Poniższa treść jest moją odpowiedzią (nieco wygładzoną i zmodyfikowaną) na zarzut jednego z czytelników Biblii. Twierdził on mianowicie, że z fragmentu Księgi Wyjścia 21:7-11 wynika sankcjonowanie przez Boga seksualnego niewolnictwa. Czy jednak tak było rzeczywiście?

Wj 21:7-11 (BW)
7. Jeżeli zaś ktoś sprzeda swoją córkę jako niewolnicę, to ona nie odejdzie, tak jak odchodzą niewolnicy.
8. Jeżeli nie spodoba się swemu panu, który ją przeznaczył dla siebie, niech ją pozwoli wykupić. Jednak nie ma prawa sprzedać jej obcemu ludowi, bo postąpiłby wobec niej wiarołomnie.
9. Jeżeli przeznaczył ją dla swego syna, postąpi z nią według prawa dotyczącego córek.
10. Jeżeli weźmie sobie inną za żonę, nie ujmie jej ani pożywienia, ani odzieży, ani obcowania cielesnego.
11. Jeżeli tych trzech obowiązków wobec niej nie spełni, to ona odejdzie darmo bez wykupu.

Pozwól, że powrócę jeszcze do poruszanej przez Ciebie Wj 21:7-11 i kwestii „seksualnego niewolnictwa”. Poczytałem trochę tu i ówdzie, zastanawiając się jak ten fragment interpretowali Żydzi i poniżej spisane są moje obserwacje.

Nędza rodziców

Sytuacja sprzedaży córki dotyczyła skrajnych przypadków, gdy rodzina popadła w nieszczęście i po prostu nie mogła się utrzymać:

„Wszystko, czego nauczyliśmy się ze Świętych Ksiąg naszego narodu na temat szacunku, jaki judaizm okazuje kobiecie, znaczenia relacji pomiędzy rodzicami a ich dziećmi i rozwagi, jaka musi kierować rodzicami przy wyborze odpowiedniego partnera do małżeństwa dla ich potomstwa, pozawala nam na wyciągnięcie bez wahania wniosku, że jeśli jakiś żydowski mężczyzna sprzedaje swoją młodą córkę w taki sposób, aby była służącą, a być może w przyszłości stała się żoną swojego właściciela, to z pewnością tylko najbardziej gorzka, niemożliwa do przezwyciężenia w żaden inny sposób konieczność zmusza go do tego, aby tak zrobił. Musi najpierw sprzedać swój dom, a nawet swoją ostatnią koszulę, zanim będzie mu wolno uczynić taki krok”1.

Cel „sprzedaży”

Sprzedawana była małą córka, do 12 roku życia, a celem i zamiarem tej sprzedaży nie było służenie jej jako seksualnej niewolnicy, lecz stanie się żoną właściciela (w grę wchodził ewentualnie konkubinat, w którym kobieta pełniła de facto rolę żony. Niektóre nasze Biblie taką sytuację kobiety dość nieszczęśliwie określają jako bycie „nałożnicą”, jednak zdaniem wielu biblistów, chodziło bardziej o specyficznie rozumiany konkubinat, w którym kobieta była formalnie żoną2. Dlatego też Ketura z jednej strony nazwana jest „nałożnicą/konkubiną” (1Krn 1:32), z drugiej zaś „żoną” (Rdz 25:1). Do czasu, gdy nie następował ów „konkubinat” lub małżeństwo, nie było mowy o żadnym współżyciu z taką kobietą. Co za tym idzie, nie mamy tu tym bardziej do czynienia z żadnym „niewolnictwem seksualnym”.

Prawo wykupu

Jeśli po dorośnięciu kobieta nie spodobała się właścicielowi, również nie miał on prawa do współżycia z nią i wykorzystywania jej w ten sposób, lecz rodzina nabywała prawa do odkupienia córki3. Prawdopodobnie pierwotna cena była umniejszona o okres służby.

Właściciel, który zdecydował się na to, by jednak nie poślubiać tej kobiety, mógł ją oddać za żonę swemu synowi. Gdy zamiast za niego wyszła za jego syna, musiał traktować ją jak własną córkę, co dodatkowo potwierdza to, że celem „sprzedaży” było po prostu małżeństwo. Nikt bowiem nie traktuje „niewolnicy seksualnej” jak córki, gdy staje się ona ową „niewolnicą seksualną” jego syna.

Trzy warunki

Trzy warunki, o których wspomina w. 11, nie są rozumiane przez komentatorów żydowskich jako te, które odnoszą się do w. 10, lecz dotyczą odpowiednio:

a) jeśli nie zostanie żoną właściciela,

b) jeśli nie zostanie żoną syna,

c) jeśli właściciel nie da jej możliwości uwolnienia w takiej sytuacji.

Gdyby te trzy warunki nie zostały przez właściciela spełnione, wówczas kobieta ma prawo odejść wolno. Kobieta, zaznaczmy to, która była seksualnie czysta, a służyła w domu właściciela jedynie jako służebnica. Wówczas u jej ojca pozostawałaby zapłata, o ona mogłaby wrócić do rodziny.

Targumy

Komentarzom tym można oczywiście zarzucić, że są dość późne, jednak niezmiernie interesujące jest to, że znajdują one swoją podstawę w Targumie. Targumy, jak zapewne wiesz, są o tyle ciekawe, że są przekładami aramejskimi, sięgającymi bardzo dawnych czasów. Aramejski był językiem, którym powszechnie posługiwano się w Izraelu w czasach Pana Jezusa, i to właśnie te tłumaczenia najczęściej ludzie słyszeli każdego sabatu w synagogach.

Kolejną ważną informacją jest to, że niektóre z nich stanowią nie tyle dosłowne przekłady, ile parafrazę bądź też interpretację odpowiednich wersetów. Możemy dowiedzieć się z niej, w jaki sposób Żydzi tamtych czasów rozumieli i wyjaśniali tekst biblijny. Znajdują się w nich także starodawne tradycje, które były ustnie przekazywane z pokolenia na pokolenie. To między innymi z Targumów dowiadujemy się, że Mojżeszowi przeciwstawiali się Jannes oraz Jambres4, imiona które nie występują nigdzie w kanonicznym ST, jednak w natchnionym Nowym Testamencie znajdują swoje potwierdzenie5.

Otóż tak się składa, że jeśli sięgniemy do Targumu Pseudo-Jonatana i odszukamy interesujące nas wersety Wj 21:7-11, to znajdziemy tam właśnie taką interpretację tego fragmentu, jaką przedstawiłem powyżej. W mojej opinii, bardzo mocno potwierdza to tezę, że była ona bardzo wczesna.

Wnioski

W świetle tego wszystkiego, cały omawiany tekst przedstawia Boga nie tyle w świetle złym, ile bardzo dobrym. W świecie, w którym w ubóstwo można było popaść bardzo łatwo, Bóg daje prawo, które pozwala skrajnie zubożałej rodzinie podnieść się z takiego stanu. Zabezpiecza życie i godność dziecka (gdyby pozostało u ojca, który stał się skrajnie ubogi, mogło to skończyć się dla wszystkich tragicznie), zabezpiecza mu godziwy byt oraz przyszłego małżonka, a w przypadku niespełnienia warunków małżeństwa, prawo odejścia bez wykupu. Ojcu z kolei daje możliwość wyjścia z ubóstwa oraz rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Oczywiste jest też, że dane prawo w tej sytuacji nie ogranicza w żaden sposób relacji ojciec-córka.

Przypisy

1 Rambam w:, Szemot, Tora Pardes Lauder, Kraków 2003, s. 233.

2 Dobry artykuł na ten temat można znaleźć w: Peggy L. Day, “CONCUBINE,” Eerdmans Dictionary of the Bible, s. 273.

3 Sforno w: Szemot, Tora Pardes Lauder, Kraków 2003, s. 233.

4 TPsJ: Wj 1:15; 7:11, Lb 22:22.

5 2Tm 3:8.

Kategorie: Biblia

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zapisz się na newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowościach w serwisie Thaleia, zostaw nam swojego maila.