"Cokolwiek usłyszy..."

J 16:13 (BW) 13. Lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę, bo nie sam od siebie mówić będzie, lecz cokolwiek usłyszy, mówić będzie, i to, co ma przyjść, wam oznajmi.
Powyższy fragment jest chyba najciekawszym argumentem mającym dowodzić osobowości Ducha Świętego. Pan Jezus naucza nas w nim, że Duch nie tylko „wprowadza” nas we wszelką prawdę, i „mówi”, lecz także „słyszy”. O ile dwa pierwsze wyrażenia w świetle przytaczanych już wyżej świadectw żydowskiej literatury rabinicznej wydają się być zrozumiałe, o tyle to ostatnie sprawia wielu unitarianom spore trudności. Cała sprawa stanie się jednak mniej skomplikowana, jeśli pamiętać będziemy o tym, o czym wspominano wcześniej – Duchem Świętym, w tym przypadku określanym jako Duch Prawdy, może być usposobienie dane nam od Boga zdolne do przyjmowania, rozumienia, rozsądzania oraz ogłaszania tejże Prawdy. W tym konkretnym przypadku chodziłoby o jeden aspekt tego usposobienia – nowy umysł, czyli duchowe zdolności intelektualne, które otrzymujemy w momencie przyjęcia naszej ofiary przez Boga. Pamiętajmy o tym, że wyrażenie “Duch JHWH” (ר֖וּחַ יְהוָ֑ה ruach JHWH) występujące w hebrajskim tekście Iz 40:13 zostało w Septuagincie przetłumaczone jako νοῦν κυρίου noun Kyriou czyli “umysł Pański”. Na ten werset powołuje się apostoł Paweł w liście do Koryntian, przytaczając go w pierwszej części właśnie z Septuaginty:
1Kor 2:16 (UBG) 16. Kto bowiem poznał umysł Pana (noun Kyriou)? Kto go będzie pouczał? Ale my mamy umysł Chrystusa.
Zauważmy, że hebrajski termin ruach JHWH został w Septuagincie przetłumaczony jako noun Kyriou, i w taki sam sposób zacytowany w Nowym Testamencie przez Pawła. Ewidentnie widać więc, że zarówno dla tłumaczy Septuaginty jak i dla Pawła pomiędzy tymi dwoma nazwami istnieje znak równości. Duch Pana to między innymi Jego umysł, a dokładniej w tym przypadku – Jego treść, czyli myśli i zamysł dotyczący swej własnej osoby oraz planu zbawienia człowieka ześrodkowanego w Chrystusie. Nasz nowy człowiek otrzymuje od Boga ów umysł – duchowe zdolności intelektualne będące częścią nowego usposobienia. Te ostatnie dane są nam w celu poznawania, rozsądzania i ogłaszania prawdy o Bogu, dokładnie tak jak opisuje to Paweł:
1Kor 2:10-16 (BW) 10. Albowiem nam objawił to Bóg przez Ducha; gdyż Duch bada wszystko, nawet głębokości Boże. 11. Bo któż z ludzi wie, kim jest człowiek, prócz ducha ludzkiego, który w nim jest? Tak samo kim jest Bóg, nikt nie poznał, tylko Duch Boży. 12. A myśmy otrzymali nie ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, abyśmy wiedzieli, czym nas Bóg łaskawie obdarzył. 13. Głosimy to nie w uczonych słowach ludzkiej mądrości, lecz w słowach, których naucza Duch, przykładając do duchowych rzeczy duchową miarę. 14. Ale człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, bo są dlań głupstwem, i nie może ich poznać, gdyż należy je duchowo rozsądzać. 15. Człowiek zaś duchowy rozsądza wszystko, sam zaś nie podlega niczyjemu osądowi. 16. Bo któż poznał myśl Pana? Któż może go pouczać? Ale my jesteśmy myśli Chrystusowej.
W tym kontekście, słowa Pana Jezusa o “słyszącym” Duchu można sparafrazować w ten sposób: “Gdy dam wam Ducha Prawdy – usposobienie (intelektualne zdolności) pozwalające wam rozumieć prawdę Bożą i otwarte na boską wiedzę, wówczas poznacie o mnie wszystko to, co mam wam do przekazania. Nie powiem wam tego osobiście, ale przez Ducha, który będzie mieszkał w moim Kościele. Otrzymanie prawdy nie będzie wynikiem waszych umiejętności intelektualnych, Duch ten nie będzie mówił “sam z siebie”. Raczej ten Duch – wasz duchowy umysł, nowe usposobienie pozwalające rozumieć prawdę Boga, usłyszy ją od Boga i przekaże Kościołowi to, co objawi Bóg, a nie to co wymyślicie sami z siebie. Cokolwiek ten nowy umysł usłyszy od Boga, to oznajmi innym wierzącym.” Choć zrozumienie tej interpretacji wymaga nieco wysiłku intelektualnego, to jednak wydaje się być ona dobrze umocowana w przytoczonych wyżej fragmentach biblijnych, oraz zgodna z rzeczywistością, którą mogliśmy i możemy zaobserwować w świecie ludzi wierzących. Prawda chrześcijańska, której źródłem jest sam Bóg, nie może być bowiem zrozumiana oraz głoszona przez ludzi cielesnych, lecz wyłącznie przez osoby odrodzone, te, które otrzymały od Boga nowy umysł i są zdolne tym umysłem „słyszeć” to co do nich Bóg mówi poprzez swoje Słowo. O tym zdaje się mówić Pan Jezus.