Główna > Unitarianizm > Reguła Sharpa

Reguła Sharpa

23 styczeń 2018

  Jednym z najbardziej ciekawych i najgoręcej dyskutowanych tekstów związanych z boskością Pana Jezusa jest List do Tytusa 2:13. Poniżej podaję dwa tłumaczenia, które są reprezentatywne dla dwóch możliwości interpretacyjnych tego fragmentu.

Tyt 2:13 (Stern)
13. i oczekiwać wciąż błogosławionego wypełnienia naszej niewzruszonej nadziei, którą jest objawienie się Sz’chiny naszego wielkiego Boga i objawienie się naszego Wyzwoliciela Jeszui Mesjasza.

Tt 2:13 (BT)
13. oczekując błogosławionej nadziei i objawienia się chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa,

  O ile pierwsze tłumaczenie rozdziela osoby „wielkiego Boga” oraz Pana Jezusa, o tyle drugi przekład sugeruje, iż owym „wielkim Bogiem” mającym się objawić jest właśnie nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus. Gdyby ta ostatnia translacja była prawidłowa, mielibyśmy dowód tego, iż Pismo nazywa Pana Jezusa nie tylko Bogiem, ale nawet „wielkim Bogiem” (ho megalos theos). Choć nie stanowiłoby to potwierdzenia trynitarnej wiary apostoła Pawła1, to w jakiś sposób byłoby cegiełką, którą trynitarianie mogliby dołożyć do swej misternie budowanej nauki o trójjedyności Boga. Podobnie jednak jak z większością tekstów Nowego Testamentu stawianych jako dowód na nazywanie Syna Bożego terminem theos/elohim, tak samo i w tym przypadku treść jest nie do końca jednoznaczna. Poniżej prezentuję tekst grecki z polskim tłumaczeniem ks. Popowskiego, abyśmy mieli podstawę do dalszych rozważań i wiedzieli, czego tak naprawdę dotyczy cały spór.

prosdechomenoi

czekając na

ten makarian

szczęśliwą

elpida

nadzieję

kai

i

epifaneian

pokazanie się

tes doksas

chwały

 

tou megalou

wielkiego

Theou

Boga

kai

i

soteros

zbawiciela

hemon

naszego

Jesou

Jezusa

Chistou

Chrystusa

 

  Czytając grecki tekst bez znaków interpunkcyjnych zdajemy sobie sprawę z jego dwuznaczności. Jednakże zdaniem wielu trynitarian, od ponad stu lat zagadka jest rozwiązana i greka przemawia za oddaniem tego fragmentu w sposób utożsamiający Pana Jezusa z „wielkim Bogiem”. Skąd to wiemy? Otóż pod koniec XVIII wieku, brytyjski chrześcijanin Granville Sharp zaobserwował pewną tendencję w nowotestamentalnej grece, która została nazwana potem „regułą Sharpa”. Oto jak prezentuje ją cytowany już Robert Countess, powołując się na podręcznik gramatyki greckiej napisany przez H.E. Dana’e oraz J.R. Mantley’a:

Gdy kai łączy dwa rzeczowniki będące w tym samym przypadku, a rodzajnik ho lub którykolwiek z jego przypadków występuje przed pierwszym z tych rzeczowników lub imiesłowów i nie jest powtórzony przed drugim rzeczownikiem lub imiesłowem, to ten drugi rzeczownik lub imiesłów zawsze dotyczy osoby, która jest nazwana lub opisana przez pierwszy rzeczownik lub imiesłów2

  Tego rodzaju sytuację mamy w omawianym przez nas Liście do Tytusa 3:123 - rodzajnik tou występuje przed pierwszym (theou) z dwóch rzeczowników i pominięty jest przed drugim (soteros), a one same przedzielone są słowem kai, przy czym ten pierwszy rzeczownik jest jeszcze określany przymiotnikiem, co jednak w tym przypadku nie ma wpływu na rozumienie całego fragmentu. Wydawałoby się więc, że sprawa jest wyjaśniona i faktycznie prosta, gdyby nie to, że sama reguła posiada pewne wyjątki. Daniel Wallace4wymienia ich trzy rodzaje:

a) reguła nie ma zastosowania przy rzeczownikach nieosobowych

b) reguła nie ma zastosowania gdy rzeczowniki są w liczbie mnogiej

c) reguła nie ma zastosowania gdy któryś z rzeczowników jest imieniem własnym/nazwą własną

  Już sam ten spis wystarczy by podważyć konieczność traktowania „wielkiego Boga” z Tytusa 3:12 jako Pana Jezusa. Słowo „Bóg” bowiem może przybierać charakter nazwy własnej i jeśli tak je rozumieć w tym konkretnym przypadku, to cała argumentacja trynitarian już na wstępie sypie się jak domek z kart. Podobnie ma się sprawa z drugim członem tej wypowiedzi: „zbawicielem Jezusem Chrystusem”. To wyrażenie również możemy potraktować jako semantyczny równoważnik imienia własnego. Trudno więc nie odnieść wrażenia, że interesujące nas słowa z Listu Tytusa 3:12 wpisują się w jeden z przedstawionych powyżej wyjątków.

  Kilka przykładów owych wyjątków, które rzucają nam jeszcze więcej światła na całą sprawę, podaje Greg Stafford w swej znakomitej polemice z tezami Sharpa oraz Wallace’a.5 Pierwszy z nich, na który powołuje się Stafford, zanotowany jest w greckiej Septuagincie w Księdze Przypowieści 24:21:

Prz 24:21 (BPK)
21. Żyj synu w bojaźni Bożej i w lęku przed królem, żadnemu z nich nie okazuj nieposłuszeństwa

  W tekście greckim oddane jest to jako fobou ton theon hyie kai basilea co dosłownie można przetłumaczyć jako: „bój się Boga, synu, i króla…”.6> Pomimo tego, że rodzajnik7 występuje przed pierwszym rzeczownikiem (theon) oraz brak go przed drugim (basilea), to jednak z drugiej części wersetu wynika, iż terminy „Bóg” i „król” odnoszą się do dwóch różnych osób. Prawdopodobną przyczyną jest to, że słowo „Bóg” przybiera w tym miejscu charakter imienia własnego.

  Kolejny cytat pochodzi z Męczeństwa Polikarpa8 i brzmi jak następuje:

Męczeństwo Polikarpa 22:1
1. ...doksa to Theou kai patri kai hagio pneumati…

  W języku polskim przetłumaczylibyśmy to jako: „chwała Bogu i Ojcu i Duchowi Świętemu”. W tym przypadku również mamy do czynienia z rodzajnikiem występującym przed pierwszym terminem oznaczającym Boga, oraz jego brak przed „Ojcem” oraz „Duchem”. Gdybyśmy zastosowali tutaj regułę Sharpa, wówczas musielibyśmy przyznać, iż Bóg, Ojciec oraz Duch Święty to jedna i ta sama osoba. Modaliści chętnie by się z tym zgodzili, jednak zarówno dla arian jak i trynitarian jest to interpretacja nie do przyjęcia. Dlaczego więc nie ma rodzajnika przed Duchem Świętym? Otóż jeśli weźmiemy pod uwagę to, że dla autora termin „Bóg” był imieniem własnym przynależnymi tylko i wyłącznie jednej osobie, a termin Duch Święty nie dotyczył tejże osoby, to sprawa staje się tak oczywista, jak w przypadku wyżej omawianego fragmentu z Księgi Przypowieści 24:2.

  Analogiczną sytuację mamy w przytaczanym przez Stafforda cytacie Klemensa Aleksandryjskiego:9

Paedagogus 3:12
12. … to mono patri kai hyio

  W języku polskim oddamy to jako: „jedynemu ojcu i synowi”. Tu również mamy rodzajnik przed słowem „ojciec” i jego brak przed „synem”. Sytuacja jest o tyle ciekawa, że w zasadzie obydwa te terminy trudno uznać za nazwy własne. Jednak w terminologii i tradycji chrześcijańskiej ich odniesienia często były tak oczywiste, że nikt nie miał problemów z odróżnieniem jednego od drugiego. To sprawia, że na konstrukcję rodziajnik-rzeczownik-kai-rzeczownik możemy spojrzeć jeszcze inaczej - jeśli dla autora i czytelnika obydwa rzeczowniki niosą ze sobą oczywistą semantyczną informację o dwóch oddzielnych osobach/istotach, to opuszczenie rodzajnika przed drugim z nich może być czymś zupełnie naturalnym. I nie musimy mieć przy tym do czynienia z typowymi nazwami własnymi, wystarczy prosty fakt ścisłego odróżniania terminów w umyśle autora czy też czytelników.

  To dlatego jeden z wyjątków podawanych przez Daniela Wallace’a dotyczy występowania imion własnych. Dlaczego wówczas nie obowiązuje reguła Sharpa? Ponieważ tożsamość osób „ukrytych” pod imionami własnymi z definicji jest oczywista dla czytelnika. Analogiczna sytuacja ma miejsce w przypadkach takich rzeczowników jak theos („Bóg”) czy soter („zbawiciel”). Dla każdego było oczywiste, że Paweł Bogiem nazywa wyłącznie Ojca, jak to ma miejsce w kluczowym fragmencie 1Kor 8:6,10 natomiast sam niejednoznaczny termin „zbawiciel” zostaje w naszym wersecie dookreślony przez słowa „Jezus Chrystus”, które w sposób bezdyskusyjny identyfikują ów termin z konkretną i znaną wszystkim osobą. W związku z tym bardziej logicznym, i co ważniejsze, bardziej osadzonym w terminologii używanej przez Pawła wydaje się tłumaczenie tego fragmentu jako odnoszącego się do dwóch różnych osób i istot - „wielkiego Boga” JHWH, oraz Jego Syna - Jezusa Chrystusa.

styczeń 2018

Przypisy


1 Wiara w Trójcę to coś więcej niż przyznanie tego, iż Pan Jezus jest Bogiem/theos/elohim, nawet w sensie posiadania takiej samej natury jak Ojciec. Wiara w Trójcę wymaga przyjęcia poglądu, iż razem z Ojcem i Duchem stanowią oni numerycznie jednego Boga, istniejącego w tej samej liczbowo naturze.
2 Robert Countess, Błędy Doktryny Świadków Jehowy, Vocatio, Warszawa 1998, str. 104.

3 Reguła Sharpa stosowana jest jeszcze przy interpretacji takich fragmentów jak Ef 5:5, 2Ts 1:12 oraz 2P 1:1. W niniejszej książce omówię ją jedynie w kontekście Tyt 3:12 ponieważ jej zastosowanie do innych, wyżej wymienionych fragmentów jest adekwatne.

4 Daniel B. Wallace, Greek Grammar Beyond the Basics, Zondervan, Grand Rapids 1976, str. 272. Szczegółowe omówienie tejże reguły znajduje się na str. 270-290.

5 Szczegółowe omówienie prac Sharpa oraz Wallace’a można znaleźć w: Greg Stafford, Jehovah’s Witnesses Defended, Second Edition, Califonia 2000, str. 367-410, oraz pod internetowym adresem: http://www.elihubooks.com/data/topical_index/000/000/302/Another_Exception_toSharpsrule_7.26.2010.pdf.

6 Fragment z Przypowieści 24:21 jest cytowany po grecku również przez Ignacego, Chryzostoma oraz Jana Damasceńskiego. Każdy z tych autorów wstawia rodzajnik przed słowem „Bóg” i opuszcza przed słowem „król”. Zob. dyskusja na ten temat w Greg Stafford, Jehovah’s Witnesses Defended, Second Edition, Califonia 2000, str. 372, 373.

7 Ton to czwarty przypadek rodzajnika ho.

8 Tekst grecki dostępny jest pod adresem: https://www.ccel.org/l/lake/fathers/martyrdom.htm

9 Fragment ten zacytowany jest w opublikowanej w internecie pracy Grega Stafforda: Another Exception to Sharp’s Canon and Its Kin, str. 20, dostępnej pod adresem:
http://www.elihubooks.com/data/topical_index/000/000/302/Another_Exception_toSharpsrule_7.26.2010.pdf

10 Rz 9:5 oraz Hbr 1:8,9 są gramatycznie niejednoznaczne i trudno na ich podstawie stwierdzić bezspornie, iż ich autor nazywał Pana Jezusa terminem theos.


Komentarze zostały wyłączone