Elohim

Wśród osób wierzących w Trójcę dominuje pogląd, iż od samego początku Bóg ukrył w Biblii tajemnicę swej wieloosobowości. Twierdzi się, że można to dostrzec między innymi w formie hebrajskiego słowa elohim1 traktowanego jako jedno z imion Boga albo też jako tytuł przysługujący Stwórcy. Wyraz ten występuje w liczbie mnogiej, pomimo tego, iż towarzyszące mu czasowniki wskazują na jego liczbę pojedynczą. Przykład takiego występowania znajduje się już w pierwszym wersecie Biblii:

Rdz 1:1 (BW)
1. Na początku stworzył Bóg (Elohim) niebo i ziemię.

Chociaż w orzeczeniu występuje czasownik „stworzył” (bara) w liczbie pojedynczej, to jednak rzeczownik w podmiocie – Bóg (Elohim) jest w liczbie mnogiej. Niektórzy trynitarianie sądzą więc, iż Bóg celowo zawarł powyższą konstrukcję w Piśmie, chcąc przygotować Żydów na przyjęcie późniejszej nauki o trójosobowym Bóstwie. Z jednej strony liczba mnoga słowa Elohim ma wskazywać na wielość osób w Bogu, z drugiej zaś występujące przy nim czasowniki podkreślać jego jedność. Niektórzy trynitarni apologeci posuwają się nawet tak daleko, iż twierdzą, że słynne hebrajskie wyznanie wiary zanotowane w Pwt 6:4 należałoby przetłumaczyć jako: „Słuchaj Izraelu, JHWH Bogowie twój, JHWH jest jeden”. Trudno byłoby jednak znaleźć choć jeden przekład biblijny, w którym poważni uczeni tłumaczyliby to właśnie w ten sposób. Nie mówiąc już o tym, że tłumaczenie Elohim jako „Bogowie” w tego rodzaju wersetach, jawnie prowadzi do wiary w wielu Bogów.

Zanim przejdziemy do bardziej szczegółowego omówienia problemu związanego z liczbą mnogą terminu elohim, warto zauważyć, że wyrażona wyżej opinia o przygotowaniu Izraela i chrześcijan na przyjęcie trynitaryzmu w postaci dawania pewnego rodzaju niejasnych sugestii, jest mimowolnym przyznaniem tego, że w ST Bóg nie umieścił otwartego i bezpośredniego nauczania o swojej domniemanej wieloosobowości. To z kolei skutkuje wnioskiem, iż starotestamentowi Żydzi byli przez tegoż Boga co najmniej utrzymywani w błędnej nieświadomości, lub też, co gorsza, jawnie wprowadzani w błąd. Nie posiadając informacji o Jego multipersonalności, sami wierzyli niezgodnie z prawdą, oraz wydawali nie do końca prawdziwe świadectwo przed okolicznymi narodami. Niezbyt przy tym przekonuje trynitarna argumentacja zakładająca, że przyczyną takiego ukrywania nauki o Trójcy, był fakt braku objawienia Bożego Syna w Starym Testamencie. O ile można się zgodzić z tym, że Pisma hebrajskie o Synu piszą niewiele (choć przecież występuje sporo proroczych zapowiedzi nadchodzącego Mesjasza), to wszak o Duchu Świętym była już mowa i nic nie stało na przeszkodzie, by wprowadzić naukę o wieloosobowości choćby w oparciu o jedność Ojca i Ducha Świętego. Wówczas nauka o Trójcy, rzekomo występująca w Nowym Testamencie, byłaby faktycznie pewnego rodzaju uściśleniem i doprecyzowaniem wierzeń starotestamentowych. Jak wiadomo, niczego takiego nie uczyniono. W opinii zwolenników trynitaryzmu, w Starym Testamencie mieliśmy jedynie zawoalowane i niejasne sugestie, nic nie mówiące Żydom żyjącym w ówczesnych czasach o multipersonalnej naturze Boga.

Warto jednak zastanowić się, czy rzeczywiście w niektórych fragmentach ST mamy do czynienia z pewnego rodzaju konstrukcjami sugerującym pluralność Boga – choćby w takich przypadkach, jak opisywana wcześniej liczba mnoga słowa elohim. Okazuje się, że po bliższym przyjrzeniu się językowi hebrajskiemu i jego specyfice, powinniśmy być raczej powściągliwi w formułowaniu tego rodzaju wniosków. Poniżej cytuję kilka tekstów ze Starego Testamentu, które potwierdzają konieczność owej ostrożności.

Sdz 6:31 (BT V)
31. Na to Joasz odpowiedział wszystkim, którzy go otaczali: Czyż do was należy bronić Baala? Czyż to wy macie mu przychodzić z pomocą? Ktokolwiek broni Baala, winien umrzeć jeszcze tego rana. Jeśli on jest bogiem (elohim), niech sam wywrze zemstę na tym, który zburzył jego ołtarz.

Sdz 8:33 (BT V)
33. Po śmierci jednak Gedeona Izraelici znów się odwrócili od Pana. Uprawiali nierząd z Baalami i ustanowili Baal-Berita swoim bogiem (elohim).

Sdz 11:24 (BT V)
24. Czyż nie posiadasz tego wszystkiego, co Kemosz, bóg (elohim) twój, pozwolił ci posiąść? Tak samo i my posiadamy wszystko, co Pan, Bóg (Elohim) nasz, pozwolił nam posiąść!

Sdz 16:23, 24 (BT V)
23. Władcy zaś filistyńscy zebrali się, aby na cześć swego Boga (elohim) Dagona złożyć wielkie ofiary. Oddawali się radości i mówili: Oto bóg (elohim) nasz wydał w nasze ręce Samsona, wroga naszego.
24. Widział to lud i sławił swego boga (elohim), wołając: Oto bóg (elohim) nasz wydał w nasze ręce Samsona, wroga naszego, tego, który pustoszył nasz kraj i wielu spośród nas pozabijał.

1Sm 5:7 (BT V).
7. Mieszkańcy Aszdodu widząc, co się dzieje, oświadczyli: Nie może zostać Arka Boga (elohim) izraelskiego wśród nas, gdyż twardą się okazała ręka Jego nad nami i nad bogiem (elohim) naszym Dagonem.

1Krl 11:5 (BT V)
5. Zaczął bowiem czcić Asztartę, boginię (elohim) Sydończyków, oraz Milkoma, ohydę Ammonitów.

1Krl 11:33 (BT V)
33. A to dlatego, że Mnie opuścił i oddawał pokłon Asztarcie, bogini (elohim) sydońskiej, Kemoszowi, bogu (elohim) moabskiemu i Milkomowi, bogu (elohim) Ammonitów, a nie poszedł moimi drogami, aby wykonywać, co uznaję za sprawiedliwe, oraz moje polecenia i prawa tak, jak jego ojciec, Dawid.

1Krl 18:24-25 (BT V)
24. Potem wy będziecie wzywać imienia waszego boga (elohim), a następnie ja będę wzywać imienia Pana, aby okazało się, że ten Bóg (elohim), który odpowie ogniem, jest [naprawdę] Bogiem (Elohim). Cały lud, odpowiadając na to, zawołał: Dobry pomysł!
25. Eliasz więc rzekł do proroków Baala: Wybierzcie sobie jednego młodego cielca i zacznijcie pierwsi, bo was jest więcej. Następnie wzywajcie imienia waszego boga (elohim), ale ognia nie podkładajcie!

2Krl 1:2-3 (BT V)
2. Ochozjasz zaś wypadł przez kratę w swej górnej komnacie w Samarii i chorował. Wysłał więc posłańców mówiąc do nich: Idźcie, wywiadujcie się u Beelzebuba, boga (elohim) Ekronu, czy wyzdrowieję z tej mojej choroby.
3. Lecz Anioł Pański powiedział do Eliasza z Tiszbe: Wstań, wyjdź naprzeciw posłańców króla Samarii i powiedz im: Czyż nie ma Boga (elohim) w Izraelu, że wy idziecie wywiadywać się u Beelzebuba, boga (elohim) Ekronu?

2Krl 19:37 (BT V)
37. A gdy oddawał pokłon w świątyni swego boga (elohim), Nisroka, [synowie jego], Adramelek i Sareser, zabili go mieczem, a sami zbiegli do kraju Ararat. Syn zaś jego, Asarhaddon, został w jego miejsce królem.

Mi 4:5 (BT V)
5. Choćby wszystkie ludy występowały, każdy w imię swego boga (elohim), my jednak występować będziemy w imię Pana, Boga (elohim) naszego, zawsze i na wieki.

Ha 1:11 (BW)
11. Potem przechodzą jak burza i mkną dalej, jak ten, kto swoją siłę uważa za boga (elohim)!

Dn 11:38 (BT V)
38. Zamiast tego będzie czcił boga (elohim) twierdz; boga (elohim), którego nie znali jego przodkowie, będzie czcił złotem i srebrem, drogimi kamieniami i kosztownościami.

Dn 11:39 (BT V)
39. Wystąpi przeciw warownym zamkom z obcym bogiem (elohim); tych zaś, którzy go uznają, obdarzy zaszczytem, czyniąc ich władcami nad wieloma, a jako zapłatę będzie rozdzielał ziemię.

Z zacytowanych wersetów jasno wynika, że hebrajskie słowo elohim odnosi się nie tylko do Boga Jahwe. Biblia stosuje je między innymi do Baala, Baal-Berita, Kamosza, Dagona, Asztarty2, Milkoma, Belzebuba, Nisrocha a nawet do bezosobowej siły. Gdybyśmy chcieli być konsekwentni, musielibyśmy przyznać, że bóstwa te także są wieloosobowe, a raczej, by to dokładnie odpowiadało Trójcy – unipluralne, ponieważ rzeczownik elohim przyjmuje tu także liczbę mnogą.

Żydzi nie mieli jakichkolwiek problemów w nazywaniu innych bogów, będących pojedynczymi osobami, mianem elohim. Na tej samej zasadzie, nie przyszło im także do głowy, że użycie tego terminu w stosunku do swojego Boga, mogło oznaczać jego pluralność. Wydaje się raczej, iż liczba mnoga ma tutaj swoją przyczynę w dostojeństwie i władzy bóstwa oraz w mnogości jego atrybutów, i jest jedną ze specyficznych cech języka hebrajskiego. W Słowniku Teologii Biblijnej znajdujemy następującą informację, która zdaje się to potwierdzać:

„Nie jest natomiast rzeczą wykluczoną, że chodzi tu o dość rozpowszechnioną w świecie semickim koncepcję, dostrzegającą w Bogu mnogość różnych sił”3

Ta pozorna gramatyczna anomalia, nie dotyczy zresztą jedynie tego słowa. W języku hebrajskim bowiem, nie tylko wspomniany wyżej rzeczownik przyjmuje liczbę mnogą, podczas gdy jego znaczenie jest „pojedyncze” . Przykładowo, słowo adon oznacza „pana” i z gramatycznego punktu widzenia jest to rzeczownik w liczbie pojedynczej. Liczba mnoga rodzaju męskiego przybiera końcówkę „–im” i występuje w postaci adonim. Okazuje się jednak, że pomimo pluralnej formy słowa adonim, jego znaczenie często jest pojedyncze, zupełnie jak w przypadku terminu elohim. Oto przykład:

Rdz 24:9-10, 51(BW)
9. Wtedy położył sługa rękę swoją pod biodro Abrahama, pana swojego, i przysiągł na to.
10. Potem wziął sługa dziesięć z wielbłądów pana swego i poszedł; a mając wszelkie kosztowności pana swego w ręku, wstał i udał się do Aram-Naharaim, do miasta Nachora,
51. Ale oto Rebeka przed tobą, weź ją i idź, a niech będzie żoną syna pana twego (adonecha), jak rzekł Pan.

Fragment ten opisuje wybór żony dla Izaaka, syna Abrahama. To Abraham jest owym „panem”, o którym wspominają zacytowane teksty, z których szczególnie ciekawy jest werset 51. W języku hebrajskim występuje tu słowo adonecha – rzeczownik w liczbie mnogiej z przyrostkiem zaimkowym wskazującym właśnie na to, że mamy do czynienia ze słowem adonim (liczba mnonga) a nie adon (liczba pojedyncza).4 Tak więc gramatycznie i skrajnie literalnie rzecz ujmując, sformułowanie to brzmi: „syna panów twego”, jednak oczywiście tłumaczymy je jako „syna pana twego”. Jeszcze inaczej rzecz ujmując, Abraham został określony jako adonim (liczba mnoga), jednak nie znaczy to, że był on wieloosobowy – był cały czas jedną osobą. Po prostu mamy tu klasyczny przykład pewnych właściwości języka hebrajskiego, w którym czasami słowo w liczbie mnogiej przyjmuje znaczenie liczby pojedynczej. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku Potyfara – „pana” Józefa. Przeczytać możemy o tym w Rdz 39:2, 3, 7, 8. Tutaj również przyrostki zaimkowe dowodzą tego, że słowo „pan” przyjmuje gramatycznie liczbę mnogą, pomimo znaczenia liczby pojedynczej. Liczba mnoga słowa adon przypisana jest także Józefowi w 1Moj. 42:30,33, Faraonowi w 1Moj. 40:1, właścicielowi niewolników (1Moj. 21:4) czy też Hiskiaszowi (Iz. 36:12).

Nie dziwi więc poniższa uwaga jednego z hebraistów:

“Niektóre imiona spotykane tylko w formie gramatycznej liczby mnogiej (plurale tantum) mają znaczenie liczby pojedynczej, np. ‘życie’, ‘młodość’, ‘ślepota’, ‘woda’, ‘niebo’, ‘oblicze’, ‘ludzie’. Formy ‘adonim’ – ‘panowie, pan’, oraz ‘elohim’ – ‘bóg, bogowie’ mają znaczenie liczby pojedynczej, ale także liczby mnogiej, którą uważa się nieraz za pluralis majestatis”.5

Wydaje się jednak, że dla prawidłowego zrozumienia znaczenia słowa elohim odnoszonego do Boga JHWH, najbardziej istotne będzie dostrzeżenie pewnej zależności jaka występuje pomiędzy jego występowaniem w hebrajskich manuskryptach Starego Testamentu, a tłumaczeniem dokonywanym przez żydowskich translatorów na język grecki. Otóż w najpopularniejszym takim przekładzie – Septuagincie, wszystkie tego rodzaju występowania omawianego przez nas słowa zostały przetłumaczone na greckie theos – a więc na liczbę pojedynczą.6 Dlaczego Żydzi oddali je w ten sposób? Po prostu przez kilka tysięcy lat nie przyszło im do głowy, że słowo to może być jakąkolwiek sugestią występowania wielości osób w Bóstwie.

Nie przyszło to do głowy również pierwszym chrześcijanom. W cytowaniu wersetów ze Starego Testamentu postępowali oni dokładnie tak samo jak tłumacze Septuaginty. Wszędzie tam gdzie w hebrajskim występuje elohim i dotyczy Boga JHWH, w greckim Nowym Testamencie natchnieni pisarze stosują jedną z form rzeczownika theos w liczbie pojedynczej. Poniżej przykład.

Ps 45:7-8 (BW)
7. Tron twój, Boże (Elohim), trwa na wieki wieków; Berłem sprawiedliwym jest berło królestwa twego.
8. Miłujesz sprawiedliwość, a nienawidzisz bezprawia; Dlatego pomazał cię Bóg (Elohim)… twój Bóg Olejkiem wesela jak żadnego towarzysza twego.

Hbr 1:8-9 (BW)
8. Lecz do Syna: Tron twój, o Boże (ho Theos), na wieki wieków, Berłem sprawiedliwym berło Królestwa twego.
9. Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość: Dlatego namaścił cię, o Boże (ho Theos), Bóg twój olejkiem wesela jak żadnego z towarzyszy twoich.

Autor Listu do Hebrajczyków cytuje Psalm 45 w formie przedstawionej powyżej. Tak jak wspomniano wcześniej, hebrajskie elohim, które jest gramatycznie liczbą mnogą, pisarz oddaje w grece jako theos – w liczbie pojedynczej. Pisarze nowotestamentowi konsekwentnie stosują tę właśnie regułę. Gdyby autor listu do Hebrajczyków widział w słowie elohim aluzję do nauki o Trójcy, wtedy aż prosiłoby się tutaj użyć liczbę mnogą – byłaby to kalka oryginału hebrajskiego i jednocześnie możliwa sugestia, iż w konstrukcji tego słowa może być ukryta jakaś tajemnica. Jednakże mamy do czynienia z liczbą pojedynczą… Przyczyna wydaje się oczywista i prosta – język hebrajski rządzi się innymi kryteriami gramatycznymi niż język grecki. W języku hebrajskim gramatycznie pluralne rzeczowniki mają czasami znaczenie pojedynczych (podobnie jak w języku polskim słowo „spodnie” czy „nożyczki”) natomiast w grece odpowiadające im słowa funkcjonują już zupełnie inaczej. Dlatego przekłada się je, zgodnie z regułami greki, na słowa w liczbie pojedynczej. Gdyby w języku hebrajskim forma elohim faktycznie była pewnego rodzaju ewenementem sugerującym jakąś „nieregularność”, z pewnością autorzy Nowego Testamentu nie zapomnieliby o tym i oddawaliby elohim jako theoi (liczba mnoga) a nie jako theos (liczba pojedyncza).

Poniżej jeszcze jedna ciekawa ilustracja powyżej opisanej translacji:

Pwt 6:4 (BG)
4. Słuchajże Izraelu: Pan, Bóg (Elohim) nasz, Pan jeden jest.

Mk 12:29 (BG)
29. A Jezus mu odpowiedział: Najpierwsze ze wszystkich przykazanie jest: Słuchaj, Izraelu! Pan, Bóg (Theos) nasz, Pan jeden jest.

W ewangelii Marka mamy do czynienia z dokładnym zacytowaniem przez Pana Jezusa słów słynnego wyznania wiary – Szema. Tekst ten jest o tyle znamienny, że przez całe tysiąclecia był i jest przez Żydów traktowany jako wyznanie wiary w jednoosobowego Boga. Jeżeli w słowie elohim byłaby ukryta aluzja do wielości osób w jednym Bogu, to aż prosiłoby się o użycie słowa theos również w liczbie mnogiej. Ewangelista Marek, tłumacząc słowa Chrystusa (który prawdopodobnie używał języka aramejskiego, obecnego w codziennym porozumiewaniu się Żydów) na grekę, wykorzystałby zapewne okazję, by uwypuklić naukę o wieloosobowym Bóstwie. Nie uczynił tego… Argumentem o występującej liczbie mnogiej w słowie elohim nie posłużyli się ani Piotr, ani Paweł, ani inni apostołowie, ani Klemens Rzymski, ani Barnaba, ani Ignacy Antiocheński, ani Polikarp, ani Papiasz, ani Justyn Męczennik – słowem nikt z chrześcijan towarzyszących naszemu Panu, ani też nikt z Ojców Apostolskich. Znamienne. Może po prostu nie uczynili tego, ponieważ nie widzieli w tym słowie tego, co dzisiejsi trynitarianie pragną w nim widzieć?

Przypisy

1 Liczba mnoga słowa El – Bóg.

2 W przypadku Asztarty rzecz jest o tyle ciekawa, że elohim przybiera postać rzeczownika w liczbie mnogiej rodzaju męskiego, pomimo tego, iż sama Asztarta jest rodzaju żeńskiego. To obrazuje specyfikę każdego języka, którą zawsze trzeba brać pod uwagę przy rozpatrywaniu tego rodzaju kwestii.

3 X. Leon-Dufour (red.), K. Romaniuk (tłum.), Słownik teologii biblijnej, str. 94.

4 W języku hebrajskim przyrostki zaimkowe są odmienne dla rzeczowników w liczbie pojedynczej i mnogiej.

5 W. Tyloch, Gramatyka języka hebrajskiego, str. 123,124.

6 Liczba mnoga wymagałaby formy theoi.