Główna > Unitarianizm > Jana 1:1 - wypowiedzi uczonych.

Jana 1:1 - wypowiedzi uczonych.

9 listopad 2017

  Czasami wśród trynitarian spotyka się opinie, że gramatycy zdecydowanie zaprzeczają możliwości tłumaczenia Jana 1:1 w sposób, który nie traktuje drugiego theos w sposób określony, tak jak chciałby tego Colwell. Poniżej przedstawiam przykłady wypowiedzi odmiennych, z zaznaczeniem, że cytowane osoby niekoniecznie popierają unitariańskie spojrzenie na Boga. Przytaczam je w tym miejscu po to, by unaocznić rzecz oczywistą - nawet w ich własnym obozie rzetelni uczeni zdają sobie sprawę z faktu, iż twierdzenie o braku możliwości oddania Jana 1:1 w angielskiej formie „and the Word was a God/god” bądź „and the Word was divine” jest zwyczajną nieprawdą.

  W owych cytatach chciałem zwrócić uwagę jedynie na kwestię samej gramatyki. Zdaję sobie bowiem sprawę, że trynitarianie przytaczane przez nas cytaty często kwitują odpowiedzią, że ich autor przecież wierzy w to, iż Pan Jezus jest Bogiem. Tej opinii towarzyszą świadectwa z nauczania, czy też pism, które ową wiarę potwierdzają, by na koniec podsumować to zarzutem wyrywania przez nas cytatów z kontekstu. Uprzedzając tego rodzaju insynuacje, pragnę ponownie podkreślić, iż w poniższych wypowiedziach interesuje mnie jedynie stosunek autora do do kwestii gramatycznych Jana 1:1, w kontekście możliwości oddania tego fragmentu w sposób „unitariański” i przyznanie braku sprzeczności takowego przekładu z regułami gramatyki greckiej.

Vincent Taylor

„Here, in the Prologue the Word is said to be God, but as often observed, in contrast with the clause, ‘the Word was with God’, the definite article is not used (in the final clause). For this reason it is generally translated ‘and the Word was divine’ (Moffatt) or is not regarded as God in the absolute sense of the name. The New English Bible neatly paraphrases the phrase in the words ‘and what God was,the Word was’…” - Does the Newe Testament Call Jesus God?, Expository Times, January 1962, str. 118.

W Prologu o Słowie powiedziane jest, iż jest Bogiem, jednakże, jak często zwracano uwagę, w przeciwieństwie do zdania: ‘Słowo było u Boga’, tym razem nie został użyty przedimek określony (w ostatniej frazie). Z tej przyczyny werset ten jest zazwyczaj tłumaczony ‘i Słowo było boskie’ (Moffatt), lub nie jest odnoszony do Boga w absolutnym znaczeniu tego słowa. New English Bible zgrabnie parafrazuje ów tekst, oddając go w słowach: ‘i czym był Bóg, tym było Słowo’…”

Charles H. Dodd

„If a translation were a matter of substituting words, a possible translation of would be, ‘The Word was a god’. As a word-for-word translation it cannot be faulted, and to pagan Greeks who heard early Christian language, might have seemed a perfectly sensible statement, in that sense… The reason why it is unacceptable is that it runs counter to the current of Johannine thought, and indeed of Christian thought as a whole.” - The Bible Translator, Vol. 28, No. 1, January 1977.

Gdyby tłumaczenie było sprawą jedynie podstawiania słów, możliwym przekładem byłoby: ‘Słowo było bogiem’. Jako tłumaczenie interlinearne nie mogłoby być uznane za błędne, a dla pogańskich Greków słyszących ów wczesnochrześcijański język, mogło wydawać się ono doskonale zrozumiałą wypowiedzią… Powodem, dla którego nie można go zaakceptować, jest jego sprzeczność z całością nauczania Jana, jak również całego chrześcijaństwa.”

  W powyższym cytacie istotny jest fakt przyznania przez Dodda możliwości tłumaczenia Jana 1:1 w sposób nietrynitarny. Powodem, dla którego Dodd odrzuca taki przekład, nie są reguły gramatyczne, ale “sprzeczność z całością nauczania Jana, jak również całego chrześcijaństwa”. Dodd zatem, chcąc nie chcąc, nie kwestionuje prawidłowości takiego przekładu w oparciu o reguły samej tylko gramatyki.

Philip B. Harner

„At a number of points in this study we have seen that anarthrous predicate nouns preceding the verb may be primarily qualitative in force yet may also have some connotation of definiteness. The categories of qualitativeness and definiteness, that is, are not mutually exclusive, and frequently it is a delicate exegetical issue for the interpreter to decide which emphasis a Greek writer had in mind. As Colwell called attention to the possibility that such nouns may be definite, the present study has focused on their qualitative force. In Mark 15:39 I would regard the qualitative emphasis as primary, although there may also be some connotation of definiteness. In John 1:1 I think that the qualitative force of the predicate is so prominent that the noun cannot be regarded as definite.” - Qualitative Anarthrous Predicate Nouns: Mark 15:39 and John 1:1, Journal of Biblical Literature, Vol. 92, 1973, str. 75-87.

W wielu miejscach tej pracy widzieliśmy, iż bezrodzajnikowy rzeczownik poprzedzający czasownik, może mieć głównie znaczenie ‘jakościowe’, jednak może posiadać także odcień ‘określoności’. Kategorie ‘jakości’ i ‘określoności’ nie wykluczają się wzajemnie, tak więc często jest to subtelne, egzegetyczne zagadnienie dla interpretatora, by dokonać wyboru w kwestii rozstrzygnięcia znaczenia, jakie miał grecki pisarz na myśli. O ile Colwell zwrócił uwagę na możliwość występowania tej formy rzeczownika w znaczeniu określonym, obecna praca skupiła się na jego ‘jakościowym’ sensie. W Ewangelii Marka 15:39 uznałbym ‘jakość’ jako coś na co położono główny nacisk, chociaż może tam również występować pewne znaczenie ‘określoności’. Sądzę, iż w Jana 1:1 ‘jakościowy’ sens orzecznika jest tak widoczny, że nie można uważać tego rzeczownika jako określonego.”

  Przypomnijmy, iż użycie greckiego rodzajnik skutkuje „określonością” następującego po nim rzeczownika. Gdy nazwiemy więc kogoś ho aggelos, będzie to oznaczało, że jest on tym właśnie konkretnym aniołem, o którym mówimy. Natomiast brak rodzajnika powoduje to, że rzeczownik jest nieokreślony bądź jakościowy. Jego „nieokreśloność” powoduje to, że „ukrytą” pod nim istotę należy go traktować jako jedną z wielu. Przykładowy „ktoś” kogo utożsamimy z aggelos będzie więc jednym z aniołów. „Jakościowość” z kolei oznacza, iż mamy do czynienia z kimś kto posiada „jakość” anioła - albo więc posiada naturę anielską, albo też cechy, charakter anioła (występuje z jakimś konkretnym poselstwem). To rozróżnienie jest bardzo ważne i należy dobrze je zapamiętać, szczególnie jeśli ktoś interesuje się tematem i sięga do literatury anglojęzycznej.

  Zdaniem Harnera, w Jana 1:1 mamy do czynienia z tą ostatnim znaczeniem - jakościowym. Jest to dla niego dowodem na posiadanie przez Pana Jezusa boskiej natury (jak stwierdza - „natury nie niższej niż Bóg”). Cytat podany powyżej został przytoczony nie po to, aby udowadniać antytrynitaryzm Harnera, lecz po to, by wskazać, że można rozumieć theos w Jana 1:1 jako “jakościowy” a nie “‘określony”. Pozostaje kwestią dyskusji czy “jakość” oznacza w tym miejscu naturę, czy też cechę. Harner skłania się oczywiście ku temu pierwszemu wyborowi, jednak nic nie stoi na przeszkodzie by uznać za właściwą opcję drugą.

William D Chamberlain

„The primary function of the article is to make something definite. It may point out something new to the discussion, or something already mentioned. ‘Theos en ho logos’ is describing the quality of the Logos-Word in that he possessed divine or divinity as the only begotten son of God who was a spirit being like God but not identical to Jehovah God.” - An Exegetical Grammar of the Greeek New Testament, 1979, str. 57.

Główną funkcją rodzajnika jest zdefiniowanie danej rzeczy. Może wskazywać na coś nowego w dyskusji, bądź na coś, co już było wymienione. ‘Theos en ho logos’ wskazuje na jakość Logosa-Słowa w tym, iż był boskim bądź posiadał boskość jako jednorodzony Syn Boży, który podobnie jak Bóg był istotą duchową, jednakże nie identyczną z Jehową Bogiem.”

William Barclay

“Na koniec Ewangelista mówi, że to Słowo było Bogiem. Nie ulega wątpliwości, że jest to trudne dla nas do zrozumienia stwierdzenie, a głównie ze względu na właściwości języka greckiego, w którym pisał Jan Ewangelista. W języku tym rzeczowniki prawie zawsze występują wraz z rodzajnikiem określonym, nie tak, jak w naszym języku. Grek nigdy nie powie o Bogu theos lecz zawsze ho theos. Jeśli natomiast używa rzeczownika bez rodzajnika, to przybiera on znaczenie zbliżone do przymiotnika, określające charakter, lub przymioty osoby. A więc Jan nie pisze, że Słowo było ho theos, gdyż oznaczałoby to, że Słowo było identyczne z Bogiem. Natomiast pisząc, że Słowo było theos - bez rodzajnika określonego - stwierdza w rezultacie, że Słowo było, jakbyśmy powiedzieli tego samego charakteru i tej samej jakości, co Bóg. Powtórzmy raz jeszcze, że pisząc “a Bogiem było Słowo”, Jan nie chce powiedzieć, że Jezus był identyczny z Bogiem, lecz że był doskonale zgodny w myśleniu, w sercu, w istocie tak, że w Jezusie doskonale widzimy jakim jest Bóg. - Ewangelia według św. Jana, Tom I, Słowo Prawdy, Warszawa 1986, str. 55-56.

William Loader

„The Word was ‘God’. The gospel begins with the words, ‘In the beginning was the Word and the Word was God and the Word was theos (God).’ The Word was ‘theos’ must not be isolated and made into a simple equation: the Word was God. Grammatically this is a possible translation, but not the only one. The statement’s meaning and so it’s translation, must be determined from it’s context. It could also be translated: ‘the Word was a god’ or ‘the Word was divine’. Grammatical considereations alone fail to decide the question, since all three translations can be defended on grammatical grounds.” - The Christology of the Fourth Gospel - Structures and Issues, 1992, str. 156.

Słowo było ‘Bogiem’. Ewangelia rozpoczyna się słowami, ‘Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Słowo było theos (Bogiem)’. Wyrażenia ‘Słowo było theos’ nie wolno wyodrębnić i uczynić równoważnym stwierdzeniu: Słowo było Bogiem. Z gramatycznego punktu widzenia jest to tłumaczenie możliwe, jednakże nie jedyne. Znaczenie powyższego wersetu jak również jego tłumaczenie musi być zdeterminowane w tym przypadku przez kontekst wypowiedzi. Istnieje również możliwość tłumaczenia: ‘Słowo było bogiem (a god)’ lub ‘Słowo było boskie’. Same reguły gramatyczne są niewystarczające by zdecydować, które z tych tłumaczeń jest właściwe, ponieważ wszystkie trzy mogą być obronione z gramatycznego punktu widzenia.”

Murray J.Harris

„Accordinglly, from the point of view of grammar alone, theos en ho logos could be rendered ‘the Word was a god’ […] But the theological context, viz. John’s monotheism, makes this rendering of 1:1c impossible…” - Jesus as God, Baker Book House, 1992, str. 60.

Z punktu widzenia jedynie samej gramatyki, theos en ho logos mógłby być oddany jako ‘Słowo było bogiem’. […] Lecz teologiczny kontekst, mianowicie monoteizm apostoła Jana, czyni takie tłumaczenie niemożliwym”

  Ponownie zwraca uwagę fakt uznania przez Harrisa możliwości odczytania fragmentu z Jana 1:1 w sposób odmienny od translacji trynitarnej i jednoczesne odrzucenie go nie z powodu niezgodności z grecką gramatyką. Jak widać, w tego rodzaju postawach, dominującą rolę odgrywa przyjęta przez daną osobę teologia. Harris wyklucza zastosowanie przez Jana drugiego theos do istoty innej niż Bóg Najwyższy, pomimo tego, że ten sam Jan przytacza słowa samego Pana Jezusa ewidentnie odnoszące ten termin do aniołów lub ludzi (Jana 10:34).

Zygmunt Poniatowski

„Interpretatorów Prologu najbardziej jednak zainteresował inny fakt, mianowicie że w w. 1 użyto raz theos z rodzajnikiem (w. 1b), a raz bezrodzajnikowo (w. 1c). Czemu tak się stało? […] O ile jednak ho theos w w. 1b nie przedstawiał nigdy specjalnych trudności egzegetycznych - istnieje bowiem powszechna zgoda co do tego, że oznacza on Jedynego Boga, Boga kat’exochen, w ustalonym jednoznacznie sensie monoteistycznym, a więc Ojca i Kreatora, starotestamentalnego Jahwe - o tyle wokół bezrodzajnikowego theos w w. 1c trwa dyskusja do dziś dnia. […] Niemniej jednak w problemie «gramatycznego uwarunkowania» bezrodzajnikowego theos w w. 1c Prologu tkwi jakaś inna, decydująco zasadna myśl: emfatyczne usytuowanie tego wyrazu na początku w. 1c (a więc na «znaczącym» miejscu), w połączeniu z niemożliwością takiego sensu tej części w. 1, który głosiłby, iż «Bóg był Logosem», oznacza w sumie to, że theos funkcjonuje w Jn 1,1c nie jako podmiot zdania lecz jako predykat, że jest to «atrybutywne» użycie theos, wskazujące na boską naturę Logosa. Jan nie identyfikuje przeto Logosa z Bogiem - ani też tym bardziej nie substytuuje Logosa na miejsce Boga - lecz odróżnia obu. […] Istotne jednak dla zrozumienia Janowego rozróżnienia ho theos od theos w Prologu, jest zapewne analogiczne rozróżnianie «Boga» od «bogów» czy od «natury boskiej» w utworach ST. […] rozróżnienie między ho theos a theos spotykamy u Filona, i to właśnie w odniesieniu do Logosa. […] czyni dystynkcję między Bogiem a Logosem w ten sposób, że «używa ho theos całkowicie w sensie przyjętym przez ST dla Boga Izraela», podczas gdy «bezrodzajnikowe theos stosuje do Logosa jako «deuteros theos» [drugiego Boga]. Jest to moment o sporej doniosłości, mogący wiele tłumaczyć z ambiwalencji prologowego stosunku Logosa do Boga, theos do ho theos: mimo całego nacisku położonego na boskość Logosa, Jan - podobnie jak Filon - zdaje sobie sprawę z tego, że «jego» Bóg, Logos, jest nuworyszem wobec dawnego Boga, Boga właściwego, Boga par excellence.” - Logos Prologu Ewangelii Janowej, Warszawa 1970, PWN, str. 114-116.

Henryk Pietras SJ

“Sam termin Bóg nie był zresztą jednoznaczny, ani w Biblii, ani w potocznym języku greckim. W Nowym Testamencie znaczenie tego słowa było determinowane rodzajnikiem. W J1,1 Bóg w sensie Boga Ojca występuje z rodzajnikiem (ho theos), a na określenie Słowa, które było Bogiem - bez rodzajnika (theos). Użycie słowa Bóg dla kogoś innego niż Bóg Najwyższy nie było więc czymś nadzwyczajnym, co przeczyłoby monoteizmowi i stawiałoby tego kogoś na równym z Bogiem poziomie. Dlatego też Filon Aleksandryjski może powiedzieć że stworzony przez Boga Logos jest Bogiem, ale tylko jakby relatywnie, dla nas niedoskonałych, nie w sensie absolutnym. Zresztą, pisze Filon, słowem Bóg można określać Logos, nie rezerwując go ściśle dla Boga Stwórcy, gdyż i tak żaden termin wprost Mu nie odpowiada: Byt Najwyższy może tylko Być, a nie być nazywany. Przy względności i wieloznaczności słowa Bóg określanie nim Syna Bożego nie musiało jeszcze oznaczać zrównania Go z Ojcem, ani zakładać współwieczności Ojca i Syna.” - Trójca Święta, Tertulian Przeciw Prakseaszowi, Hipolit - Przeciw Noetosowi”, Wydawnictwo WAM Księża Jezuici, Kraków 1997, str. 8.

  Z przytoczonych fragmentów widać wyraźnie, iż zarzut o fałszowanie greckiego tekstu Ewangelii Jana 1:1 poprzez przełożenie tego fragmentu w sposób inny niż trynitarny, nie ma swego potwierdzenia w faktach.

listopad 2017


Komentarze zostały wyłączone