Tautologia?

Kolejną kwestią, którą warto poruszyć w omawianiu natury Ducha Świętego jest dość często pojawiający się zarzut dotyczący rzekomych tautologii wynikających z nietrynitarnego definiowania Ducha. Poniżej przytaczam słowa Jarosława Zabiełły, który podejmując ten argument, pisze jak poniżej:

„Duch Święty nie może być uznany za moc, skoro sam ją posiada. Gdyby zaś Duch Święty był nieosobową mocą czy siłą, to niektóre fragmenty Biblii pozbawione byłyby sensu: Czyżby we fragmencie z Dz.1:8 ‘…weźmiecie moc Ducha Świętego …’ Jezus chciał aby apostołowie wzięli moc… mocy? Jak można być posłusznym zaleceniu apostolskiemu z Rz. 15:13 abyśmy “obfitowali w nadzieję przez moc Ducha Świętego”? Jak można obfitować w nadzieję przez “moc mocy”? Apostoł Paweł pisał do wierzących w Tesalonice że ewangelia, którą im zwiastował, doszła ich ‘nie tylko w Słowie, lecz także w mocy i w Duchu Świętym’ (1Tes. 1:5). Czy chciał przez to powiedzieć, że ewangelia doszła ich w mocy i w mocy? W Dz.10:38 czytamy ‘O Jezusie z Nazaretu, jak Bóg namaścił go Duchem Świętym i mocą…’ Czym wg ŚJ został przez Boga namaszczony Jezus? Mocą Boża i mocą? Wg Zach. 4:6 czytamy: ‘Nie dzięki mocy ani dzięki sile, lecz dzięki mojemu Duchowi to się stanie.’ Nie dzięki mocy i sile, lecz dzięki mocy i sile? W 2Kor. 6:6-7 w zdaniu ‘w czystości, w poznaniu, w wielkoduszności, w uprzejmości, w Duchu Świętym, w miłości nieobłudnej, w słowie prawdy, w mocy Bożej’ obok zwrotu ‘w Duchu Świętym’ występuje oddzielnie zwrot ‘w mocy Bożej’. Gdyby Duch był mocą, to mielibyśmy w Biblii tautologie czyli zdania pozbawione treści (lub jak to niektórzy prościej określają: ‘masło maślane’).”1

Stwierdzić wypada, iż wśród osób nie wierzących w wieloosobowego Boga faktycznie znajdują się takie, które definiują Ducha Świętego jedynie jako moc.2 W takim przypadku, rzeczywiście napotykają one na spore trudności przy tłumaczeniu wersetów zacytowanych powyżej przez Jarosława Zabiełłę. Jednak nawet wówczas można uniknąć zarzutów dotyczących domniemanej tautologii, przynajmniej w niektórych przytaczanych przez autora wersetach. Wypadałoby bowiem zauważyć, iż podobne wyrażenia, które niektórzy mogliby nazwać tautologicznymi, pojawiały się czasem w myśli żydowskiej. Oto dwa fragmenty tekstów zaczerpniętych z manuskryptów qumrańskich, które to potwierdzają:

“…aby wszystkie jego dzieła poznały siłę jego mocy i obfitość jego miłosierdzia dla wszystkich jego upodobanych synów”3

“…przez twą silną prawicę, doprowadzić wszystkich siłą twej mocy…”4

Może istnieć więc „siła mocy” Bożej, jak wynika to z przytoczonych tekstów i wbrew pozorom, nie są to wyrażenia bezsensowne. Wskazują one jedynie na to, że Bóg posiada moc, która w działaniu okazuje swą siłę oraz potęgę, i skutek działania tejże siły możemy obserwować w naszym życiu. Dodatkowo, w piśmiennictwie Hebrajczyków występują stosunkowo często tak zwane paralelizmy stychów, których cechą charakterystyczną jest ponowne powtórzenie tej samej myśli przy użyciu innych słów.5 Roland Meynet komentuje to następująco:

“To, co za R. Lowthem zostaje nazwane ‘równoległością [paralelizmem] członów’, jest zasadniczą cechą całej poezji hebrajskiej; na większą skalę binarność cechuje całą literaturę biblijną. To samo zostaje wyrażone dwukrotnie, bowiem prawdy nie można zawrzeć w jednym tylko stwierdzeniu, ale daje się ona odczytać bądź poprzez wzajemne oddziaływanie uzupełniających się stwierdzeń, bądź poprzez zderzenie dwóch przeciwieństw.”6

Przykład tego rodzaju wypowiedzi “binarnej” podany jest poniżej:

Ps 38:2 (BW)
2. Panie! Nie karz mnie w gniewie swoim I nie karć mnie w zapalczywości swojej!

Wyrażenia “nie karz mnie w gniewie swoim”, oraz “nie karć mnie w zapalczywości swojej” mają jednakowe znaczenie, jednakże dla podkreślenia myśli zostały użyte w tym przypadku dwa wyrażenia synonimiczne. Paralelizmami członów można wytłumaczyć przynajmniej niektóre fragmenty przytaczane przez trynitarian jako zarzut tautologii wynikający z definiowania Ducha Świętego jako mocy.

Jednakże przytoczone powyżej przykłady należy traktować jedynie jako argumenty poboczne. Dużo ważniejsze jest to, o czym wspominałem wcześniej – definiowanie Ducha Świętego wyłącznie jako mocy, jest zbyt wąskim potraktowaniem całej sprawy. Duch Święty może być rozumiany jako moc Boga działająca w nas i uzdalniająca nas do przemiany naszej osobowości, może tez być rozumiany jako usposobienie, które dana moc rozwinęła. Dlatego właśnie apostoł Paweł pisał o tym,7 iż chrześcijanie otrzymują Ducha miłości (sfera uczuć), mocy (sfera woli) i zdrowego zmysłu (sfera intelektu), co sprawia że cała nasza osobowość ulega uświęceniu. Jeśli więc będziemy pamiętać o tym, że Duch Święty to nie tylko moc, wówczas wszelkiego rodzaju wypowiedzi mówiące o “mocy Ducha Świętego”, zostaną zupełnie pozbawione swego rzekomego tautologicznego wydźwięku.

Spróbujmy więc jeszcze raz spojrzeć na teksty zaprezentowane przez Jarosława Zabiełłę, tym razem jednak przez pryzmat podanych powyżej wyjaśnień.

Dz 1:8 (BW)
8. Ale weźmiecie moc Ducha Świętego, kiedy zstąpi na was, i będziecie mi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi.

Myślę, iż werset ten można sparafrazować następująco: “do waszego serca zostanie wlany mój Duch – moje usposobienie. Jest to usposobienie, w którym jest moja moc, i które da wam odwagę i siłę do zwiastowania ewangelii. Choć wcześniej rozproszyliście się, byliście słabi i bojaźliwi, to jednak w mocy mojego świętego usposobienia (Ducha), które wam dam, staniecie się odważni i bez bojaźni będziecie głosić ewangelię, nawet gdy przyjdzie wam oddać za to życie.” Późniejsze wydarzenia potwierdziły tę obietnicę. Krótko po wylaniu Ducha, apostoł Piotr, który nieco wcześniej zaparł się Jezusa, głosił śmiało o Tym, dzięki któremu możemy zostać zbawieni.

Kolejny werset, który skomentuję, brzmi następująco:

Rz 15:13 (BW)
13. A Bóg nadziei niechaj was napełni wszelką radością i pokojem w wierze, abyście obfitowali w nadzieję przez moc Ducha Świętego.

Duch Święty ponownie występuje tu w znaczeniu świętego usposobienia Bożego, danego członkom Kościoła. Dzięki temu usposobieniu, dzięki jego (usposobienia) mocy pochodzącej od Boga, nadzieja bycia z Panem może nam towarzyszyć każdego dnia i być pociechą i radością w świecie naszego pielgrzymowania.

1Tes 1:5 (BW)
5. Gdyż ewangelia zwiastowana wam przez nas, doszła was nie tylko w Słowie, lecz także w mocy i w Duchu Świętym, i z wielką siłą przekonania; wszak wiecie, jak wystąpiliśmy między wami przez wzgląd na was.

Tesaloniczanie przyjęli ewangelię nie tylko dzięki głoszonemu Słowu, ale także dzięki mocy przejawiającej się w owym głoszonym słowie lub też w cudach i znakach, oraz dzięki boskiemu usposobieniu obecnemu w głoszącym Pawle, Sylwanie i Tymoteuszu. Innymi słowy, postawa osób zwiastujących ewangelię – ich usposobienie, święty Duch obecny w nich – potwierdzały prawdziwość ewangelii.

Dz 10:38 (BW)
38. O Jezusie z Nazaretu, jak Bóg namaścił go Duchem Świętym i mocą, jak chodził, czyniąc dobrze i uzdrawiając wszystkich opętanych przez diabła, bo Bóg był z nim. (BW)

Myślę, że najlepszym komentarzem będzie w tym miejscu cytowany już fragment z Izajasza:

Iz 11:2 (BW)
2. I spocznie na nim Duch Pana; Duch mądrości i rozumu, Duch rady i mocy, Duch poznania i bojaźni Pana.

Pan Jezus otrzymał boskie usposobienie, którego niektóre elementy wyróżnił prorok Izajasz. Jeśli „Duch mądrości” oznaczał usposobienie, w którym przejawiała się mądrość, to analogicznie „Duch mocy” wskazuje na usposobienie, w którym objawiała się moc Jego osobowości i charakteru.

Za 4:6 (BW)
6. Wtedy on odpowiedział, mówiąc do mnie: Takie jest słowo Pana do Zorobabela: Nie dzięki mocy ani dzięki sile, lecz dzięki mojemu Duchowi to się stanie – mówi Pan Zastępów.

Wyjaśnienie interesującego nas fragmentu wydaje się bardzo proste. Proroctwo dotyczy czasów po powrocie Żydów z Babilonu i datowane jest na lata 520-518 przed Chrystusem.8 W owym czasie Żydzi powrócili już do swej ojczyzny i rozpoczęli budowę świątyni.9 Jednakże z powodu sprzeciwu okolicznego ludu budowa została wstrzymana. Wówczas Bóg posłał do nich proroka Aggeusza i Zachariasza10 i na skutek ich służby proroczej dzieło odbudowy mogło zostać kontynuowane pod przewodnictwem Zorobabela. Zwróćmy uwagę na to, że właśnie do niego skierowane są słowa z rozważanego przez nas tekstu zapisanego w Zachariasza 4:6. Bóg zapowiada w nim odbudowanie świątyni, stwierdzając, iż nie stanie się to dzięki sile i mocy Izraela (Biblia Gdańska oddaje to: “nie wojskiem ani siłą stanie się to”) lecz dzięki Boskiemu Duchowi – wpływowi wywartemu na króla Dariusza zezwalającego ponownie odbudowywać świątynię, oraz wpływowi wywartemu przez proroctwa i działanie na serca osób ją odbudowujących.

2Kor 6:4-7 (BW)
4. Ale we wszystkim okazujemy się sługami Bożymi w wielkiej cierpliwości, w uciskach, w potrzebach, w utrapieniach,
5. W chłostach, w więzieniach, w niepokojach, w trudach, w czuwaniu, w postach,
6. W czystości, w poznaniu, w wielkoduszności, w uprzejmości, w Duchu Świętym, w miłości nieobłudnej,
7. W słowie prawdy, w mocy Bożej; przez oręż sprawiedliwości ku natarciu i obronie,

Ponownie Duch Święty jest użyty w znaczeniu usposobienia Bożego.11 Owo usposobienie znajdujące się w apostole Pawle, jest świadectwem tego, iż Bóg uznaje go jako swego sługę.

Po rozważeniu argumentów przedstawionych przez Jarosława Zabiełłę staje się widoczne, że mają one sens jedynie wówczas, gdy Ducha Świętego definiuje się bardzo wąsko jako „moc”. Gdy jednak spojrzymy na całe zagadnienie nieco szerzej, zauważając również inne znaczenia tego terminu, wówczas prezentowane przez autora zarzuty zostają pozbawione praktycznie całej swej mocy.

Przypisy

1 J. Zabiełło, Osobowość i Boskość Ducha Świętego, [online], https://watchtower.org.pl/jz-duch.php, [dostęp: 1 sierpnia 2018]. Co prawda autor pracy polemizuje ze Świadkami Jehowy, jednak tego rodzaju zarzuty często padają pod adresem innych unitarian.

2 Czynili tak przez długi czas Świadkowie Jehowy. Ostatnimi czasy ta definicja została nieco skorygowana. W jednej ze swych publikacji piszą oni: “Słowa ruach i pneuma użyte w odniesieniu do świętego ducha Bożego opisują niewidzialną, czynną siłę, która służy Bogu do realizowania Jego zamierzenia oraz woli. Jest ona “święta”, ponieważ pochodzi od Niego, a nie z jakiegoś ziemskiego źródła, i będąc “duchem świętości” wolna jest od wszelkiego skażenia (Rzymian 1:4, NW). Nie chodzi tu o “moc” Jehowy, gdyż ten polski wyraz dokładniej odpowiada innym określeniom występującym w językach oryginalnych (hebrajskiemu kóach i greckiemu dynamis). Ruach i pneuma bywają użyte w bliskim sąsiedztwie albo nawet w ścisłym zestawieniu z tymi terminami oznaczającymi “moc”, co wskazuje na ich naturalny związek, lecz zarazem na określoną różnicę (Mi 3:8; Za 4:6; Łk 1:17, 35; Dz 10:38). “Moc” to w zasadzie zdolność lub możność działania bądź wykonywania czegoś; bywa ona ukryta, uśpiona, czyli może tkwić w kimś albo czymś bezczynnie. Natomiast “siła” określa w szczególności energię skierowaną na osoby lub rzeczy i wobec nich użytą; definiuje się ją między innymi jako “wpływ, który wywołuje bądź może wywołać ruch lub zmianę ruchu”. “Moc” można by przyrównać do energii nagromadzonej w akumulatorze, a “siłę” do prądu elektrycznego, który z niego płynie. “Siła” zatem dokładniej oddaje sens hebrajskiego i greckiego wyrazu określającego ducha Bożego, a potwierdza się to przy rozpatrywaniu Pisma Świętego.” Zob. Strażnica, 15 lipca 1994, str. 24.

3 1QH kol. 12,32; cyt. za: P. Muchowski, Rękopisy znad Morza Martwego, str. 71.

4 1QH kol. 23; frag. 1, kol 2,7-8; cyt. za: tamże, str. 85.

5 W tym przypadku mamy do czynienia z paralelizmem synonimicznym. Dodatkowo wyróżnia się także paralelizmy antytetyczne, syntetyczne oraz klimaktyczne – zob. J. Szlaga (red.), Wstęp ogólny do Pisma Świętego, str. 201, 202.

6 R. Meynet, Wprowadzenie do hebrajskiej retoryki biblijnej, str. 8.

7 2Tm 1:7 (BG).

8 L. Stachowiak (red.), Wstęp do Starego Testamentu, str. 339.

9 Ezd 3:8-13.

10 Ezd 5:1.

11 Co prawda, wymienione w tych wersetach zalety charakteru mogą być “włączone” w usposobienie, jednak nie wyczerpują całego “zbioru” łask i zalet wchodzących w skład usposobienia. Z tautologią mielibyśmy do czynienia wtedy, gdyby termin Duch Święty nie był nośnikiem żadnego innego znaczenia prócz zalet i łask wymienionych w tych wersetach.