1994, str. 186.

20 Ezra Abbott, On the Construction of Romans 9,5, Journal of the Society of Biblical Literature and Exegesis, 1881. Tekst dostępny na stronie: http://digilander.libero.it/domingo7/EA%20romani.htm

21 Abbott (w cytowanej powyżej pracy) podaje także, iż Euzebiusz pomimo tego, iż nigdy nie zacytowal tego tekstu bezpośrednio, to jednak często uzywa slow ho epi panton theos wylacznie do Ojca.

22 Cesar Vidal Manzanares, Pisarze wczesno-chrześcijańscy I-VII w., Verbinum, Warszawa 2001, str. 57.

23 Dokładne cytaty z dzieł tych dwóch pisarzy w: Ezra Abbott, dz.cyt.

24 W.R. Nicholl, The Expositor’s Greek Testament, str. 658, 659, cytat ze strony: http://groups.yahoo.com/group/greektheology/message/8750.

25 David H. Stern, Komentarz żydowski do Nowego Testamentu, Oficyna Wydawnicza “Vocatio”, Warszawa 2005, str. 567, 568.


Komentarze zostały wyłączone