Pan Jezus jako Bóg

Czym jest biblijny monoteizm? Jak pogodzić unitarne spojrzenie na Boga z faktem, że słowem theos/elohim nazwany jest zarówno Ojciec jak i Syn? Kto jest Bogiem JHWH – tylko Ojciec, czy również Syn? Kiedy poruszamy kwestię Trójcy, niemal zawsze na samym początku dyskusji pojawia się argument oparty na prostym i pewnym wydawałoby się rozumowaniu. Brzmi ono mniej więcej tak: jest oczywiste, że Bóg jest jeden a cała reszta tzw. „bogów”, to bogowie fałszywi. Skoro więc Bóg jest jeden a Pismo nazywa Pana Jezusa Bogiem (a nazywa), to albo jest On bogiem fałszywym, albo też jest tym jedynym prawdziwym Bogiem, o którym wspomina Biblia.

Sugeruje się, że innego wyboru nie ma, i tak naprawdę, zwolennicy poglądu unitariańskiego unikając utożsamiania Go z Bogiem JHWH, muszą zepchnąć Zbawiciela do grona fałszywych bogów. W niniejszym rozdziale spróbuję zmierzyć się z tą argumentacją, zaczynając od analizy desygnatów terminu Bóg/bóg (hebr. – el, eloah, elohim; gr. – theos), przechodząc przez znaczenie samego terminu, a kończąc na kwestii nazywania w Piśmie Pana Jezusa Bogiem i pogodzeniu tego faktu z biblijnym monoteizmem.

Tytuły theos/elohim

Nie ulega wątpliwości, iż termin „Bóg” odnosi się do Najwyższej Istoty we wszechświecie, Stwórcy wszystkich rzeczy, do Boga Izraela – JHWH.

Rdz 14:22 (BT II)
14. Ale Abram odpowiedział królowi Sodomy: ‘Przysięgam na Jahwe, Boga (Elohim) Najwyższego, Stwórcę nieba i ziemi’.

Wj 20:2 (BT II)
2. ‘Ja jestem Jahwe, twój Bóg (Elohim), którym cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli’

Jr 10:10 (BT II)
10. Jahwe natomiast jest prawdziwym Bogiem (Elohim), jest Bogiem żywym i Królem wiecznym.

1Krl 18:39 (BT II)
39. Cały lud to ujrzał i upadł na twarz, a potem rzekł: ‘Naprawdę Jahwe jest Bogiem (Elohim)! Naprawdę Jahwe jest Bogiem!’.

W odniesieniu do jedynego Boga JHWH zastosowanie tego tytułu znajdujemy w ponad 2000 miejscach Biblii a powyższe przykłady wystarczą na zademonstrowanie tego oczywistego faktu. Interesujące jest jednak to, że Bóg JHWH nie jest jego jedynym adresatem. Poniżej przykłady.

Aniołowie i ludzie

Ps. 8:6 (BG)
6. Albowiem mało mniejszym uczyniłeś go od Aniołów (elohim), chwałą i czcią ukoronowałeś go.

Ps 8:6 (BT V)
6. Uczyniłeś go niewiele mniejszym od istot niebieskich (elohim), chwałą i czcią go uwieńczyłeś.

Tłumacze przekładów Biblii Gdańskiej i Biblii Tysiąclecia oddali wyraz elohim jako “aniołowie”. Nie oni jedni – podobnie postąpili Żydzi tłumaczący hebrajską wersję Starego Testamentu na grecki w znanym przekładzie Septuaginty:

Ps 8:6 (LXX)
5. ἠλάττωσας αὐτὸν βραχύ τι παρ᾿ ἀγγέλους (elattosas auton brachu ti par’aggelous)

Ps 8:6 (BPK)
5. Postawiłeś go niewiele niżej od aniołów1

Przykład powyższy jest znamienny, ponieważ dobrze ilustruje fakt, że dla żydowskich tłumaczy słowo elohim nie zawsze było tożsame z Bogiem JHWH. Terminem tym określali czasami również inne istoty, w tym aniołów.2

Dodatkowym argumentem wzmacniającym powyższy wniosek jest potwierdzenie prawdziwości i dokładności takiego tłumaczenia, które znajdujemy w Liście do Hebrajczyków. Gdy Paweł cytuje powyższy fragment Psalmu, słowo elohim w nim występujące tłumaczy podobnie jak w Septuagincie – na aggelous (aniołowie).

Hbr 2:7 (VNT)
7. ἠλάττωσας αὐτὸν βραχύ τι παρ᾿ ἀγγέλους (elattosas auton brachu ti par’aggelous)

Jak łatwo sprawdzić, jest to dokładny cytat z Psalmu 8:6. Nawet jeśli apostoł Paweł cytuje tutaj bezpośrednio z Septuaginty a nie z Tekstu Masoreckiego, to pamiętać należy, że czyni to pod natchnieniem. Potwierdza zatem prawdziwość zastosowania terminu elohim do aniołów.

Przytoczony fragment nie jest jedynym takim przypadkiem. Oto następny, również pochodzący z Księgi Psalmów. Poniżej kolejno – przekład z hebrajskiej wersji Starego Testamentu, wersja Septuaginty, tłumaczenie Septuaginty na język polski, a na końcu przytoczenie cytatu w Liście do Hebrajczyków.

Ps. 97:7 (BW)
7. … Ukórzcie się przed nim wszyscy bogowie (elohim).

Ps. 97:7 (LXX)
7. …προσκυνήσατε αὐτῷ, πάντες οἱ ἄγγελοι αὐτοῦ (proskynesate auto pantes hoi aggeloi autou)

Ps. 97:7 (BPK)
7. …Przed nim składajcie pokłony wszyscy jego wysłannicy.

Hbr 1:6 (VNT)
6. …προσκυνησάτωσαν αυτω πάντες ἄγγελοι Θεου. (proskynesatosan auto pantes aggeloi theou)

Hebr. 1:6 (BW)
6. …Niechże mu oddają pokłon wszyscy aniołowie Boży.

Podobnie jak w pierwszym przykładzie, żydowscy tłumacze Septuaginty tłumaczą elohim na aggeloi (aniołowie) a Paweł pod natchnieniem potwierdza prawidłowość takiego zrozumienia.3

Przytoczone argumenty mają spore znaczenie w kontrowersji unitariańsko-trynitarnej, ponieważ ta ostatnia strona często twierdzi, iż jedynym elohim/theos, do którego ten termin stosuje się w sensie pozytywnym, jest Bóg JHWH. Przyznają przy tym, że Biblia mówi co prawda o istnieniu innych elohim/theoi, ale zawsze występują oni jako fałszywi bogowie – w kontraście do jedynego, który jest prawdziwy. Do tego argumentu wrócimy jeszcze później, teraz pragnę jedynie zaznaczyć, że powyżej podane przykłady zadają kłam takiemu twierdzeniu. Biblia określa terminem elohim/theoi również inne istoty i najwyraźniej widać, że nie jest to nazewnictwo, które sugeruje jakąkolwiek „fałszywość” owych bytów. Jest to oczywiste z kontekstu – w pierwszym przypadku mowa jest o naturze aniołów, w stosunku do której Syn został uczyniony “na krótko mniejszym”. Co najmniej więc termin ten zawiera w sobie aniołów służących Bogu Najwyższemu. Podobnie ma się sprawa z cytatem drugim – elohim mający oddać pokłon Synowi Bożemu to aniołowie Boży a nie demony.

O tym, iż Żydzi stosowali w sposób pozytywny termin elohim nie tylko do Najwyższego Boga, może świadczyć również porównanie fragmentów Księgi Izajasza. W jej proroczym, mesjańskim tekście, Pan Jezus zostaje po hebrajsku określony jako El-Gibbor – czyli “Bóg mocny”. Jednakże Żydzi tłumaczący ten werset na grekę, prawdopodobnie oddali słowo El jako aggelos czyli “anioł”.

Iz 9:6 (BG)
6. …a nazwią imię jego: Dziwny, Radny, Bóg mocny (‘El Gibbor), Ojciec wieczności, Książę pokoju;

Tłumacze Septuaginty oddali to następująco:

Iz 9:5 (LXX)
5. …καὶ καλεῖται τὸ ὄνομα αὐτοῦ Μεγάλης βουλῆς ἄγγελος· ἐγὼ γὰρ ἄξω εἰρήνην ἐπὶ τοὺς ἄρχοντας, εἰρήνην καὶ ὑγίειαν αὐτῷ (kai kaleitai to onoma autou Megales boules aggelos; ego gar hakso eirenen epi tous arhontas, eirenen kai hugieian auto)

Iz 9:5 (BPK)
6. … otrzyma ono imię Wysłannik Wielkiego Planu, Ja bowiem wyślę pokój dla rządców, pokój i uleczenie przez niego

Jak widać tekst Septuaginty odbiega tu nieco od tekstu masoreckiego. Jeśli jednak ów „Wysłannik Wielkiego Planu” (w grece – Megales boules aggelos) jest tłumaczeniem hebrajskiego El Gibbor, to mielibyśmy kolejne potwierdzenie tego, o czym wspominałem już wcześniej

Co ciekawe, to samo hebrajskie wyrażenie El-Gibbor występuje w następnym rozdziale. Poniżej analogiczne porównanie przekładów:

Iz 10:21 (BG)
21. Ostatek nawróci się, ostatek Jakóbowy do Boga mocnego (El Gibbor).

Iz 10:21 (LXX)
21. καὶ ἔσται τὸ καταλειφθὲν τοῦ Ιακωβ ἐπὶ θεὸν ἰσχύοντα. (kai estai to kataleifthen tou Iakob epi theon ishuonta)

Iz 10:21 (BPK)
21. To co zostanie z Jakuba zaufa wszechmocnemu Bogu

Tym razem słowo el zostaje przetłumaczone na theon czyli na czwarty przypadek rzeczownika theos (”Bóg”). Wydaje się więc, że mamy tu do czynienia z kolejnym przykładem, w którym żydowscy tłumacze to samo słowo rozumieli, w zależności od kontekstu, raz jako “anioł”, raz jako “Bóg”. Wszystkie te teksty wskazują na to, iż mimo zdecydowanie monoteistycznego stanowiska ówczesnych Żydów, nie widzieli oni żadnej sprzeczności z zastosowaniem słowa elohim czy też el (liczba pojedyncza) do aniołów, czy tez anioła. Jest to wiele mówiący wniosek, ponieważ pozwala nam spojrzeć na panującą ówcześnie terminologię nieco inaczej niż jest to przyjęte w dzisiejszym środowisku chrześcijańskim. Dla większości z nas słowo „Bóg” użyte w pozytywnym sensie, kojarzy się automatycznie z Bogiem JHWH i tylko z Nim. Dla żydów i pierwszych chrześcijan (o czym będzie jeszcze mowa poniżej) nie było to jednak oczywiste.

Kolejnym fragmentem, w którym słowo elohim zastosowane jest w sposób pozytywny do innych istot niż Bóg Jahwe jest Psalm 82.

Ps. 82:1-8 (BL)
1. Psalm Asafa. Jahwe staje na zgromadzeniu bogów (elohim), pośrodku bogów (elohim) sprawuje sąd.
2. “Jak długo sądzić będziecie niesprawiedliwie i okazywać pobłażliwość ludziom nieprawym?” Sela
3. Weźcie stronę biedaka i sieroty, ubogiemu i nędzarzowi prawo przyznajcie!
4. Uwolnijcie biedaka i uciśnionego, wyrwijcie go z rąk ludzi nieprawych.
5. Lecz oni nie pojmują i nie rozumieją, w ciemności krążą, zachwiały się wszystkie podwaliny ziemi.
6. Powiedziałem: “Bogami (elohim) jesteście, wy wszyscy jesteście synami Najwyższego;
7. ale jak ludzie pomrzecie, upadniecie, jak upadł każdy z władających”.
8. Powstań, Jahwe, i osądź ziemię, albowiem Twoim dziedzictwem są wszystkie narody. –

Spotkałem kilka interpretacji tego tekstu. Niektórzy odnoszą termin elohim do aniołów niektórzy do sędziów Izraela, niektórzy zaś do Kościoła Chrystusowego. Każda jednak z tych interpretacji uznaje pozytywny wydźwięk znaczeniowy słowa elohim. Przeciwnicy takiego wnioskowania sądzą jednak, iż Bóg używa tego słowa w sensie ironicznym, niejako mówiąc: “Twierdzicie, że jesteście bogami lecz jesteście niesprawiedliwi. Wasze sądy nie są moimi sądami. Dlatego mimo tego, że to wy uważacie się za bogów (a nie Ja was za takich uważam), umrzecie tak jak umiera każdy niesprawiedliwy człowiek”. Interpretacja ta byłaby całkowicie dopuszczalna gdyby nie fakt zacytowania tego fragmentu Psalmu przez Pana Jezusa. Szczegółowa analiza kontekstu tego cytatu zdecydowanie wyklucza „negatywne” rozumienie elohim (tzn. takie, które stosowałoby ten termin do fałszywych bogów). Pan Jezus mówi bowiem:

J 10:27-38 (BW)
27. Owce moje głosu mojego słuchają i Ja znam je, a one idą za mną.
28. I Ja daję im żywot wieczny, i nie giną na wieki, i nikt nie wydrze ich z ręki mojej.
29. Ojciec mój, który mi je dał, jest większy nad wszystkich i nikt nie może wydrzeć ich z ręki Ojca.
30. Ja i Ojciec jedno jesteśmy.
31. Żydzi znowu naznosili kamieni, aby go ukamienować.
32. Odrzekł im Jezus: Ukazałem wam wiele dobrych uczynków z mocy Ojca mego; za który z tych uczynków kamienujecie mnie?
33. Odpowiedzieli mu Żydzi, mówiąc: Nie kamienujemy cię za dobry uczynek, ale za bluźnierstwo i za to, że Ty, będąc człowiekiem, czynisz siebie Bogiem.
34. Odpowiedział im Jezus: Czyż w zakonie waszym nie jest napisane: Ja rzekłem: Bogami (theoi) jesteście?
35. Jeśli nazwał bogami (theoi) tych, których doszło słowo Boże [a Pismo nie może być naruszone],
36. Do mnie, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, wy mówicie: Bluźnisz, dlatego, że powiedziałem: Jestem Synem Bożym?
37. Jeśli nie wykonuję dzieła Ojca mojego, nie wierzcie mi;
38. Jeśli zaś wykonuję, to choćbyście mi nie wierzyli, wierzcie uczynkom, abyście poznali i wiedzieli, że we mnie jest Ojciec, a Ja w Ojcu.

Spróbujmy wczuć się w atmosferę tamtych słów i przestawić się na sposób myślenia trynitarian. Sądzą oni, iż twierdzenie „ja i Ojciec jedno jesteśmy” oznaczało równość, a w zasadzie tożsamość natury Pana Jezusa i Ojca. W taki sposób odczytali to również Żydzi – dlatego też chwycili za kamienie chcąc Jezusa zabić. Ich zarzut miał brzmieć: “czynisz siebie Bogiem”. Do tej pory wszystko się zgadza. Problem jednak pojawia się wtedy, gdy Jezus odpiera ich oskarżenie przy użyciu słów z Psalmu 82. Jeśli w Psalmie tym Bóg zwracał się w sposób ironiczny do ludzi, to jaki był sens zacytowania go przez naszego Pana? Jeśli Pan Jezus zgadzał się z zarzutem Żydów odnośnie uważania siebie za Boga, to dlaczego broni się Psalmem 82, w którym słowo „bóg” ma być użyte w sposób ironiczny? To nie miałoby ani żadnego sensu, ani nie byłoby żadnym argumentem broniącym Go przed oskarżającymi Żydami.

Jedynym rozsądnym wyjaśnieniem jest przyjęcie tezy, iż nasz Zbawiciel cytując słowa tego Psalmu, w sposób stosuje nazwę elohim/theoi do ludzi w sposób jak najbardziej pozytywny i zgodny z terminologią występującą w środowiskach żydowskich i wczesnochrześcijańskich. Parafrazując, mówi On bowiem: “wy oskarżacie mnie, że ja czynię siebie Bogiem, ale jest to zarzut bezpodstawny. Po pierwsze nawet gdybym nazywał siebie Bogiem nie świadczyłoby to o tym, iż uważam się za równego z Ojcem i tożsamego z nim w Bóstwie, ponieważ samo zastosowanie słowa „Bóg” może odnosić się również do ludzi. Jako przykład możecie przeczytać swój własny Psalm, w którym taka konstrukcja właśnie występuje. Tak więc nawet gdybym nazwał siebie „Bogiem” nie świadczyłoby to jeszcze o bluźnierstwie. Natomiast do tej pory nawet nie usłyszeliście tego z moich ust. Jedyne określenie jakie stosowałem do samego siebie to Syn Boży. I za to chcecie mnie ukamienować?”.

Oczywiście, tak jak napisałem, jest to parafraza, jednak na podstawie powyższych wypowiedzi Pana Jezusa trudno mi wyobrazić sobie jakąkolwiek możliwość ironicznego zastosowania słowa elohim z Psalmu 82. Burzyłoby to naturalną, logiczną argumentację naszego Zbawiciela zawartą w Ewangelii Jana.

Jako ostatni z tej serii przykładów ilustrujących nazywanie terminem theos/elohim istot innych niż Bóg JHWH, podaję fragment z Księgi Wyjścia:

Wj 7:1 (BW)
1. I rzekł Pan do Mojżesza: Oto ustanawiam cię bogiem (elohim) dla faraona, a brat twój Aaron będzie twoim prorokiem.

Choć zgadzam się z tym, że można rozumieć zawarte tutaj słowo elohim metaforycznie, tym niemniej wydaje mi się, że nie ma ku temu jakichś przekonywujących argumentów. Skłonny jestem raczej przypuszczać, iż Mojżesz został tak nazwany przez Boga JHWH dlatego, iż otrzymał władzę i autorytet po to, by z Jego ramienia mógł ogłaszać faraonowi wyroki Boże. Jako taki stał się dla faraona bogiem – kimś ponad nim, występującym z mocą, władzą i autorytetem.

Fałszywi bogowie

Oprócz tekstów, które adresują słowa elohim/theos do Boga JHWH, aniołów oraz ludzi, obszerną grupą bytów w ten sposób nazwanych są bogowie fałszywi – czy to realni, upadli aniołowie, czy też wytwory ludzkiej fantazji, zarówno materialne jak niematerialne. Z jednej strony Pismo nazywa ich „bogami” ale nie w sposób pozytywny jak w przykładach powyżej tylko w sposób negatywny, nie aprobując ich uzurpacji bądź roli jaką nadał im człowiek. Poniżej dwa przykłady ze Starego oraz dwa z Nowego Testamentu:

1Krn 16:26 (BG)
26. Gdyż bogowie (elohim) pogańscy są bałwanami; ale Pan niebiosa uczynił.

2Krn 13:9 (BW)
9. Czy nie wypędziliście kapłanów Pana, potomków Aarona, i Lewitów, i nie narobiliście sobie kapłanów jak ludy innych krajów, gdzie to każdy, kto przychodzi z młodym cielcem i z siedmioma baranami, aby go wyświęcono, zostaje kapłanem tych, którzy nie są bogami (elohim)!

2Kor 4:4 (BW)
4. W których bóg (theos) świata tego zaślepił umysły niewierzących, aby im nie świeciło światło ewangelii o chwale Chrystusa, który jest obrazem Boga.

Ga 4:8 (BW)
8. Lecz dawniej, gdy nie znaliście Boga, służyliście tym, którzy z natury bogami (theoi) nie są;

Teksty niejednoznaczne

Zacytuję jeszcze kilka wersetów, których znaczenia nie można jednoznacznie rozstrzygnąć. Można je interpretować jako mówiące w sposób pozytywny o innych elohim (ku takiej opinii się skłaniam), można jednak również uważać, iż terminy te odnoszą się do fałszywych bóstw.

Ps 50:1 (BT V)
1. Psalm. Asafowy. Przemówił Pan, Bóg (Elohim) nad bogami (elohim), i zawezwał ziemię od wschodu do zachodu słońca.

Ps 86:8 (BT V)
8. Nie ma wśród bogów (elohim) równego Tobie, Panie, ani czegoś takiego jak Twoje dzieło.

Ps 136:2 (BT V)
2. Chwalcie Boga nad bogami (elohim), bo Jego łaska na wieki.

Z dotychczasowej analizy możemy wyciągnąć zatem wniosek, iż Pismo używa słów el/elohim/theos do określenia:

  1. Boga Najwyższego
  2. istot, które otrzymały od Boga władzę i autorytet (aniołowie, ludzie)
  3. istot, które uzurpują sobie prawo do posiadania władzy oraz do bycia obiektami czczenia (kultu).
  4. metaforycznie elohim/theos może być każdy przedmiot posiadający władzę nad człowiekiem (pieniądze, jedzenie itp…).

Warto przy tym zauważyć, iż o ile w punktach 3 i 4 możemy mówić o fałszywych, nieprawdziwych bogach, o tyle w punktach 1 i 2 omawiane przez nas słowa miały jednoznacznie pozytywny wydźwięk. Innymi słowy, Pismo Święte nie wskazuje na to, iż mamy w tym przypadku do czynienia z elohim/theoi fałszywymi, lecz określa ich jako prawdziwych elohim/theoi, choć każdy z nich może być prawdziwym w innym znaczeniu tego słowa, odpowiednim do swojej kategorii bytów, o czym będzie jeszcze mowa w dalszej części. Na razie wspomnieć należy, iż widoczne jest to, że Pismo (a co za tym idzie – sam Bóg JHWH) nie ma problemów z nazywaniem aniołów czy też ludzi elohim, a jednocześnie z nauczaniem ścisłego monoteizmu.

Przykłady podane powyżej znajdują swe odzwierciedlenie w definicjach podawanych przez znane słowniki i leksykony biblijne, które potwierdzają takie zrozumienie powyższego terminu. James Strong pisze o tym słowie: „bogowie w potocznym znaczeniu; w szczególny sposób odnoszone (w liczbie mnogiej, zwłaszcza z rodzajnikiem) do Boga Najwyższego; w drodze szacunku okazjonalnie stosowane do sędziów; czasami do aniołów.”4

Dodatkowym potwierdzeniem prawidłowości określania terminami theos/elohim innych istot niż Bóg JHWH jest świadectwo żydowskiej literatury pozabiblijnej. Pierwszy przykład jaki chciałbym podać, pochodzi z pseudoepigrafu zatytułowanego „Pokuta Adama”. Terminem „pseudoepigrafu” określamy niekanoniczną literaturę żydowską powstałą pomiędzy 200 rokiem przed naszą erą a 100 rokiem naszej ery.5 Dzieła te mają charakter religijny i zazwyczaj nieprawdziwie podpisywano ją imieniem jakiejś znanej postaci z historii biblijnej. Tak jak wspomniałem, nie jest to literatura kanoniczna, tak więc jej cytowanie nie ma oczywiście wartości „biblijnej”, jednak jest znakomitym przykładem języka używanego w ówczesnym czasie i środowisku. Poniżej rzeczony przykład:

13. … Bóg rzekł do Michała: Oto uczyniłem Adama na podobieństwo mego obrazu.
14. Wtedy Michał wezwał wszystkich Aniołów, a Bóg rzekł do nich: Chodźcie, pokłońcie się bogu, którego stworzyłem!6

Drugim przykładem, który przytoczę, jest fragment ze zwojów znad Morza Martwego. Oto co czytamy w tekście znalezionym w 11 grocie a oznaczonym 11QMelch:

“[Wyjaśnienie tego jest takie, że On] przypisze ich [[=jeńców]] Synom Niebios i dziedzictwu Melchizedeka; alb[owiem On zapewni] im [udział] w d[oli Melchize]deka, który przywróci ich tam i obwieści wolność, przebaczając im [występki] i wszelkie ich nieprawości.

A rzecz ta [wydarzy się] w pierwszym tygodniu jubileuszu, który następuje po dziewięciu jubileuszach. I Dzień Pojednania jest ko[ńcem] dziesiątego [ju]bileuszu, gdy wszyscy Synowie [Światłości] oraz ludzie z dziedzictwa Mel[chi]zedeka uzyskają przebaczenie. [A] nakaz dotyczy ich [by wypła]cić im ich nagrodę. Jest to bowiem chwila Roku Łaski dla Melchizedeka. [A o]n , swoją mocą, osądzi świętych Boga, wydając wyrok, jak napisano o nim w pieśniach Dawida, który rzekł: elohim powstaje w zgromadzeniu bogów; pośrodku bogów sąd odbywa. I odnośnie niego rzekł: (niechaj zgromadzenie ludów) powróci na wysokości ponad nimi; EL (Bóg) osądzi narody. Odnośnie zaś tego, co po[wiedział: Jak długo będziecie] sądzić niegodziwie i trzymać stronę występnych? Sela, wyjaśnienie tego dotyczy szatana i duchów jego dziedzictwa [które] zbuntowały się i odwróciły od nakazów Boga do … A Melchizedek dokona zemsty wedle osądu Boga… i wyciągnie [ich z ręku] szatana i z ręki wszystkich du[chów] jego dziedzictwa. I wszyscy bogowie [sprawiedliwości] przyjdą mu z pomocą [aby] przyglądać się z[niszczeniu] szatana.”7

Oto jak skomentował ten fragment autor wyżej wymienionej książki:

“Autor wykorzystuje fakt, że wyraz oznaczający Boga (elohim) może być też użyty na określenie aniołów. A zatem, znajdując to słowo w wersecie Psalmu 82,1 potrafi wyjaśnić, że fragment odnosi się nie do samego Boga lecz do anioła Melchizedeka.”8

Dodać można jeszcze tylko, iż termin elohim został użyty nie tylko do Melchizedeka, ale również innych istot w wyrażeniu „I wszyscy bogowie sprawiedliwości przyjdą mu z pomocą…”.

Środowisko żydowskie nie jest jedynym świadkiem używania interesujących nas nazw w szerszym znaczeniu niż tylko do Boga JHWH. Taką praktykę stosowali również niektórzy znani pierwsi chrześcijanie. Poniżej przedstawiam kilka interesujących wyjątków z ich pism, które potwierdzają tą opinię.

Justyn Męczennik:

„Gdy zobaczyłem ich przerażenie na te słowa, że my jesteśmy synami Boga, uprzedzając ich pytanie powiedziałem: – Posłuchajcie, przyjaciele, jak Duch Święty mówi o tym ludzie, że wszyscy oni są synami Boga Najwyższego i w ich zgromadzeniu ukaże się ten właśnie Chrystus, aby dokonać sądu nad całym rodzajem ludzkim. Chodzi o następujące słowa powiedziane przez Dawida, według waszego tłumaczenia: „Bóg stanął pośród zgromadzenia bogów, wydaje sąd wśród bogów. Dokądże będziecie sądzić niesprawiedliwie i brać wzgląd na grzeszników? Sądźcie sprawiedliwie sierotę i ubogiego, oddajcie sprawiedliwość nędzarzowi i biednemu. Uwolnijcie biednego, uratujcie ubogiego z ręki grzesznika. Nie poznali i nie zrozumieli, błądzą w ciemnościach. Zostaną wstrząśnięte wszystkie fundamenty ziemi. Ja rzekłem: «bogami jesteście, wszyscy jesteście synami Najwyższego», wy jednak umieracie jak człowiek, upadacie jak jeden z książąt. Powstań Boże, osądź ziemię albowiem Ty posiądziesz dziedzictwo wśród wszystkich narodów”. W tłumaczeniu zaś Septuaginty zostało powiedziane: „umieracie jak ludzie, upadacie jak jeden z książąt”, aby wskazać nieposłuszeństwo ludzi, mam na myśli Adama i Ewę oraz upadek jednego z książąt, czyli tego, który zwany jest wężem a który upadł wielkim upadkiem dlatego, że uwiódł Ewę. Lecz ponieważ nie w tym celu cytowałem ten fragment Pisma, ale dlatego, aby wam wykazać, że Duch Święty wyrzuca ludziom, którzy podobnie jak Bóg staliby się nie poddani cierpieniom i nieśmiertelni, gdyby zachowali Jego przykazania zostając uznani za godnych nazwania przez Niego synami Bożymi, że sami sobie przygotowują śmierć podobnie jak Adam i Ewa, i dlatego trzymam się tłumaczenia Psalmu jakie akceptujecie. W taki bowiem sposób zostało wykazane, iż zostali uznani za godnych, by stać się bogami i wszyscy mogliby być nazwani synami Najwyższego a także mają być osądzeni i skazani każdy oddzielnie, właśnie jak Adam i Ewa. A że Chrystus nazywany w Pismach jest Bogiem, wielokrotnie zostało już wykazane.”9

Jak widać więc, dla Justyna theos to nie tylko „Bóg Najwyższy”, ale także ludzie oraz oczywiście Pan Jezus. To ostatnie jest niezmiernie ciekawe w kontekście innego fragmentu z pism Justyna:

„O tym, co mówię będę starał się was przekonać, jeśli zrozumiecie Pisma, czyli, że istnieje i mówi się, że istnieje inny Bóg i Pan od Stwórcy wszechrzeczy, który nazywany jest posłańcem, ponieważ obwieszcza ludziom to, co chce obwieścić Stwórca wszechrzeczy, a oprócz którego nie ma żadnego innego Boga.”10

Dla Justyna istniał „inny Bóg i Pan” (theos kai kyrios heteros) oprócz Stwórcy, któremu ten pierwszy jest „poddany”.

Tertulian

„Jeśli więc jesteś spomiędzy tych, którzy nie mogli ścierpieć, gdy Pan objawiał, że jest Synem Bożym i nie wierzyli, że jest Panem, przypomnij sobie wraz z nimi, że zostało napisane: Powiedziałem: jesteście bogami i synami Najwyższego, albo: Bóg stanął w zgromadzeniu bogów. Wiedz, że skoro Pismo nie bało się ogłosić bogami ludzi, którzy przez wiarę stali się synami Boga, tym bardziej słusznie przyzna miano Boga i Pana prawdziwemu i jedynemu Synowi Bożemu.”11

Nowacjan

„117. Albowiem, jeśli we wszystkich sprawach niebieskich, ziemskich i podziemnych poddanych Chrystusowi, także sami aniołowie ze wszystkimi innymi stworzeniami, które są poddane Chrystusowi są nazwani bogami, słusznie także Chrystus jest Bogiem. Jeśli także jakiś anioł poddany Chrystusowi może być zwany bogiem, i tak jeśli jest mówione i jest ogłaszane bez bluźnierstwa, o wiele bardziej może być zastosowane mianowicie i to samemu Synowie Bożemu, Chrystusowi, aby został ogłoszony Bogiem…
120. Gdy czytają, że to imię także zostało dane Mojżeszowi – skoro jest powiedziane: ‘Uczyniłem cię Bogiem dla faraona” – z jakiej przyczyny zła odmawia się je Chrystusowi, który jest pojmowany nie jako Bóg faraona, lecz dostrzegamy, że został ustanowiony Panem i Bogiem wszelkiego stworzenia?”12

Fragment interesujący o tyle, że autor „bez bluźnierstwa” przypisuje termin theos aniołom oraz Mojżeszowi. Warto także zauważyć, że z cytatu wynika, iż Pan Jezus został „ustanowiony” Panem i Bogiem, co jednak czyni Go różnym od Boga Ojca, który wszak nigdy Bogiem nie musiał być ustanowiony. Lecz był nim zawsze.

Orygenes

Poniżej kilka bardzo interesujących cytatów pochodzących z różnych pism Orygenesa:

„W sądach przewodniczyli ludzie najsprawiedliwsi, którzy przez długie lata złożyli dowody swego nieskazitelnego życia, a dla uczciwości, która zdawała się przekraczać ludzką miarę, nazywano ich zgodnie z pradawną tradycją żydowską ‘bogami’”.13

„Istnieją jacyś bogowie, których Bogiem jest Bóg. Mówią o tym prorocy: ‘Chwalcie Boga bogów’, oraz: ‘Przemówił Pan, Bóg bogów, i zawezwał ziemię’. Wedle Ewangelii natomiast ‘Bóg nie jest Bogiem umarłych, ale żyjących’. A zatem żyjącymi istotami są również bogowie, których Bogiem jest Bóg. Także Apostoł, który pisze w Liście do Koryntian: ‘Jak zresztą wielu jest bogów i panów’, zgodnie z wypowiedzią proroka uznał, że nazwa ‘bogowie’ odnosi się do rzeczywistych bytów. Oprócz bogów, których Bogiem jest Bóg, istnieją jeszcze jakieś inne, różniące się od nich byty, zwane ‘Tronami’, oraz tak zwane ‘Panowania, Zwierzchności i Władze’. […] A zatem w pierwszej kolejności ze względu na godność stworzył Bóg wszechrzeczy rodzaj bytów rozumnych, czyli tak zwanych bogów, drugim rodzajem niech będą na razie tak zwane Trony, a trzecim niewątpliwie Panowania.”14

“Chociaż aniołowie, których tak nazywamy z uwagi na ich służbę, niekiedy w świętych pismach bywają zwani bogami, ponieważ mają boską naturę, to jednak nigdy nie znajdziesz tam nakazu, abyśmy zamiast Bogu oddawali cześć i kłaniali się istotom, które nam służą i przynoszą nam dary Boże”.15

“Obrona tych stwierdzeń każe nam zastanowić się nad głębszą, tajemniczą nauką o bogach i panach. Pismo Boże głosi, że wielki jest Pan ponad wszystkich bogów. Nie chodzi tu jednak o bogów, którym kłaniają się poganie, bo wiadomo przecież, iż wszyscy bogowie pogańscy to demony; czytając to zdanie przywodzimy na myśl raczej tych bogów, o których zgromadzeniu wspominają pisma prorockie, oraz Boga najwyższego, który sprawuje sąd nad nimi i przydziela każdemu z nich odpowiednie zajęcie. Stanął bowiem Bóg na zgromadzeniu bogów i pośród bogów sąd odbywa; Panem nad bogami jest Bóg, który przez Syna swego zawezwał ziemię od wschodu do zachodu słońca. Nakazano nam wysławiać Boga nad bogami, a wiemy, że Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych. […] Pismo Boże wspomina o bogach rzekomych i o bogach rzeczywistych, a Paweł nauczając o rzeczywistych i rzekomych panach stwierdza: Choć są tak zwani bogowie czy to na niebie, czy na ziemi, bo rzeczywiście jest wielu bogów i wielu panów.”16

Tak więc dla Orygenesa słowem theos można było oznaczać nie tylko Boga Ojca i Syna, ale także ludzi oraz istoty duchowe – i to w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu. Nie różni się on w tym od cytowanych wcześniej Justyna, Tertuliana czy też Nowacjana. W świetle przytoczonych faktów trudno uznać za zaskakujące słowa jednego z najbardziej znanych badaczy twórczości wczesnochrześcijańskiej:

“Sam termin Bóg nie był zresztą jednoznaczny, ani w Biblii, ani w potocznym języku greckim. W Nowym Testamencie znaczenie tego słowa było determinowane rodzajnikiem. W J1,1 Bóg w sensie Boga Ojca występuje z rodzajnikiem (ho theos), a na określenie Słowa, które było Bogiem – bez rodzajnika (theos). Użycie słowa Bóg dla kogoś innego niż Bóg Najwyższy nie było więc czymś nadzwyczajnym, co przeczyłoby monoteizmowi i stawiałoby tego kogoś na równym z Bogiem poziomie. Dlatego też Filon Aleksandryjski może powiedzieć że stworzony przez Boga Logos jest Bogiem, ale tylko jakby relatywnie, dla nas niedoskonałych, nie w sensie absolutnym. Zresztą, pisze Filon, słowem Bóg można określać Logos, nie rezerwując go ściśle dla Boga Stwórcy, gdyż i tak żaden termin wprost Mu nie odpowiada: Byt Najwyższy może tylko Być, a nie być nazywany. Przy względności i wieloznaczności słowa Bóg określanie nim Syna Bożego nie musiało jeszcze oznaczać zrównania Go z Ojcem, ani zakładać współwieczności Ojca i Syna.”17

Ale przecież jest tylko jeden Bóg…

Naturalnie w tym miejscu powstaje pytanie, czy wierzącego w to, iż istnieje we wszechświecie całkiem sporo istot, które mogą być w świetle Pisma określone słowem theos/elohim, można w ogóle uważać za monoteistę? Dla większości trynitarian, którzy nie są zaznajomieni z faktami omówionymi wyżej, odpowiedź jest oczywista – nie, nie można. Dla nich wszak, jak wiadomo, istnieje tylko jeden, jedyny Bóg – istota „składająca się” z trzech równorzędnych we wszystkich atrybutach osób. Wszyscy inni bogowie zaś, to bogowie fałszywi, uzurpatorzy. Oczywiście, jak wspomniałem wcześniej, takie stanowisko zupełnie ignoruje fakty, o których już pisałem – nazywania w taki sposób innych istot w sensie jak najbardziej pozytywnym. Jednakże w dyskusjach dość często pojawiają się przytoczenia tekstów, które zdają się sugerować prawdziwość rozumowania trynitarian. Dwa z nich, jako reprezentatywne dla całej reszty, zacytuję.

Iz 43:10 (BW)
10. Wy jesteście moimi świadkami mówi Pan – i moimi sługami, których wybrałem, abyście poznali i wierzyli mi, i zrozumieli, że to Ja jestem, że przede mną Boga nie stworzono i po mnie się go nie stworzy.

Iz 45:21 (BW)
21. Zapowiedzcie i przedstawcie sprawę, niech także wspólnie się naradzą! Kto od dawien dawna to przepowiedział, kto od dawien dawna zwiastował? Czy nie Ja, Pan, poza którym nie ma Boga? Oprócz mnie nie ma żadnego boga sprawiedliwego i wybawiciela.

Jak należy więc rozumieć te fragmenty? Czy rzeczywiście oprócz Boga JHWH wszyscy inni są bogami fałszywymi? Otóż nie, teksty te nie stoją w sprzeczności z fragmentami, które już przytoczyłem – są one po prostu przez trynitarian źle rozumiane. Przyczyną tego jest konsekwentne nie zwracanie uwagi na to, iż słowa mają często różne znaczenie, a co za tym idzie, różne desygnaty, i właśnie taka sytuacja występuje w przypadku terminów elohim/theos. Poniżej przedstawiam dobrą tego ilustrację, wskazującą jak ważne jest rozróżnianie znaczeń tak samo brzmiących słów.

J 8:39-41
39. Odpowiadając, rzekli mu: Ojcem naszym jest Abraham. Jezus im rzecze: Jeżeli jesteście dziećmi Abrahama, spełniajcie uczynki Abrahama.
40. Lecz teraz chcecie zabić mnie, człowieka, który wam mówił prawdę, którą usłyszałem od Boga: Abraham tego nie czynił.
41. Wy spełniacie uczynki swojego ojca. Na to mu rzekli: My nie jesteśmy zrodzeni z nierządu; mamy jednego (hena) Ojca, Boga. (BW)

Zacznijmy od wersetu ostatniego. Żydzi oświadczają, iż mają jednego Ojca – Boga. Czy to oznacza, że nie mogli oni nikogo innego nazwać „ojcem” skoro mają go tylko „jednego”? Raczej nie – wszak dwa wersety wcześniej sami Żydzi przyznają, iż oprócz tego jednego Ojca – Boga, mają jeszcze innego – Abrahama. Czy mamy zatem do czynienia ze sprzecznością? Oczywiście, że nie, ponieważ w tych dwóch omówionych przypadkach znaczenie słowa „ojciec” było odmienne. W pierwszym, Abraham był ojcem w znaczeniu cielesnego przodka narodu Izraelskiego. W drugim, Najwyższy Bóg JHWH był ich Ojcem w znaczeniu stworzyciela oraz założyciela Izraela, a także jego opiekuna oraz wychowawcy.

Kolejny przykład:

1Tm 6:15-16 (BW)
15. Które we właściwym czasie objawi błogosławiony i jedyny władca (monos dynastes), Król królów, Pan panów,
16. Jedyny (monos), który ma nieśmiertelność, który mieszka w światłości niedostępnej, którego nikt z ludzi nie widział i widzieć nie może; jemu niech będzie cześć i moc wieczna. Amen.

Również w tym przypadku, pomimo tego, iż Bóg został nazwany jedynym władcą (monos despotes), Pismo w innym miejscu odnosi ten termin do innej osoby niż Bóg osoby:

Dz 8:27 (BW)
27. I powstawszy, poszedł. A oto Etiopczyk, eunuch, dostojnik (dynastes) królowej etiopskiej Kandaki, który zarządzał jej wszystkimi skarbami, a przyszedł do Jerozolimy, aby się modlić,

Oczywistością zatem jest to, iż termin „władca” występuje w obu tekstach w innych znaczeniach – w pierwszym przypadku jako władcy wszechświata, w drugim zaś jako kogoś, kto sprawuje ograniczoną władzę na pewnym obszarze ziemi. Kolejne przykłady:

Mt 23:8 (BW)
8. Ale wy nie pozwalajcie się nazywać Rabbi, bo jeden (heis) tylko jest Nauczyciel (didaskalos) wasz, Chrystus, a wy wszyscy jesteście braćmi.

A jednak:

Dz 13:1 (BW)
1. W Antiochii, w tamtejszym zborze, byli prorokami i nauczycielami (didaskaloi): Barnaba i Symeon, zwany Niger, i Lucjusz Cyrenejczyk, i Manaen, który się wychowywał razem z Herodem tetrarchą, i Saul.

1Kor 12:28 (BW)
28. A Bóg ustanowił w kościele najpierw apostołów, po wtóre proroków, po trzecie nauczycieli (didaskalous), następnie moc czynienia cudów, potem dary uzdrawiania, niesienia pomocy, kierowania, różne języki.

Skoro zatem jest tylko jeden nauczyciel, to czy świadczy to o tym, iż wszyscy inni to fałszywi nauczyciele, czy też raczej o tym, iż takie samo słowo zostało użyte w różnych znaczeniach?

Mt 23:9 (BW)
9. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie ojcem (patera) swoim; albowiem jeden (heis) jest Ojciec (pater) wasz, Ten w niebie.

W porównaniu z:

Rz 4:1 (BG)
1. Cóż tedy, rzeczemy, znalazł Abraham, ojciec (patera) nasz według ciała?

1Kor 4:15 (BW)
15. Bo choćbyście mieli dziesięć tysięcy nauczycieli w Chrystusie, to jednak ojców (pateras) macie niewielu; wszak ja was zrodziłem przez ewangelię w Chrystusie Jezusie.

Podobnych przykładów można podać dużo więcej, myślę jednak, że te powyższe wystarczą aby wyciągnąć właściwe wnioski. Trudno jest uciec od konkluzji, że jeśli Biblia stosuje jakiś termin do danej osoby – nawet wówczas gdy czasami towarzyszy mu kontekst wyłącznej przynależności owego terminu do tej osoby – to jednak zdarza się, że ta wyłączność dotyczy ściśle określonego znaczenia danego słowa, a nie całej jego treści (sumy znaczeń). To samo słowo jednak, gdy użyte jest w innym kontekście i w innym znaczeniu, może być zastosowane do kogoś innego. Dokładnie taka sytuacja występuje w przypadku terminów elohim/theos.

W tym świetle wytłumaczenie pozornej sprzeczności, w której z jednej strony Biblia naucza o jednym i jedynym Bogu, poza którym nie ma żadnych innych, a z drugiej przyznaje jednak, że takowi są, staje się bardzo proste i jasne. Otóż Biblia używa terminu theos/elohim w dwojakim znaczeniu:

  1. znaczenie ontyczne (przynależność „gatunkowa”)

  2. znaczenie funkcjonalne/tytularne (przynależność „tytularna”)

Gdy w pewnym kontekście mówimy o kimś, iż jest Bogiem lub człowiekiem, to mamy na myśli pierwsze znaczenie, pewnego rodzaju przynależność do danej kategorii (gatunku) istot. W tym znaczeniu, nazwanym „znaczeniem ontycznym”, Bóg jest tylko jeden i jest Nim Ojciec Pana Jezusa – JHWH. Poza Nim nie ma żadnego. Nie jest Nim nawet Boży Syn ponieważ nie jest absolutnie samoistny („żywot w sobie” otrzymał od Ojca – J 5:26), nie jest absolutnie suwerenny (1Kor 11:3), ani absolutnie wszechwiedzący (Mk 13:32). To pierwsze określenie dotyczy zatem wyłącznie istoty, która jest Stwórcą wszechświata, która jest samoistna, absolutnie suwerenna, absolutnie wszechwładna, absolutnie wszechwiedząca, nie zawdzięczająca niczego komuś innemu i nie mająca żadnej przyczyny poza sobą samym, bez początku i bez końca istnienia.

Jednakże słowa elohim/el/theos oddawane w naszych Bibliach jako Bóg/bóg mogą przybierać także znaczenie funkcjonalne/tytularne, bez konotacji z naturą danego bytu. Ten drugi termin może oznaczać każdą istotę, która posiada pewną władzę albo moc. Może nią być zarówno Bóg JHWH, może być Pan Jezus ale mogą być także aniołowie albo ludzie, jak wykazano to wcześniej.18

Niezrozumienie tych dwóch znaczeń w jakich używane są powyższe terminy prowadzi do zamieszania w wielu dyskusjach, ponieważ na zadane nam pytanie „w ilu Bogów wierzysz” trynitarny adwersarz domaga się natychmiastowej i jednoznacznej odpowiedzi, podczas gdy pytanie wymaga doprecyzowania i uściślenia, czy pytający ma na myśli znaczenie ontyczne owego Boga, o którego pyta czy też znaczenie tytularne/funkcjonalne. Po tym doprecyzowaniu odpowiedź jest dramatycznie prosta i oczywista. Każdy unitarianin odpowie, że w znaczeniu ontycznym Bogiem jest tylko i wyłącznie Ojciec.

Wielu trynitarian zdaje się nie odróżniać tego tytularnego znaczenia słowa „Bóg/bóg” od jego znaczenia ontycznego. W przypadku tego pierwszego, możemy powiedzieć, że każdej istocie, którą nazwano theos/elohim przysługuje taki tytuł/funkcja ze względu na jej moc, autorytet czy też władzę. Gdy używamy słowa „Bóg/bóg” w takim znaczeniu, całkiem naturalne staje się nazwanie Boga JHWH – „Najwyższym Bogiem” czy też „Bogiem bogów” (co sugeruje istnienie innych istot noszących nazwę „bóg”). Jednak kiedy używamy słowa „Bóg” w drugim znaczeniu, ontycznym – mając na myśli istotę, która posiada naturę Boską, z przysługującymi jej atrybutami, jak samoistność, wieczność, wszechmoc, wszechwiedza, absolutna suwerenność – wówczas jest tylko jeden jedyny Bóg JHWH, Ojciec Pana Jezusa i nie ma żadnego innego. W związku z tym, wszędzie tam gdzie w Piśmie mowa jest o “jednym Bogu”, “jedynym Bogu”, bądź “jedynym prawdziwym Bogu”, należy rozumieć to w kontekście całej Biblii i wyraźnie odróżniając obydwa znaczenia słowa „Bóg/bóg”. Powtórzmy zatem: „funkcjonalnie/tytularnie” istnieje wiele istot mogących być nazwanych el/eloah/elohim/theos, „ontycznie” istnieje tylko jeden jedyny, prawdziwy Bóg – JHWH, Ojciec wszelkich bytów. Jedyny Bóg wiecznie istniejący, źródło istnienia i życiodawca wszystkich istot, absolutnie suwerenny, obdarzony absolutną pełnią mocy. W takim znaczeniu – nie ma żadnego innego Boga. W takim znaczeniu – nigdy się takiego Boga nie stworzy, ani nigdy on nie był stworzony. I tak należy rozumieć biblijne ujęcie monoteizmu. Unitarianizm, zarówno ten ariański jak i socyniański spełnia je w każdym calu i jako taki, wolny jest od zarzutu politeizmu.

Tenże politeizm pozostaje jednak niestety problemem dla trynitarian. Jeśli bowiem wierzą oni w to, iż w znaczeniu ontycznym Bogiem jest zarówno Ojciec jak i Syn oraz Duch Święty, i każdy z nich jest odrębną osobą (a więc indywidualną substancją natury rozumnej) przyznają de facto istnienie trzech indywidualnych substancji natury rozumnej, czyli trzech Bogów właśnie. Próba „ściśnięcia” tej Trójcy w jedną istotę nie znajduje poparcia ani w terminologii biblijnej, ani też nie ma analogii w całym otaczającym nas świecie. Musi być więc traktowana jako wybieg mający na celu ukrycie rzeczywistej wiary trynitarian w trzech Bogów. Aby dowiedzieć się jak wygląda prawda, wystarczy zadać im proste pytanie: ile jest desygnatów terminu „Bóg JHWH”? Każdy unitarianin odpowie bez wahania – jeden, Ojciec. Trynitarianie natomiast zmuszeni są wskazać trzy takie desygnaty – Ojca, Syna oraz Ducha. I te odpowiedzi, zarówno nasza jak i trynitarian, są papierkiem lakmusowym monoteizmu oraz rzeczywistym świadectwem tego, kto tak naprawdę jest politeistą.

W świetle tych rozważań staje się więc oczywiste, że próba zbudowania doktryny o Trójcy oparta o tożsamość tytułu theos używanego w stosunku do Ojca i Syna nie wytrzymuje krytyki. Pismo Święte odróżnia bowiem Ojca od Syna nie tylko w kategorii osób, ale również w kategorii „Bogów”. Innymi słowy, Syn jako theos jest ewidentnie przedstawiony jako inny theos niż Ojciec. Świadczy o tym choćby to, że ten pierwszy jest „jednorodzonym Bogiem”, o tym drugim zaś powiedzieć tego nie można. Mało tego, pomimo tego, iż Syn określany jest jako theos, to jednak z Biblii jasno wynika, iż ma on nad sobą swojego Boga – którym oczywiście jest jego Ojciec, Bóg JHWH.

Hbr 1:7-9 (BW)
7. O aniołach wprawdzie mówi: Aniołów swych czyni On wichrami, A sługi swoje płomieniami ognia;
8. Lecz do Syna: Tron twój, o Boże, na wieki wieków, Berłem sprawiedliwym berło Królestwa twego.
9. Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość: Dlatego namaścił cię, o Boże, Bóg twój olejkiem wesela jak żadnego z towarzyszy twoich.

Obj 3:11-12 (BW)
11. Przyjdę rychło; trzymaj, co masz, aby nikt nie wziął korony twojej,
12. Zwycięzcę uczynię filarem w świątyni Boga mojego i już z niej nie wyjdzie, i wypiszę na nim imię Boga mojego, i nazwę miasta Boga mojego, nowego Jeruzalem, które zstępuje z nieba od Boga mojego, i moje nowe imię. (BW)

Mi 5:1-3 (BW)
1. Ale ty, Betlejemie Efrata, najmniejszy z okręgów judzkich, z ciebie mi wyjdzie ten, który będzie władcą Izraela. Początki jego od prawieku, od dni zamierzchłych.
2. Dlatego wyda ich aż do czasu, gdy ta, która ma porodzić, porodzi. Potem reszta jego braci wróci do synów Izraela.
3. Będzie stał mocno i będzie pasł w mocy Pana, w chwale imienia Pana, swojego Boga . Wtedy będą mieszkać w spokoju, gdyż jego moc będzie sięgać aż po krańce ziemi.

Tak więc możemy w Biblii znaleźć określenia mówiące o tym, iż Ojciec jest dla Jezusa jego Bogiem, jednak zaskakuje brak tekstów odwrotnych, czyli mówiących o tym, iż Pan Jezus jest dla Ojca jego19 Bogiem. Według Pism, Ojciec jest nazwany terminem theos i Jezus jest nim nazwany. Jednakże nie wynika z tego, że musi chodzić o tego samego Boga egzystującego w dwóch osobach, ale raczej o dwie odrębne istoty, z których jedna jest nadrzędna w stosunku do drugiej. Ta jedna jest dawcą życia i istnienia dla wszystkich innych – w tym dla Syna. Tylko jednej z tych osób należy się absolutnie najwyższa cześć. Tylko jedna jest owym „jednym” i „jedynym” Bogiem JHWH, w znaczeniu ontycznym. Tą istotą jest oczywiście nasz niebiański Ojciec, któremu my zawdzięczamy wszystko, ale też któremu Pan Jezus zawdzięcza również wszystko.

Czy Pan Jezus jest prawdziwym Bogiem?

To pytanie często pada i wynika najczęściej z niezrozumienia tego o czym pisałem powyżej. Bywa, że unitarianin staje w obliczu twardego stanowiska oponenta żądającego odpowiedzi na pytanie: „czy Pan Jezus jest dla Ciebie Bogiem prawdziwym czy fałszywym”? Oczywiście, jest to pytanie z rodzaju: czy przestałeś już bić swoją żonę? Każda odpowiedź wydaje się zła. Jednak przyczyną tego jest fałszywa dychotomia, ponieważ nie istnieje tylko dwoista kategoria theos/elohim, mianowicie Bóg prawdziwy i bogowie fałszywi. Tak samo jak nie istnieją tylko dwie kategorie nauczycieli: prawdziwy (Pan Jezus) oraz fałszywi. Gdyby tak było, apostoł Paweł musiałby być nazwany fałszywym nauczycielem (skoro jest tylko „jeden” a cała reszta to fałszywi). W przypadku tak postawionego pytania najlepiej zamiast odpowiedzi zadać pytającemu podobne pytanie: czy apostoł Paweł jest prawdziwym nauczycielem czy fałszywym? Jeśli odpowiedź padnie, że prawdziwym, to należy po prostu zapytać jak to możliwe, skoro jest tylko jeden prawdziwy? Zazwyczaj każdy rozsądny człowiek zauważy, że termin „nauczyciel” nie jest jednoznaczny. To dobra podstawa do tego, by przedstawić unitariańską, biblijną odpowiedź na zadane pytanie. A brzmi ona prosto – Pan Jezus jest prawdziwym Bogiem w znaczeniu tytularnym/funkcjonalnym. Najwyższą poza Ojcem i najbliższą jemu istotą, umiłowaną i obdarzoną szczególną funkcją, władzą, autorytetem i panowaniem nad całym wszechświatem. Z woli Ojca jest godnym naszej czci, modlitw i uwielbienia. Nie jest jednak Bogiem w ontycznym znaczeniu tego słowa. Nie jest Bogiem JHWH – tym jest jedynie Ojciec.

1Kor 8:5-6 (BT V)
5. A choćby byli na niebie i na ziemi tak zwani bogowie – jest zresztą mnóstwo takich bogów i panów –
6. dla nas istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki

Przypisy

1 Aby zilustrować to dla czytelników nie znających języka greckiego, umieściłem pod spodem polski przekład Septuaginty dokonany przez ks. Remigiusza Popowskiego, który potwierdza występowanie w grece słowa „aniołowie”.

2 Przykładem może być również Ps 138:1, w którym również elohim tłumaczony jest jako aggeloi.

3 Skłaniam się ku wnioskowi, iż autor Listu do Hebrajczyków nie cytował z Pwt. 32:43, którego brak w Tekście Masoreckim. Różnice w tekście greckim, które występują pomiędzy Ps 97:7 oraz Hbr 1:6 z punktu widzenia przytoczenia źródła cytatu są mało istotne, natomiast występują również w relacji Pwt 32:43 i Hbr 1:6.

4 J. Strong, Strong’s Hebrew and Chaldee Dictionary of the Old Testament, par. 437 (tłum. własne).

5 W terminologii rzymskokatolickiej pseudoepigrafy występuje ona pod nazwą apokryfów

6 Zob. R. Rubinkiewicz, Apokryfy Starego Testamentu, str. 31.

7 J.C.VanderKam, Manuskrypty znad Morza Martwego, str. 61.

8 Tamże, str. 61.

9 Justyn Męczennik, Dialog z Żydem Tryfonem, 124:1-4, [w:] L. Misiarczyk (tłum.), Justyn Męczennik, 1 i 2 Apologia. Dialog z Żydem Tryfonem, str. 300, 301.

10 Justyn Męczennik, Dialog z Żydem Tryfonem, 56:4, [w:] tamże, str. 218, 219.

11 Tertulian, Przeciw Prakseaszowi, XIII.4, [w:] E. Buszewicz, S. Kalinkowski (tłum.), Trójca Święta. Tertulian, Przeciw Prakseaszowi. Hipolit, Przeciw Noetosowi, str. 54, 55.

12 Nowacjan, O Trójcy Świętej, XX.117,120, [w:] G. Jaśkiewicz (tłum.), Nowacjan. O Trójcy Świętej, str. 72, 73.

13 Orygenes, Przeciw Celsusowi, IV.31, [w:] S. Kalinkowski (tłum.), Orygenes. Przeciw Celsusowi, Wyd. II, str 204.

14 Orygenes, Komentarz do Ewangelii według św. Jana , Księga I, XXXI.212, [w:] T. Górski (red.), S. Kalinkowski (tłum.), Orygenes. Komentarz do Ewangelii według Św. Jana, str. 66.

15 Orygenes, Przeciw Celsusowi, II.4, [w:] S. Kalinkowski (tłum.), Orygenes. Przeciw Celsusowi, Wyd. II, str 249.

16 Orygenes, Przeciw Celsusowi, VIII.3,4, [w:] tamże, str 384.

17 H. Pietras, Wprowadzenie, [w:] E. Buszewicz, S. Kalinkowski (tłum.), Trójca Święta. Tertulian Przeciw Prakseaszowi, Hipolit, Przeciw Noetosowi, str. 8.

18 Podobna sytuacja występuje w przypadku terminu aggelos (anioł). Może on oznaczać istotę o naturze anielskiej (znaczenie ontyczne) ale także istotę o różnej naturze pełniącą funkcję anioła czyli posłańca.

19 Warto przy tym pamiętać, iż jest różnica pomiędzy nazwaniem kogoś „moim Bogiem” a po prostu „Bogiem”, podobnie jak jest różnica pomiędzy nazwaniem kogoś „moim prezydentem” a „prezydentem”. To pierwsze sformułowanie pociąga za sobą uznanie kogoś za stojącego wyżej w relacji.